Turek: Państwa polskie, czy polskopodobne?

Ciągnący się od przynajmniej dwudziestu lat spór o to, czy Polska Ludowa (1944-1989) była autentycznym państwem polskim, czy też zaledwie wasalnym tworem, podlegającym Związkowi Sowieckiemu, dzieli nie tylko społeczeństwo, polityków, ale również środowisko naukowe. Nie jest to jednak spór wyjątkowy w naszych dziejach.

Podobne kontrowersje wzbudzała i nadal wzbudza ocena Królestwa Polskiego, zwanego niekiedy Kongresowym, utworzonego przez Cara Aleksandra I w wyniku ustaleń Kongresu Wiedeńskiego (1815) i istniejącego w latach 1815-1830, czyli do wybuchu powstania listopadowego.

Formalnie rzecz biorąc Królestwo Polskie było formą państwa polskiego, tyle że organicznie związanego z Imperium Rosyjskim przez osobę Króla, którym zawsze i „wieczyście” miał być każdorazowy Car rosyjski. Status Królestwa Polskiego przypominał swoistą „kwadraturę koła”, ponieważ Car sprawował w państwie władzę absolutną, natomiast Królestwo „Kongresowe” posiadało własną, w dodatku „liberalną” konstytucję, która ograniczała władzę Króla, przez co państwo posiadające ustrój monarchii konstytucyjnej znajdowało się w mariażu z wielokrotnie silniejszym państwem rządzonym absolutnie. Historycy oraz politycy różnią się w ocenie, czym w istocie było Królestwo Polskie, zwane „Kongresowym”.

Jeśli było namiastką polskiego państwa, to pozostając w zgodzie z taką interpretacją, trudno mówić o odzyskaniu przez Polaków bytu państwowego w 1918 roku po ponad stu latach niewoli. Wszak w 1918 roku nie upłynęło jeszcze sto lat od zniesienia konstytucji Królestwa Polskiego po upadku powstania listopadowego. Jeśli Królestwo Polskie było państwem polskim, to jak ocenić wybuch powstania listopadowego, które doprowadziło – w wyniku klęski – do likwidacji odrębnego bytu państwowego? Pogląd, że powstanie listopadowe było powstaniem niewykorzystanych szans, nie przesłania o wiele bardziej doniosłego faktu, że w 1812 roku nie udało się pokonać Rosji nawet wielkiej koalicji państw europejskich pod wodzą Francji i Cesarza Napoleona. Czy warto było ryzykować utratę państwa polskiego? Jeżeli natomiast państwo istniejące w latach 1815-1830 było zaledwie tworem wasalnym Imperium Rosyjskiego, to czy podobnie nie należałoby określać państwa noszącego w latach 1952-1989 nazwę Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej?

Nie rozstrzygając definitywnie tego, czego nie potrafiła jednoznacznie sprecyzować nauka, pomimo że od czasów Królestwa zwanego „Kongresowym” upłynęło blisko dwieście lat, warto podjąć próbę porównania ustroju politycznego i faktycznego statusu Królestwa Polskiego oraz Polski Ludowej: ustalenia podobieństw i różnic pomiędzy tymi dwoma państwami. Dążenie do ustalenia prawdy metodą komparatywną, może pomóc w oddzieleniu faktów od uprzedzeń i emocjonalnych „przedsądów”. A dodatkowo może być inspirującą łamigłówką intelektualną, ćwiczeniem umysłowym, odzwierciedlającym złożoność, płynność i niejednoznaczność procesu dziejowego.

***

Królestwo Polskie powstało z woli Cara Aleksandra I po wielkiej wojnie koalicji europejskiej z Rosją, zakończonej klęską Napoleona. Wojsko polskie walczyło w tej wojnie przeciwko Rosji, jednak Car wykazał zrozumienie dla patriotycznych wysiłków zmierzających do restytucji Polski, wyraził zgodę na powrót wojska z bronią do kraju i utworzył państwo polskie. Na Kongresie Wiedeńskim nie zezwolono na zjednoczenie ziem polskich w jeden organizm. Ci Polacy, którzy przejęli ster rządów w Królestwie, mieli świadomość, że więcej nie da się osiągnąć, a i tak można mówić o szczęściu dzięki „wspaniałomyślnej” – w ich przekonaniu – ofercie złożonej przez Cara rosyjskiego. Natomiast Polska Ludowa powstała w 1944 roku w wyniku decyzji Józefa Stalina o przesunięciu granic państwa ze wschodu na zachód i włączeniu Polski do sowieckiej strefy wpływów. Alianci zachodni zaakceptowali ten fakt, choć woleliby, aby przeprowadzono w Polsce rzeczywiście wolne i demokratyczne wybory. Polacy, którzy walczyli po stronie aliantów, zostali pozostawieni samym sobie, wojsko polskie walczące na Zachodzie rozwiązano, natomiast ster rządów w Polsce Ludowej objęli komuniści, w znacznej części zrusyfikowani i wyznający kosmopolityzm.

