Modzelewski: Czy czeka nas nasilenie represyjności systemu fiskalnego?

Podatnicy obawiają się (zresztą w pełni zasadnie), że lawinowy wzrost wydatków budżetowych finansujących programy ratunkowe dla konsumentów i gospodarki („dodatki drożyźniane”) pociągnie za sobą wzrost represyjności systemu podatkowego. W takich czasach ruszają do boju organy kontroli i ich postępowania muszą być „wynikowe”. Biorąc pod uwagę postępujący od ponad dziesięciu lat spadek jakości przepisów podatkowych i narastający chaos interpretacyjny, można każdemu podatnikowi zarzucić bezprawność działań i orzec mniejsze lub większe zaległości podatkowe. Aby to zrobić nie trzeba wykorzystywać „informatycznych wynalazków”, które „rządy Dobrej Zmiany” przyjęły wbrew […]

Modzelewski: Pesymistyczne perspektywy podatników na najbliższe miesiące (lata?)

Podatnicy i płatnicy z coraz większym niepokojem oczekują końca kanikuły, bo przecież przed nami wiele złych miesięcy a może lat. Nie tylko ze względu na drakoński wzrost kosztów, inflację, braki w dostawach i kurczący się popyt. Obawiamy się również nasilenia represyjności systemu podatkowego, bo w nadchodzącym sezonie grzewczym trzeba będzie znaleźć dodatkowe pieniądze na dodatki węglowe, grzewcze i dopłaty do ciepłownictwa. Ile to będzie kosztować? Dokładnie nie wiadomo, ale nie mniej niż 20 mld zł, a może nawet 30 mld. Wiele będzie zależeć od dynamiki […]

Modzelewski: Co robią byli urzędnicy w biznesie podatkowym?

W niniejszym tekście chcę odnieść się do roli byłych wysokich funkcjonariuszy resortu finansów, którzy zajmowali się podatkami, a zwłaszcza ich domniemanego wpływu na kształt przepisów podatkowych w okresie gdy już „odeszli do cywila”. Mam tu swoje doświadczenia, co prawda pochodzące z odległych czasów (sprzed 26 laty), ale najlepiej zacząć od siebie. Moje doświadczenia w roli osoby odpowiedzialnej w kierownictwie resortu finansów za sprawy podatkowe (lata 1992-1996) miały dość długi prolog: tą problematyką zajmowałem się wcześniej w Zakładzie Prawa Finansowego na Uniwersytecie Warszawskim (od 1977 roku) […]

Modzelewski: Absurdy lipcowej nowelizacji podatku dochodowego

Uważna lektura nowelizacji przepisów podatkowych, które weszły w życie z dniem 1 lipca 2022 r., potwierdza znaną, lecz bardzo niepoprawną tezę, że legislacja podatkowa jest zajęciem zbyt trudnym dla autorów uchwalanych obecnie przepisów – nie tylko dotyczących podatku dochodowego. W czasie szkoleń na ten temat, gdzie nie ma miejsca na wszechobecną w „opiniotwórczych mediach” propagandę („obniżenie podatków”), słuchacze reagują salwami śmiechu albo często nieukrywaną irytacją. Okazało się, że blamaż Polskiego Ładu w styczniu tego roku niczego nie nauczył naszego prawodawcy. Przepisy te w dalszym ciągu […]

Modzelewski: Kropla drąży skałę: refleksje na temat czynów i pomysłów legislacyjnych w podatkach

Przypomnę studium przypadku: od początku tego roku do ustawy o VAT dopisano nie wiadomo skąd (kto jest autorem tego pomysłu?) możliwość wystawiania tzw. faktur ustrukturyzowanych. Podatnicy przecierali oczy, bo dawno, nawet w tej ustawie przy okazji różnych „slim vatów”, nie przeczytali czegoś podobnie absurdalnego. Z własnej nieprzymuszonej woli mieli wystawiać faktury nie przesyłając ich jednak do kontrahentów, tylko jakiegoś KSeFu (Krajowy System eFaktur), czyli do organów władzy. Nabywcy mieli sobie odszukiwać ich faktury w tym systemie, bo gdy – jak głupi – ktoś zgodził się […]

