„Społeczne piętno eurosieroctwa”. Recenzja książki

Sławomir Trusz, Magdalena Kwiecień, Społeczne piętno eurosieroctwa, Wydawnictwo Difin, Warszawa 2012, ss. 230

W obliczu fali migracji zarobkowych Polaków za granice kraju, będących przedmiotem wielu publikacji zarówno naukowych, jak i popularnonaukowych, oraz obiektem uwagi mediów po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, jako ważny jawi się problem pozostawiania dzieci przez rodziców, bez uprzedniego ustanowienia nad nimi formalnej opieki zastępczej. Euromigracja wydaje się zatem, w tak naświetlonym ujęciu, pewnym rodzajem zagrożenia dla więzi rodzinnych, a w konsekwencji dla rozwoju psycho-fizycznego dziecka. Problemom towarzyszącym wskazanym zjawiskom została poświęcona warta uwagi Czytelnika zainteresowanego bezpieczeństwem społecznym – zasobna w najnowsze wyniki badań – publikacja pt. „Społeczne piętno eurosieroctwa” autorstwa Sławomira Trusza oraz Magdaleny Kwiecień.

Książka składa się z dwóch części: pierwsza dotyczy procesu stereotypizacji i stygmatyzacji „eurosierot” (czyli dzieci euromigrantów pozostawionych bez opieki) w obliczu podstawowych teorii oraz wyników badań o charakterze empirycznym, a druga – stygmatyzującego potencjału etykiety „eurosieroctwa” i zjawiska „eurosieroctwa” (to znaczy pozostawiania bez opieki) w kontekście badań eksperymentalnych. W ich ramach autorzy zmierzyli się z trudnościami metodologicznymi oraz istniejącymi niejasnościami w zakresie konceptualizacji wybranych, nierzadko polisemicznych neologizmów, np. „pół-eurosierot”. Wykazali się przy tym świadomością złożoności stosunkowo nowego problemu, wystrzegając jednocześnie nienaukowej wpływologii, chociażby w kontekście określenia przyczyn deficytów rozwojowych u „eurosierot”, a także zwracając uwagę na konsekwencje opisanych procesów, m.in. defaworyzowania w szkole dzieci euroemigrantów czy samospełniającego się proroctwa w grupach rówieśniczych czy domach.

S. Trusz i M. Kwiecień posłużyli się klasyczną koncepcją „piętna” Ervinga Goffmana, aby ukazać znaczenie bycia „eurosierotą” w szerszym kontekście, np. klasy szkolnej oraz w celu zarysowania efektów tego zjawiska to znaczy: wystąpienia indywidualnej skazy bądź grupowego stygmatu. Odnieśli się również do uwspółcześnionych wersji modelu stygmatyzacji, co pozwoliło na uwypuklenie piętna jako źródła zaangażowania obserwatorów oraz spostrzeganych obiektów, a także determinanty zmiany tożsamości osobistej i grupowej, reakcji poznawczych, emocjonalnych, behawioralnych itd.

Warto zastanowić się nad ciekawym ujęciem „eurosieroctwa” w obliczu determinizmu językowego i konstruktywizmu społecznego. Autorzy zilustrowali bowiem na bardzo dobrze dobranych przykładach w jaki sposób wykorzystanie kategorii językowych warunkuje percepcję, reinterpretację, ocenę rzeczywistości społecznej. Wywód uzupełniają rysunki i wykresy, które pozwalają porównywać opisane zależności, np. w odniesieniu do różnych kategorii wiekowych czy płci osób badanych, a także tabele dające pogląd m.in. na moderujący wpływ wieku i płci na relacje zachodzące pomiędzy informacją o sytuacji rodzinnej a obrazem i oczekiwaniami dotyczącymi dziecka.

Niezwykle inspirujące z perspektywy przyszłych badań są uwagi i rekomendacje. Szereg cennych konstatacji pozwoli bowiem wystrzec się błędów i rozważyć trudności w zakresie badania zjawiska „eurosieroctwa”, np. dotyczących określania zależności przyczynowo-skutkowych. Z kolei wskazania dotyczące wykorzystania wyników analiz autorów mogą z powodzeniem posłużyć praktykom formułującym programy celujące w ochronie bezpieczeństwa społecznego. Jako wartościowe jawią się również postulaty związane z tworzeniem racjonalnej teorii i praktyki edukacyjnej przeznaczonej dla „eurosierot”, zwłaszcza odnośnie kreacji podłoża dla tych działań, w kontekście nasilającego się problemu wśród polskich dzieci.

Znakomitą książkę autorstwa S. Trusza oraz M. Kwiecień pt. „Społeczne piętno eurosieroctwa” można bez wahania polecić osobom zajmującym się badaniem społeczno-psychologicznych zjawisk warunkujących rozwój psycho-fizyczny dzieci euroemigrantów w ich środowiskach socjalizacyjnych oraz schematów ja i poczucia własnej wartości dzieci. Niewątpliwie zainteresuje ona również praktyków projektujących narzędzia do kształtowania oraz zmieniania kontekstu funkcjonowania „eurosierot”, celujących w minimalizacji wpływu na ich rozwój niekorzystnych czynników oraz w stwarzaniu sprzyjających im warunków życia. Jawi się bowiem jako bardzo dobrze uzasadniony przegląd wskazań w zakresie tworzenia programów, których przedmiotem są perspektywy rozwoju kolejnych pokoleń.

Joanna Rak

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Difin: http://www.ksiegarnia.difin.pl/index.php?id=1761

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.