Rękas: O większość polską. Maurycy hr. Zamoyski a polityka Związku Ludowo-Narodowego

Dla każdej republikańskiej demokracji parlamentarnej, a taką właśnie formułę przyjęto dla odrodzonej Rzeczypospolitej bez większych zastrzeżeń ze strony głównych sił politycznych (a więc z pominięciem komunistów1 i monarchistów2), kluczowym zagadnieniem pozostaje stworzenie większości posiadającej zdolność sformowania rządu, możliwie spójnego, stabilnego trwałego. Już sam ten proces okazuje się być często wyzwaniem niemal nie do pokonania, jak wiemy analizując początki zarówno II, jak i III Rzeczypospolitej. A cóż dopiero, jeśli już na etapie tworzenie systemu politycznego, nie dysponując ani wystarczającym doświadczeniem ustrojowym, ani niepisaną nawet normą i […]

Rękas: Witos idzie! Z Pawlakiem?

W najbliższych dniach o Witosie będzie pewnie dużo – w końcu rocznica. Współcześni ludowcy nauczyli się zaklinać na jego nazwisko w zasadzie bezrefleksyjnie, z cytatem z pomnika. Z zewnątrz wydaje się z kolei kimś na kształt równie posągowego Piłsudskiego – tylko dla określonej klasy społecznej (stąd i pokłony od partii rządzącej). Tymczasem Witos żywy to cios zadany inteligenckiej chłopomanii. To człowiek skryty, skłonny do fałszu niczym kmieć na targu i intrygi, niczym babina na zapusty. Warto o tym pamiętać obserwując rewitalizację współczesnej, nie w pełni […]

Zgorzelski: Wincenty Witos i Bitwa Warszawska 1920 roku

To były upalne sierpniowe dni 1920 roku. W powietrzu czuć było atmosferę strachu i przeświadczenia co do zbliżającego się wkrótce decydującego starcia. Dyplomaci zagraniczni w panice opuścili Warszawę udając się do Poznania. W stolicy pozostał tylko nuncjusz papieski arcybiskup Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI. Warszawiacy zapamiętali mu to i w 1921 r. Uniwersytet Warszawski nadał duchownemu tytuł doktora honoris causa, a w 1922 r. został odznaczony Orderem Orła Białego. Spośród przedstawicieli najwyższej władzy na placu boju pozostał jeszcze ktoś – premier Wincenty Witos, on […]