Modzelewski: „Obniżanie podatków”, czyli recepta na pozbycie się „rządów PiS”

Powoli zbliża się sądny dzień 1 lipca 2022 r., który będzie już drugą, być może najważniejszą odsłoną „operacji specjalnej odsuwania PiSu od władzy” przy pomocy zmian w przepisach podatkowych. Większość mało zarabiających podatników, czyli pracujących na etacie lub zleceniu wyborców tej partii, otrzyma „na rękę” mniej niż w czerwcu tego roku. Dlaczego? Bo mimo obniżki stawki podatku w pierwszym przedziale skali (z 17% na 12%) efektywnie pobrana zaliczka na podatek od niskich wynagrodzeń wzrośnie, bo uchyla się przepisy wprowadzone do 1 lutego tego roku chroniące […]

Modzelewski: Co się da jeszcze uratować z rozpadającego się systemu podatkowego?

Opublikowany niedawno projekt nowelizacji Polskiego Ładu zawiera co prawda kilka ważnych zmian, które bezskutecznie postulowałem ponad pół roku temu, ale już niewiele można tu naprawić. Po pierwsze jest za późno: podatnicy pozytywnie przyjęliby te poprawki, gdyby pojawiły się jeszcze gdzieś do połowy lutego: pamiętamy, że 15 lutego 1992 r. generalnie poprawiono balcerowiczowską wersję podatku dochodowego od osób fizycznych wchodzącą w życie z początkiem tamtego roku i zrobiono to skutecznie: trzeba było już tylko zastosować nowe przepisy i przestać gadać. Po trzydziestu latach okazało się, że […]

Modzelewski: Podatki przestały być ważne; czy grozi nam powtórka roku 1990?

Coś się dzieje w postawach polskich podatników: skończyło się zainteresowanie nie tylko „Polskim Ładem”, ale również innymi sprawami podatkowymi. Sygnał ten z największym niepokojem płynie nie tylko z biur rachunkowych, ale również mówi o tym większość biznesu podatkowego, doradczego i szkoleniowego. Podatki po prostu przestały być ważne dla podatników. Prywatnie maili i średni przedsiębiorcy mówią nawet o „zaniechaniu płatności”, zwłaszcza podatku dochodowego, w tym zaliczek na podatek dochodowy. Oficjalnie ma to mieć przyczyny obiektywne: drastyczny wzrost kosztów i spadek lub wręcz załamanie popytu na wielu […]

Modzelewski: Patologie interpretacyjne w podatkach

Katastrofa wizerunkowa tzw. Polskiego Ładu, tłumaczona jest głównie nieznaną w historii fuszerką legislacyjną ponoć w wykonaniu „ludzi z rynku”, o paradoksie działających w dodatku z nadania plebejskiej prawicy, która w dodatku pieczętuje się zarówno „Prawem” jak i „Sprawiedliwością”. Stało się i już się „nieodstanie”, a przecież można by to wszystko szybko poprawić: trzeba jednak chcieć i umieć to zrobić. To bezprecedensowe zdarzenie skutecznie przesłoniło inne patologie naszego (czyli również wspólnotowego) prawa podatkowego. Podatnicy widzą je na co dzień w gazetach (lobbing interpretacyjny), organach skarbowych oraz […]

Modzelewski: Naprawa Polskiego Ładu wymaga powołania ministra finansów i wyrzucenia wszystkich „ludzi z rynku”

Po prawie dwóch miesiącach od wejścia w życie „Polskiego Ładu” w podatkach oraz po (prawie) czterech miesiącach od jego uchwalenia już wiemy, że władza nie umie poprawić popełnionych błędów. Ich ilość jest porażająca. Przypomnę, że przed 30 laty, gdy wprowadzono obecny podatek dochodowy od osób fizycznych (z dniem 1 stycznia 1992 r.), równo półtora miesiąca po tej dacie (15 lutego 1992 r.) zmieniono wszystkie istotne przepisy tej ustawy, w dodatku z mocą wsteczną od 1 stycznia 1992 r. i usunięto wszystkie wpadki i błędy balcerowiczowskiej […]