Stanisław Michalkiewicz: PiS, PO a pojęcie prawicy

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Stanisław Michalkiewicz: PiS, PO a pojęcie prawicy”

  1. no nareszcie jakieś rozsądne rzeczy mówi pan SM. Jak się czyta jego felietony to naprawdę czasem ciężko ogarnąć o co mu naprawdę chodzi i jakie wnioski należy z tego wyciągnąć.

  2. Panu Michalkiewiczowi już dziękujemy. Podobnie jak panu Ziemkiewiczowi. Guzik komu z tego, że oni wiedzą, jak jest naprawdę, skoro w 90% swoich tekstów regularnie wysługują się PiS. Jeżeli naprawdę wiedzą jak jest, to są moim zdaniem postaciami szczególnie odrażającymi. Mniej więcej jak oportunistyczni członkowie PZPR pod koniec działalności tej partii.

  3. Wystąpienie bardzo ciekawe, smutny jedynie atak tej jakiejś Pani z widowni. A poza tym ciekawa kwestia z tym pytaniem na początku – załóżmy,że w jakimś państwie rządzi Partia X i mają wolnorynkowe poglądy, niskie podatki, mało biurokratyzmu, jednocześnie są za akcentowanie świeckości państwa, pełną dopuszczalnością aborcji, związkami sodomitów et cetera. I też byliby jakąś formą ułomnej prawicy? Coś w tym schemacie mocno zawodzi.

  4. I tutaj trochę trzeba się zgodzić z panem Skurzakiem. To fakt pan Michalkiewicz cały czas w swoich tekstach jeśli nie bezpośrednio to pośrednio popiera PiS, regularnie „daje głos” w Radiu Maryja, mówiąc temu środowisku tak naprawdę to, co chce usłyszeć, pisze nonstop o jakiś razwiedkach, spekuluje bez pokrycia (czasami kończy się to słusznie sądem), więc to fakt, że są to ludzie jeśli nie odrażający to przynajmniej mało wiarygodni tak naprawdę.

  5. No i cóż z tego, że tutaj Pan Michalkiewicz mówi prawdę o PiS, gdy za kilka dni znowu poczytamy w „Naszej Polsce” glory song jego pióra (a raczej klawiatury;-)) na cześć PiS. Pan Michalkiewicz to zwykły paź Kaczyńskiego i PiS.

  6. 1. Milchalkiewicz zawsze mówił mniej więcej podobnie, tylko zakleszczone umysły zero-jedynkowe mają problem z pojęciem, że można jedno zło uważać za bardziej znośne od drugiego. 2. Jeśli miałbym wybierać w wariancie teoretycznym pomiędzy pobożną centrolewicą a antykatolicką centroprawicą, to wybiorę pobożną centrolewicę. 3. Korwin postawił inny podział mówiąc, że gdyby był wybór: monarchia islamska lub rządy chadecji, to on wybierze kalifat a środowisko KZM chadecję. Przyznam się, że to zdanie kiedyś spowodowało, że tu przybyłem…

  7. Alek możesz jaśniej proszę? Na ile bardziej znośny jest PiS od PO lub odwrotnie? Co w istocie różni te dwie partie oprócz skonfliktowania ich liderów i kierownictwa? Prawidłowa odpowiedź nic: Obie są socjalistyczne, nawet w tym socjalizmie nijakie, intelektualnie mierne i nastawione na swoje prywatne doraźne interesy (vide casus posła-skoczka Libickiego), więc wybór to żaden, a jednak pan Michalkiewicz zawsze bardzo krytycznie o PO, powściągliwie i dość wyrozumiale od PiS z prezesem na czele. W swoim pisofilii daje upust w audycjach Radia Maryja, które zresztą można sobie poczytać na jego stronie. Krytyka jest ok, ale nawet on jako świadomy wolnorynkowiec jest uzależniony od tego, kto płaci, za co płaci i co chce od niego jako publicysty usłyszeć, więc autorytet to średniej klasy.

  8. 1. Podobno nie ma 2 identycznych płatków śniegu, a Ty uważasz, że tak skomplikowanych tworów jak partie nic nie różni (poza kłótnią kierownictwa). Otóż różni te partie nazwa, logo, liczba posłów w Sejmie, stosunek do katastrofy smoleńskiej, wyniki głosowań np. w sprawie ochrony życia. Większy % posłów jednej z dużych partii jest za ochroną, a w drugiej mniejszy. Podobnie jedna popiera bardziej restrykcyjne regulacje wobec in vitro, a druga mniej. Jedna chce Kościół zinstrumentalizować (vide: substytut pomnika), a druga spacyfikować (vide: prezydentowi nie podoba się kazanie kapelana i kapelan traci funkcję). Oto przykładowe różnice. 2. Zawsze w dyskusji o kolorach można zgasić światło i twierdzić, że różnic nie ma, bo wszystko jest jednakowo czarne 😉

  9. Czy prawicowy bylby rząd wprowadzający bardzo niskie podatki w pakiecie z aborcją na życzenie, wyrugowaniem kościoła ze sfery publicznej, parytetem płci i adopcją dzieci przez pary homoseksualne? To ja naprawdę już bym wolał „lewicę” – czyli konserwatywnych redystrybucjonistów. Co jest ważniejsze: swoboda gospodarcza czy tradycyjne (katolickie) wartości?