Analizę obu państw należy rozpocząć od najważniejszego aktu określającego istotę państwa: konstytucji. Wprawdzie konstytucja Królestwa Kongresowego powstała na żądanie Cara i została przez niego podpisana 27 XI 1815 roku na Zamku Królewskim w Warszawie, jednak stanowiła novum na ówczesnej europejskiej scenie politycznej i wprowadzała w Polsce rozwiązania „liberalne”, nieobecne w Imperium, które w ogóle nie posiadało pisanej konstytucji. Czerpała z wzorów zachodnich a także z tradycji polskiej. W art. 1 głosiła, że „Królestwo Polskie jest na zawsze złączone z Cesarstwem Rosyjskim”. Natomiast konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 VII 1952 roku, jakkolwiek formalnie powstała w Warszawie i została uchwalona przez polski Sejm, w rzeczywistości została ułożona w oparciu o wzorzec sowieckiej konstytucji i została najpierw zaakceptowana przez Józefa Stalina, który osobiście wprowadził do niej około 50 poprawek. Słynny Manifest PKWN, stanowiący prapoczątek Polski Ludowej, nie został bynajmniej ogłoszony 22 lipca 1944 roku w Chełmie, ale został zredagowany dzień wcześniej w Moskwie.

Odrębnym zagadnieniem jest przestrzeganie zapisów konstytucyjnych. Był to poważny problem w Królestwie Polskim – gdzie znaczną rolę odgrywały nieformalne wpływy, a ponadto Car występując jako Król polski niekoniecznie czuł się związany jakimikolwiek ograniczeniami – ale również w PRL, gdzie w rzeczywistości decyzje podejmowały organy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, nie mówiąc już o „braterskich konsultacjach” z towarzyszami radzieckimi. Formalnie Królestwo Polskie było jednak odrębnym państwem, złączonym unią personalną z Rosją. PRL był nawet formalnie państwem całkowicie niezawisłym, republiką „demokracji ludowej”, jednak w preambule znajdował się zapis mówiący, że podstawa władzy robotniczo-chłopskiej opiera się na: „rewolucyjnym dorobku polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego, na historycznych doświadczeniach zwycięskiego budownictwa socjalistycznego w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, pierwszym państwie robotników i chłopów”.

W późniejszym okresie Sejm dokonał 10 II 1976 roku zmiany Konstytucji, wprowadzając w art. 1 ust. 1 zapis mówiący o „państwie socjalistycznym”, zaś w art. 2a o PZPR jako „przewodniej sile politycznej społeczeństwa w budowie socjalizmu”, tym samym sankcjonując istniejącą już wcześniej dyktaturę partii komunistycznej, która to partia – zgodnie z konstytucją – nie mogła utracić władzy. Podległość PRL wobec Związku Sowieckiego znalazła formalne potwierdzenie w art. 3 a, w którym z jednej strony padała formuła o „suwerenności, niepodległości i bezpieczeństwie” państwa „Narodu Polskiego”, z drugiej jednak toż samo państwo miało, zgodnie z konstytucją, umacniać „przyjaźń i współpracę ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich i innymi państwami socjalistycznymi”. W Królestwie Polskim – aczkolwiek władzę ustawodawczo-wykonawczą powoływał Król, jednak większość w Sejmie znajdowała się w rękach liberalnej opozycji.

Zwierzchnikiem sił zbrojnych Królestwa Polskiego był Wielki Książę Konstanty Pawłowicz. Podlegał mu również Korpus Litewski (Od 1819 roku również cywilny zarząd guberni zachodnich, tzw. „ziem zabranych”). Zatem wojsko – w polskich mundurach i pod polską komendą – było podporządkowane Rosji. W Polsce Ludowej przez pierwszą dekadę zwierzchnictwo nad wojskiem sprawował Marszałek Konstanty Rokossowski, mianowany na to stanowisko z woli Stalina, będący jednocześnie – jako Minister Obrony Narodowej – jednym z sygnatariuszy konstytucji PRL. Ponadto Polska Ludowa wchodziła od 1955 roku w skład Układu Warszawskiego, paktu wojskowego, którego Naczelnym Dowódcą był Marszałek Związku Sowieckiego. W odróżnieniu od Polski Ludowej, która posłusznie wysłała swe wojska celem stłumienia w 1968 roku „praskiej wiosny” w Czechosłowacji, Książę Konstanty nie wyraził zgody na udział wojska polskiego w wojnie rosyjsko-tureckiej (1828-1829) i niechętny był udziałowi Polaków w 1831 roku w planowanej wyprawie wojsk rosyjskich przeciwko Belgii.

