Tadeusz Mazowiecki – uczeń Bolesława Piaseckiego?

 „Uczcie się od Tadeusza” – zwykł mówić na przełomie lat 40. i 50. ub. wieku, do młodych działaczy Stowarzyszenia PAX, Bolesław Piasecki o zmarłym 28 października br. Tadeuszu Mazowieckim. Ze środowiskiem grupy „Dziś i Jutro”, późniejszego PAX-u, związany był on od 1948 r. Zanim na czele „frondy” opuścił w 1955 roku Stowarzyszenie należał do najbardziej aktywnych jego działaczy.

Był członkiem jego kierownictwa, pełnił także m.in. funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Słowa Powszechnego” (1950-1952), a później zaś redaktora naczelnego „Wrocławskiego Tygodnika Katolików” (1953-1955). W odróżnieniu od działaczy, których współpraca z Piaseckim datowała się jeszcze od okresu przedwojennego Mazowieckiego cechowało zaangażowanie ideowe w powojenne przemiany społeczno-polityczne. Był autentycznym przedstawicielem katolickiej lewicy.

Wraz z Januszem Zabłockim był w ramach PAX-u liderem wewnętrznej opozycji określanej mianem „frondy”, krytycznej w stosunku do kierownictwa ruchu. Pomimo dość powszechnych opinii, także wśród badaczy (na łamach „Gazety Wyborczej” z 29 października br. prof. Andrzej Friszke pisał: „to był przede wszystkim spór ideowy. W odróżnieniu od władz PAX-u Mazowiecki i fronda stawiali na destalinizację”), wskazujących na ideowe podłoże konfliktu z kierownictwem, wydaje się że głównym celem frondystów była próba przejęcia steru w organizacji. Świadczyć o tym mogą chociażby dwa listy uczestników „frondy” do KC PZPR, kolejno z 14 sierpnia i 14 października 1955 r. (oba zostały zamieszczone jako aneksy w dwóch kolejnych wydaniach wspomnień Zygmunta Przetakiewicza zatytułowanych „Od ONR-u do PAX-u”, Warszawa 1994, 2010), mające jednoznacznie denuncjatorski wydźwięk (liczne niedwuznaczne odniesienia do przeszłości politycznej grupy skupionej wokół B. Piaseckiego).

Warto przypomnieć te dokumenty. W liście do KC PZPR z 14 sierpnia 1955 Tadeusz Mazowiecki i koledzy pisali: „Uznanie kierownictwa Bolesława Piaseckiego i ludzi z jego otoczenia oraz podporządkowanie się im nie może być przez nich samych utożsamione z obowiązkiem naszej uległości i bezkrytycznej aprobaty dla popełnianych przez nich błędów. Nie może być również utożsamiane z uległością i bierną aprobatą dla takich obciążeń w stylu kierowania jak skłonność do arbitralnych decyzji, pogarda nawet pozorów kolegialności, dygnitarstwo i burżuazyjny, konsumpcyjny styl życia, które – stanowiąc relikty faszystowskiej przeszłości tych ludzi – kompromitują w opinii zewnętrznej nasze środowisko i osłabiają siłę jego oddziaływania na duchowieństwo, a w samym ruchu stają się od dłuższego czasu przyczyną zrażania i odtrącania od współpracy z nami szeregu cennych ludzi”.

W kilka miesięcy później (list z 14 października 1955 r.) pisał Mazowiecki do sekretarza KC PZPR Franciszka Mazura:  „Grupa ta [czyli Piaseckiego], ekskluzywna i pielęgnująca swoje kombatanckie tradycje, skłonna była traktować środowisko PAX nie jako zupełnie nowe, powojenne zjawisko polityczne, ale jako przedłużenie, jako jedno z kolejnych „wcieleń” na ich trwającej od kilkunastu lat drodze. Na tym tle przez cały czas naszej pracy w Środowisku PAX trwało w życiu wewnętrznym tego środowiska podskórne, ledwie widoczne często ścieranie się dwóch sprzecznych ze sobą tendencji. Jedna z nich podtrzymywała jako elementy tego życia tradycje grupy kierowniczej, druga zaś chciała uczynić treścią życia środowiska pojęcia i normy rozwijającego się w kraju życia socjalistycznego”.

Tak więc Mazowiecki i koledzy przedstawiali się Partii jako grupa autentycznie socjalistyczna, denuncjując jednocześnie Piaseckiego i jego otoczenie jako „burżujów” i „faszystów” tylko udających akceptację dla nowego ustroju. Przyznajmy, że w tym kontekście mitologia „destalinizacyjna” i „demokratyczna”  jest niczym innym, tylko mistyfikacją.

Ostateczne rozejście się dróg Mazowieckiego i kierowanej przez Bolesława Piaseckiego organizacji nastąpiło po opublikowaniu przez członków „frondy” 11 listopada 1956 roku na łamach „Po prostu” oświadczenia zawierającego listę zarzutów adresowanych do kierownictwa PAX-u. Stanowiło ono oskarżenie o „autokratyczne i antydemokratyczne” stosunki panujące w organizacji. W okresie późniejszym był jednym z liderów środowiska „Znaku”, redaktorem naczelnym miesięcznika „Więź”. W połowie lat 70. związał się ze środowiskiem rodzącej się opozycji demokratycznej.

Pomimo odejścia z PAX-u późniejszą działalność Mazowieckiego charakteryzował swoisty realizm, przede wszystkim w ocenie bieżących zjawisk politycznych. Widoczny był w tym charakterystyczny rys szkoły PAX-u, czy też szerzej, kontynuowanej przez tą organizację tradycji Narodowej Demokracji. Wśród doradców „Solidarności” należał Mazowiecki do przeciwników konfrontacyjnej linii Kuronia i Michnika. Był jednym z realizatorów koncepcji okrągłego stołu oraz idei „grubej kreski” w których odnaleźć można echa tradycji myśli narodowej. Oba pomysły w pewnym sensie miały „endecki” rodowód – idea okrągłego stołu, wysuwana była w latach 80. przez Jana Dobraczyńskiego, rozwiązania zaś mające na celu umożliwienie osobom zaangażowanym w PRL funkcjonowanie w nowym państwie postulował m.in. Jędrzej Giertych. Także zaangażowanie na linii stosunków polsko-niemieckich, w okresie poprzedzającym symboliczne gesty w Krzyżowej, przede wszystkim w odniesieniu do sprawy granic (ostateczne uznanie przez RFN polskiej granicy zachodniej), przywodziło na myśl dawne postulaty obozu narodowego.

W odniesieniu do innych wartości Mazowiecki prezentował jednak podejście skrajnie odmienne od tradycji narodowodemokratycznej, był reprezentantem tzw. katolicyzmu otwartego, inspirowanego koncepcjami myślicieli francuskich – Jacquesa Maritaina i Emmanuela Mouniera. Po roku 1989 jako jeden z liderów Unii Demokratycznej i Unii Wolności był zwolennikiem społeczeństwa otwartego, zwalczał tendencje „antysemickie i nacjonalistyczne”. Stał się to przez to symbolem nie tyle politycznego realizmu i tradycji narodowej, ale ideologii Unii Wolności, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Magda Braun

Myśl Polska, nr 45-46/2013   

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *