Warszawa czy Golgota

Zdecydowanie sprzeciwiliśmy się chamskim atakom G. Brauna na nieżyjącego bpa J. Życińskiego co nie oznacza, że nie uważamy za stosowne zwracać uwagę na niektóre wypowiedzi hierarchów. W tych dniach na antenie Radio Maryja i na łamach Naszego Dziennika bp J. Zawitkowski zaprezentował swój utwór. Pada w nim sformułowanie, które wygląda na wręcz bluźniercze. Mając na myśli wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu bp J. Zawitkowski napisał:

"Jednak to, co było w Warszawie,

było podlejsze niż na Golgocie"

Słowa te brzmią jak bluźnierstwo. Mamy nadzieję, że bp J. Zawitkowski po prostu się zagalopował i nie przedkłada tak naprawdę doniosłości zdarzeń w naszym kraju nad te rzeczywiście kluczowe dla historii zbawienia. Z publikacjami takimi trzeba by jednak szczególnie uważać w czasie, gdy stopień podgrzania emocjonalnego sprzyja nurtom heretyckim, które niestety na gruncie gorączki narodowej kilkakrotnie z narodu polskiego wychodziły powodując konieczność podjęcia działań przez Stolicę Apostolską.

[ls]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Warszawa czy Golgota”

  1. Mm propozycje, napiszmy list do Watykanu z prośbą o ekskomunikę tej sekty Smoleńskiej, na czele z Kaczorem i Rydzykiem. Musimy zwalczyc tą herezję. Pisze serio.

  2. To nie brzmi jak bluźnierstwo – to JEST bluźnierstwem! Jeżeli dla kogoś ofiara chrystusowa jest podłością to nie ma nawet prawa tytułować jako pseudochrześcijanin, a co bardziej tytułować się jako biskup!

  3. @Martius C’est peine perdue. SS zeruje na niskim poziomie polskiego katolicyzmu ( od dziesiatek lat poziom jest fatalny) + na Vaticanum II.

  4. To już zakrawa na paranoję. Spustoszenie, jakie dokonał Vaticanum II jest ogromne. Jak długo jeszcze będą powstawały powstawały takie bluźniercze, heretyckie kwiatki?

  5. @Magdalena Zietek & Antoine Ratnik; W całej tej sprawie pozwolę sobie zacytować „klasyka lewej ręki”: „…Nie pytaj, komu bije dzwon. Spytak, KTO płaci grabarzowi, żeby pociągał za sznur…”.

  6. Dlaczego stronnictwu pruskiemu aż tak bardzo się spieszy w podgrzewaniu atmosfery? CO takiego się dzieje w Polsce obecnie, co wymusza nerwowe ruchy sponsorów i sponsorowanych? Tego właśnie nie rozumiem.

  7. Kto wie, co gorsze – publikacja takiego wiersza czy propagowanie wytworów sekty rastafarian, które wprost nawołują do spalenia Watykanu. Zdecydujcie się państwo czy chcecie Watykan palić czy listy do niego wysyłać. Wiersza nie usprawiedliwiam, ale zwracam uwagę, że najtrudniej zobaczyć belkę we własnym oku.

  8. @Piotr Kozaczewski: zgadzam sie, tez zadaje sobie takie pytanie. Dlateo tez najwyzszy czas, zeby pewne osoby zaczely zastanawiac sie nad tym, co robia. Bo przez to staja sie tylko narzedziem w rekach innych.

  9. @Magdalena Zietek+Piotr Kozaczewski Co Panstwo maja na mysli mowiac „stronnictwo pruskie”?

  10. To nie jest winą Soboru, że grzesznicy i heretycy sie panoszą, po soborze w Trydencie tez tak robili, a wiadomo, ze Sobor Trydencki byl potrzebny, tak jak i Watykanski, inaczej rewolucja 1968 roku dawno by nas juz zniszczyla, tak jak i reformacja KK gdyby nie bylo soboru Trydenckiego. Napiszmy list do Jego Świątobliwosci Benedykta XVI i opowiedzmy mu o tej sprawie i o problemie jaki mamy z tymi schizmatykami, ktorzy prawdopodbnie chcą stworzyc kosciol narodowy.

  11. @Antoine Ratnik: „Stronnictwo pruskie” w moim rozumieniu to obecnie, poza PO [którą litościwie pominę] środowiska rusofobicznych insurekcjonistów i ich akolitów, a więc PiS, media toruńskie, sekta smoleńska, prawdopodobnie także legitymisci prof. Bartyzela i inne środowiska wolnomularskie. Te srodowiska, z naiwnosci lub w ramach usług dla sponsora, podsycaja antyrosyjską gorączkę, podobnie jak swego czasu zwolennicy „prostytucji 3-go jaja”. Osiagają w ten sposób kilka rzeczy. Po pierwsze, odwracaja uwagę opinii publicznej od tego, co na „polskim teatrze działań robią Niemcy”. Po drugie, mozliwe, że po wyreżyserowanym w Berlinie upadku rządu Tuska, do władzy dojdzie PiS, co umozliwi zdestabilizowanie Polski i jej pacyfikacje z korzysciami dla Niemiec (jak po postaniu kosciuszkowskim). Po trzecie, konkretnie media toruńskie, działaja na rzecz PO, kreując obraz „oszołoma-czarnego luda”, który integruje szeregi proniemieckiej PO. Ponadto, srodowiska wolnomularskie, takze w obrebie hierarchii KRK, prowadzą grę antyrosyjska, jako że Rosja jest tradycyjnie antymasońska, a w masońskiej UE dominuja Niemcy i masońska Francja. Po czwarte, srodowiska zinfiltrowane przez wolnomularzy prowadzą grę de facto na korzysć niektórych umoczonych-a-modernistycznych hierarchów KRK, chłoszcząc ich po prostacju z pozycji „lustracyjnych”, kamuflując w ten sposób ich arcyszkodliwą działalnosc modernistyczne, niszczącą KRK od srodka. Wymienione srodowiska lączą wspołnoty interesów oraz działanie, efektywnie, na rzecz Niemiec a przeciw Polsce, Kościołowi oraz jedynemu, w jakimś-tam przynajmniej sensie, chrześcijańskiemu imperium – Rosji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.