Choć politykę zagraniczną Królestwa prowadziła w jego imieniu Rosja, jednak państwo posiadało podmiotowość międzynarodową, podobnie jak PRL prowadząca własną politykę zagraniczną, posiadająca własne ambasady i Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jednak realizująca we wszystkich istotnych kwestiach politykę zgodną z interesem Związku Sowieckiego. Polska Ludowa była państwem dążącym do totalizmu, w którym zwalczano wszelkie formy niezależności i samorządności.

Zgodnie z zapisami konstytucji, środki produkcji znajdowały się w rękach państwa, które posiadało również monopol handlu zagranicznego. Gwarantowano własność indywidualną w rolnictwie, ale jednocześnie przeprowadzono akcję wywłaszczenia wielkoobszarowych gospodarstw bez odszkodowania, a także zlikwidowano większość przedsiębiorstw prywatnych. Wiele mówi się o stosowaniu rozmaitych represji, ale największe znaczenie miało ograniczenie niezawisłości wymiaru sprawiedliwości.  Przykładowo, ograniczono samorząd adwokacki.

Zgodnie z art. 48 konstytucji sądy miały charakter polityczny i klasowy, stały na straży ustroju PRL, ochraniały „zdobycze polskiego ludu pracującego”, strzegły „praworządności ludowej” oraz „własności społecznej”; dopiero w dalszej kolejności broniły praw obywateli i karały przestępców. Symboliczna stała się likwidacja przez władze Polski Ludowej Hrubieszowskiego Towarzystwa Rolniczego, fundacji o charakterze spółdzielczym, ustanowionej przez Staszica w okresie istnienia Królestwa Polskiego w 1816 roku, a zalegalizowanej przez Cara w 1822 roku. Władze komunistyczne zwalczały wszelkie przejawy aktywności opozycji, podczas gdy w Królestwie Polskim panowała większa wolność gospodarcza, gwarantowano nienaruszalność własności, społeczeństwo cieszyło się funkcjonowaniem autentycznego samorządu.

W obu państwach funkcjonowała cenzura prewencyjna: w Królestwie została wprowadzona w 1819 roku, zaś w Polsce Ludowej stosowana była nie tylko w odniesieniu do bieżących druków, ale również działała wstecz, przybierając np. formę „wycofywania” nieprawomyślnych książek ze zbiorów bibliotecznych. Dla zilustrowania znacznie większej skali represji cenzuralnych stosowanych w Polsce Ludowej, wystarczy podać dla przykładu, że wycofywano z obiegu bibliotecznego liczne książki dla dzieci, w tym „Katechizm polskiego dziecka” Władysława Bełzy (Cenzura PRL. Wykaz książek podlegających niezwłocznemu wycofaniu 1 X 1951 r., Wrocław,  Nortom 2002).

Formalnie w Polsce Ludowej wszystkie wyznania były równouprawnione, jednak liczne zapisy w konstytucji wskazywały na ideologiczny charakter państwa, które mogło co najwyżej tolerować istnienie religii. Konkordat z 1925 roku został jednostronnie wypowiedziany przez rząd Polski Ludowej. Natomiast Królestwo Polskie zapewniało bez porównania większą swobodę religijną przytłaczającej większości mieszkańców: gwarantowało uprzywilejowaną pozycję religii rzymsko-katolickiej, biskupi katoliccy zasiadali w Senacie, zaś Król-Car zawarł w 1818 roku konkordat z Papieżem. Było to wyraźne ustępstwo na rzecz Polaków ze strony Cara, który był jednocześnie zwierzchnikiem Cerkwi prawosławnej.

Konstytucja Królestwa Polskiego podkreślała związek z polskością: nazewnictwem organów i urzędów, nawiązującym do tradycji staropolskiej (np. nazwy: województwo, powiat, sejmik, sejm i senat), przywołaniem zasady „Neminem captivabimus”, ustanowieniem języka polskiego jako urzędowego, polskim charakterem wojska, odrębną monetą z polskim nazewnictwem (złote i grosze). Królestwo ponadto posiadało własny Kodeks Karny (1818), Kodeks Cywilny (1825) oraz granicę celną z Cesarstwem. Polska Ludowa również była państwem „Narodu Polskiego”, gwarantującym poszanowanie własnych tradycji, z godłem nawiązującym do przeszłości, hymnem narodowym i innymi atrybutami polskiej państwowości, aczkolwiek w odniesieniu do narodowej przeszłości wprowadzony został ideologiczny podział na tradycję i wartości „postępowe” oraz „reakcyjne”. Podsumowując, oba państwa – Królestwo Polskie i PRL – były państwami polskimi, natomiast nie były państwami niepodległymi i w pełni suwerennymi.

