T. Terlikowski będzie protestował przeciw swojej działalności

W dzisiejszym Superekspresie napisał: „gdyby jakakolwiek inna kuria organizowała rekolekcje tylko dla posłów Prawa i Sprawiedliwości, gdyby przed każdymi wyborami jakiś biskup – w świetle kamer i fleszy – spotykał się z kolejnymi kandydatami PiS i zapewniał, że Jan Paweł II był wielbicielem i fanem tych właśnie, którzy teraz startują w wyborach, czy gdyby jego głównym współpracownikiem był rodzony brat wybitnego polityka tej partii, to też trzeba by przeciw temu protestować”.

Stosunek PiS i PO do Kościoła faktycznie się różni. PO ma zasadniczo Kościół /jak i większość innych rzeczy/ głęboko w nosie. PiS natomiast chętnie posługuje się Kościołem dla swoich celów. Widać to było np. dzisiaj, gdy dla interesów partyjnych posłowie PiS poświęcili obywatelską inicjatywę ws. ochrony życia. Które z tych ugrupowań jest tak naprawdę groźniejsze dla Kościoła?

Trzeba docenić znakomite absurdalne poczucie humoru T. Terlikowskiego, który pisze, że protestowałby przeciw popieraniu PiS przez Kościół. Jak zauważył x. J. Warszawski, Kościół często działa w ten sposób, iż stara się nadać wymiar religijny temu, co świeckie, np. ustanawiając 1-go maja świętem Józefa Robotnika, czy 3-go maja Matki Bożej Królowej Polski. PiS działa dokładnie według recepty odwrotnej. Znakomicie było to widać na przykładzie tego, co działo się po Smoleńsku.

Problem polega tylko na tym, że proceder ten byłby całkowicie nie możliwy, gdyby nie pomoc mediów podających się za reprezentację katolickiej opinii publicznej takich jak Nasz Dziennik, Radio Maryja i właśnie Fronda. T. Terlikowski nie może o tym nie widzieć. Stroi sobie żarty, gdy mówi, że protestowałby. Przede wszystkim musiałby zgłosić pretensje do samego siebie.

LUDWIK SKURZAK

-asd

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “T. Terlikowski będzie protestował przeciw swojej działalności”

  1. Kard. Dziwisz powinien 10 IV organizować rekolekcje dla posłów PiS wraz z cudownymi objawieniami Lecha Kaczyńskiego. Wtedy by to nie było zaangażowanie polityczne, lecz „działalność duszpasterska”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.