  10. Może ktoś podać link do artykułu pana Michalkiewicza (z ostatniego roku) w którym wysługuje się PIS. Pana Skurzaka ja rozumiem , olany przez Michalkiewicza i opisany w jednym z prześmiewczych artykułów czuje się dotknięty. Porównanie Michalkiewicza do Ziemkiewicza jest prostackim nadużyciem , ale przymknijmy na to oko , urażona ambicja wszystko tłumaczy.

  11. *Alek: Czy logo, nazwa, Smoleńsk i ochrona życia (nota bene temat- kiełbasa wyborcza do kupienia naiwnych, a nie coś co warto wprowadzić. Teraz w poprzednim newsie znowu próbuje ten nieświeży i odgrzewany kotlet poseł Libicki serwować pobożnym socjalistom) to te potężne różnice? Coś jeszcze czy to już wszystko? I co jest właściwe? Czy PiS ma lepsze logo od PO, albo lepszą nazwę, a może na odwrót? Człowieku błagam nie puszczaj tutaj takiej kompromitującej żenady. To, że gdzieś tam są jakieś różnice w głosowaniach o niczym jeszcze nie świadczy (no może poza brakiem dyscypliny klubowej lub prywatnych poglądach poszczególnych posłów). PO, PiS to partie systemowe, które z tego systemu mają potężne i wymierne korzyści i tak naprawdę nie chcą niczego zmieniać. Małostkowość i prymitywność liderów poszczególnych ugrupowań jest tym co je różni. Obie popierają socjalizm w najbardziej destrukcyjnej formie.

  12. Właśnie dlatego zamieściłem ten tekst: jest radykalnie antypisowski, a wypowiedział te słowa główny publicysta rozwietkowo-smoleński w Polsce.

  13. @ tocque – Stawia Pan ten sam dylemat, co ja na forum i udziela Pan podobnej odpowiedzi. Zachęcam do dyskusji: http://kzm.org.pl/viewtopic.php?f=8&t=1365 @ adamwielomski – tekst dla kogoś, kto zna poglądy Michalkiewicza nie jest żadną sensacją. Redaktor Michalkiewicz mimo preferencji dla PiS w sporze z PO, nigdy nie napisał nic, co by np. przeczyło orientacji prokapitalistycznej. @ foxmann – Pozostańmy przy swoich zdaniach, bo jako realista zdaję sobię sprawę, że każą różnicę Pan zbagatelizuje i powtórzy pierwotną tezę ;).

  14. zagłosowalibyście na jakiegoś walczącego aborcjonistę (na żądanie) tylko dlatego, że jednocześnie opowiadałby się obniżeniem podatków? To jest sedno konfliktu dziejącego się na naszych oczach. O co chodzi prawicy? O teraźniejsze potrzeby czy o zbawienie? Czym jest wzrost PKB wobec wieczności?

  15. @ Student – Pan tocque nie wspomina, że Michalkiewicz wspomina, tylko stawia własną alternatywę. Chyba przypisuje Pan to, co chce Pan przypisać. Alternatywa: chrześcijański światopogląd czy gospodarka jest kluczowa dla gradacji priorytetów. Oczywiście trzeba bronić obydwu, ale wiedząc, który z nich jest ważniejszy. Na forum postawiłem też tezę, że bez pierwszego, drugie będzie zagrożone.

  16. nie odnoszę się bezpośrednio do wypowiedzi Michalkiewicza, jednak on inspiruje do rozważań: czy stosunek do gospodarki istotnie jest podstawą prawicowej identyfikacji. Czy Palikot (zwolennik obniżenia podatków) jest człowiekiem prawicy? A Jurek – lewicowcem? To jest też pytanie o libertarianizm: czy prawica sztucznie zaadaptuje Rohtbarda? – piewcę aborcji i handlu dziećmi jako swego patrona? W którą stronę pójdą konserwatyści? Co ciekawe, dzisiejsza lewica jest tez podzielona (spiera się czy ważniejsze jest aborcja i prawa dla gejów czy walka z dyktatem banków i troska o byt klasy niższej).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.