Sylwetki świętych na stronie prezydencji Węgier

Na stronie internetowej poświęconej prezydencji Węgier w Radzie Unii Europejskiej prezentowane są sylwetki świętych. W rubryce "Węgry przedstawiają się“ od poniedziałku można w krótkich notach biograficznych poznać życie i dzieło św. Stefana (Istvana), św. Władysława (Laszlo), św. Elżbiety z Turyngii i św. Kingi.

Węgierska prezydencja chce w ten sposób wskazać, że wśród 26 węgierskich świętych Kościoła katolickiego są postacie, które i dzisiaj są znane w Europie i na świecie. „Reprezentują oni chrześcijańskie i patriotyczne cnoty” – czytamy na stronie.

http://www.piotrskarga.pl/ps,7207,2,0,1,I,informacje.html

Komentarz: Czekamy na odpowiedź rządu Donalda Tuska. Na naszej stronie prezydencji będą sodomici czy masoni? [aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Sylwetki świętych na stronie prezydencji Węgier”

  1. Sodomici ? Masoni ? Toż to nazbyt ograne! Czy nie lepiej być w awangardzie, np. jacyś nekrofile, zoofile, sataniści? Jewropa na pewno pogłaskałaby za to po główkach naszych zakompleksionych mężyków staniku.

  2. Z pewnością u „nas” nie zabraknie brata Dąbrowskiego, Kościuszki, Mickiewicza, Towiańskiego, Mierosławskiego i innych „z tej linii”. Ponadto całość okrasi się sanacyjną elitą i oczywiście 2XJP, czyli Józef Piłsudski i Jan Paweł II, który „wprowadził nas do Europy” (bowiem wcześniej byliśmy poza nią, bo przecież o obecności w Europie nie decyduje położenie geograficzne ale obecność w pewnych strukturach). „Broń Boże” nie można będzie słowem wspomnieć o polskich korzeniach Piusa X ani o Romanie Dmowskim, bowiem ci ludzie uchodzą za „nietolerancyjnych”, oraz „zacofanych”. To źle promowało by nas w UE, i w świecie.

  3. Rzeczownik „postać” w liczbie mnogiej brzmi „postaci”. Nie wiem, mam dopiero 31 lat, ale forma „postacie” mnie razi, jest dla mnie zbyt nowoczesna, a szczególnie na tym portalu.

  4. Może nasi wybitni uczeni za pieniadze z eurograntów wyhoduja biseksualna eurokoze Kazię-bis, podobna do tek zaprezentowanej we Wrocławiu?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.