***

Rozwój wydarzeń zagroził istnieniu zarówno Królestwa Polskiego oraz PRL. Młode pokolenie wyrosłe w Królestwie w warunkach pokoju i autonomii państwa polskiego, ale również zwalczania przez Cara wszelkich ruchów liberalnych, zakwestionowało kompromis polsko-rosyjski oraz status quo. Dnia 29 XI 1830 roku wystąpienie podchorążych zapoczątkowało przewrót, nazwany później powstaniem listopadowym, w wyniku którego władzę objęli politycy dążący do uzyskania przez Polskę pełnej niepodległości. Detronizacja króla Mikołaja I 25 I 1831 roku oznaczała wypowiedzenie wojny Rosji i doprowadziła, po stłumieniu powstania przez wojska rosyjskie, do likwidacji odrębności Królestwa Polskiego.

Nawiasem mówiąc akt detronizacji oznaczał pogwałcenie szeregu artykułów konstytucji Królestwa (art. 1, 3, 35, 36), mówiących m. in. o „świętości” i „nienaruszalności” osoby Króla, któremu konstytucja nadawała uprawnienia władzy wykonawczej. Inaczej mówiąc, choć uzasadnieniem wystąpienia podchorążych był sprzeciw wobec gwałcenia Konstytucji Królestwa przez Rosjan, powstanie listopadowe oznaczało – zarówno de jure jak de facto – zburzenie przez samych Polaków-powstańców, istniejącego porządku konstytucyjnego. W odróżnieniu od wydarzeń 1830 roku w Królestwie, w Polsce Ludowej działalność opozycji antykomunistycznej (1975-1980) oraz wybór papieża Jana Pawła II (1978), doprowadziły w sierpniu 1980 roku do wybuchu pokojowych strajków i ukształtowania się potężnego ruchu społecznego i narodowego: „Solidarności”, przy czym przywódcy związkowi, zwłaszcza przewodniczący Lech Wałęsa, zaakceptowali ograniczenia wynikające z sytuacji geopolitycznej Polski: nie kwestionowali sojuszu Polski ze Związkiem Sowieckim, ani sprawowania przez PZPR kierowniczej roli w państwie. Nie wyrazili również zgody na stosowanie innych niż pokojowe metod walki politycznej. Dzięki takiemu realistycznemu i umiarkowanemu stanowisku, po 1980 roku nie doszło do zburzenia status quo, a także nie nastąpiła interwencja sowiecka w Polsce, choć rola, jaką odegrali radykałowie w wydarzeniach poprzedzających wprowadzenie w Polsce stanu wojennego 13 XII 1981, nie jest do końca wyjaśniona. Trudno również o jednoznaczną ocenę rządów sprawowanych przez Wojciecha Jaruzelskiego. Jest to odrębne zagadnienie, nie mieszczące się w ramach niniejszego artykułu.

Podobieństwa łączące Królestwo Polskie i PRL – pomimo, że oba państwa dzieli ponad sto lat burzliwych dziejów i przeobrażeń – są uderzające. Nie ma większego znaczenia, że w Królestwie Polskim prześladowano „postępowców”, natomiast w Polsce Ludowej odsądzano od czci i wiary „reakcjonistów”. Jedyną istotną różnicą, jedynym czynnikiem, który wywarł rzeczywisty wpływ na dalszy bieg wydarzeń, były rozbieżne postawy ruchów oddolnych, występujących w imieniu Polaków. W 1830 roku powstańcy wystąpili do walki pod hasłem odzyskania niepodległości i próbowali własnymi siłami pokonać Imperium Rosyjskie. Sto pięćdziesiąt lat później, w 1980 roku, opozycjoniści i związkowcy zorganizowali ruch obywatelskiego nieposłuszeństwa, wzywając władze do przeprowadzenia reform, jednak nie wystąpili ani przeciw władzy komunistycznej, ani przeciw Związkowi Sowieckiemu. W konsekwencji Królestwo Polskie przestało istnieć jako odrębny byt państwowy. Natomiast PRL przekształcił się w niepodległą Rzeczpospolitą.

dr Wojciech Turek

Myśl Polska, Nr 27-28 (7-14.07.2013)

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *