Rękas: AK kontra AL, czyli współczesna wojna domowa

Powielane dziś często wspomnienie akcji tzw. rozbicia przez PPR/AL archiwum Wydziału Bezpieczeństwa Delegatury Rządu na Kraj – grzeszy nieodmiennie naiwnością. Czy wspominający upierają się bowiem, że podziemie londyńskie infiltrowało komunistów po to, by wygodniej wysyłać im karty walentynkowe? Krwawy przykład Jugosławii Przy odpowiedzi proponuję skupić na fragmencie jaka to komórka Delegatury była obiektem akcji… Mieliśmy wówczas w kraju elementy wojny domowej. Na szczęście nieliczne i nie nazbyt krwawe, no i nawet w krótkim okresie powojennym – nawet nie zbliżyliśmy się do konfliktu pełnowymiarowego, który stał […]

Dzieszko: Między dżumą a cholerą, czyli dekomunizacja a la IPN

Tzw. dekomunizacja nazw ulic prawie 30 lat od zakończenia PRL, jest działalnością trochę śmieszną. Dotyczy zjawisk raczej historycznych, niż żywej ideologii, którą ktoś mógłby chcieć dziś propagować. Co jednak najgorsze, to robota kompletnych dyletantów. Armia radziecka wkraczała do Polski w 1944 roku na mocy porozumień koalicji antyhitlerowskiej i to przy wsparciu Armii Krajowej działającej w ramach Akcji “Burza”. Alianci postąpili z Polską w czasie II wojny światowej może mało szlachetnie, ale czy można sensownie twierdzić, że zachodni sojusznicy i Armia Krajowa działali z zamiarem propagowania […]