Wipler już. Szczerski i Duda zaraz. Ruscy agenci

Wywróżyłem. Przemysław Wipler nie jest już członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Pisałem o tym kilka miesięcy temu. Kto będzie następny? Moim zdaniem Andrzej Duda i Krzysztof Szczerski. Już wkrótce (http://jflibicki.salon24.pl). Dlaczego?

Bo są inteligentni, dość niezależni i mają własną medialną pozycję. To jest coś, co się prezesowi bardzo nie podoba. Nie. Nie zostaną z PiSu wyrzuceni. Tak jak Wipler zostaną z niego wypchnięci.

Mariusz Błaszczak mówi, że Wipler – jeśli ma honor – powinien oddać poselski mandat. I w pewnym sensie ma rację. Bo jak wezyr azjatyckiego satrapy sprzed kilku stuleci co prawda nie zna się na honorze, ale zna się na mechanizmie funkcjonowania jego dworu. A w ramach funkcjonowania dworu chana i jego „wyborców”, ten mandat nie należy do Wiplera i jego wyborców. On należy do żoliborskiego chana. Jest jego własnością – i co oczywiste – chan musi otrzymać z powrotem swoją własność. Dlatego było by najoptymalniej, aby na dworze nie było za dużo Wiplerów. By byli sami Suscy. Tu jakieś zachodnie androny o konstytucyjnej zasadzie wolności sprawowania parlamentarnego mandatu zwyczajnie – nie mają znaczenia.

Namiestnik chana – Mariusz Błaszczak – mówi dalej, że Wipler był zbyt liberalny. I tłum pisowskich wyznawców już krzyczy wielkim głosem: zdrada! Zdrada! Chciał za dużo wolnego rynku! Nie. Dla PiSowskiej koncepcji zdrady mam jednak argument po stokroć lepszy. Przemysław Wipler był po prostu ruskim agentem. Dlaczego?

Ależ to oczywiste. Najpierw był współpracownikiem Piotr Naimskiego w ministerstwie gospodarki. Pracował nad dywersyfikacją dostaw gazu. Potem był młodym, obiecującym posłem. Nadzieją PiS. Teraz zdradza. Jak tylu innych. To oczywiste. Do zespołu Naimskiego włożyli go ruscy. Jestem pewien. Niedługo dowiemy się, że Duda i Szczerski to kolejni ruscy agenci. Zobaczycie…

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Wipler już. Szczerski i Duda zaraz. Ruscy agenci”

  1. Możliwe też, że PiS dostał rozkaz rozśrodkowania z “bawarskiej centrali”, i zrzuca “spadochroniarzy”, aby infekowali różne partie i partyjki. Proponowałby PT Politykom traktować “uciekinierów” z PiS-u jak “zadżumiony element niepewny”: nie dotykać, nie rozmawiać, nie wchodzić w kontakty.

  2. Wipler powiedział, że zgadza się z Macierewiczem, że były dwa wybuchy w Smoleńsku. Dziękuję, nie mam więcej pytań i już wiem, że nie zagłosuję na formację Pana Wiplera. Taki młody, a już tym starym politykierom dał z siebie zrobić głupka.

  3. @evegren: Ano właśnie, czyli jednak “czynnik infekcyjny” wpuszczony przez Kaczyńskiego do KNP …

  4. @evegren: A propos tych Macierewiczowych “dwóch wybuchów”. Pamiętam, jak w 201o roku właśnie Niemcy zaczęli przebąkiwać o potrzebie “dokładniejszego zbadania różnych możliwych scenariuszy”. Wkrótce potem Macierewicz et consortes zacęli mówić o “dwóch wybuchach”. Znając “pruskie skrzywienie” tzw. “najprawdziwszych patriotów” pomyslałem sobie, że z tymi “dwoma wybychami” może to byc PRAWDA: po prostu katastrofa smoleńska mogła byc wynikiem zamachu, zamachu NIEMIECKIEGO. W sumie, tylko Niemcy mogłyby, jak zwykle, mieć interes w kolejnym “poszczuciu” Polaków na Rosję. Mim zdaniem, GPC/PiS mogą mieć PRAWDZIWY cynk z BND, który dałoby się potwierdzić RZETELNYMI badaniami naukowymi. Możliwe, że i Putin, i polscy politycy najwyższego szczebla wiedzieli to od zawsze, stąd niechęć do tych wszystkich Biniendów et al. Biedni “decydenci”, mogą, najzwyczajniej w świecie, nic nie móc o tym powiedzieć, z najrozmaitszych powodów, a PiS na tym żeruje …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *