0 thoughts on “Trudne, możliwe, konieczne…”

  1. Znowu z Wielką Brytanią? Mało wam? W sytuacji, gdy Rosja chce “odzyskać” Pribałtikę mielibyśmy kolejny raz oprzeć się o “brytyjskie gwarancje”? Komu to potrzebne, poza USA, Izraelem i UK?

  2. No toż chyba lepiej z Wielka Brytanią współpracować aniżeli z Niemcami czy Austrią a nawet i Rosją czy Francją.Włochami,Belgia i szerzej krajami romańskimi się federować albo ściśle wspołpracowac!Lepszy chyba juz kierunek prosłowiański czy centralno-wschodnio-europejski i także i probrytyjski czy proamerykański aniżeli proniemiecki,proaustryjacki czy nawet prorosyjski albo i proromański?Te pierwsze koncepcje coś dają te drugie nic..

  3. Aczkolwiek co do współpracy z Ukrainą i Białorusią(głównie jej zachodnimi częściami) czy z Litwą mozna się zastanowić czy to w ogóle jest możliwe oraz opłacalne i czy oni by to poparli .Sądzę ,że nie…

  4. @abcd: Koncepcja “prorosyjsko-eurazjatycko-słowiańska” chroniłaby kraj i społeczeństwo przed lichwą, żydomasonerią i spedaleniem. Oczywiście, kraje romańsko-postkatolickie i niemieckojęzyczne – precz! Sami Skandynawowie i Ugrofinowie (tzn. Szwecja(?), Norwegia, Dania, Finlandia, Węgry…) – po urzędowym “odlewaczeniu”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *