Wybory 2011: Samospalenie – jak za TV SLD

Od kilku dni media huczą o desperacie spod KPRM. Człowieku, który próbował się podpalić. Interesujące jest zwłaszcza reakcja takich portali jak  wpolityce.pl czy niezalezna.pl. List desperata stał się dla nich bowiem świetną okazją do ataku na rząd Donalda Tuska. Świetnym dowodem na to, że w Polsce szerzy się korupcja.

         A mnie to przypomina SLDowską Telewizję Publiczną za czasów rządu Jerzego Buzka. To wtedy – kiedy ruszały wielkie reformy, choćby zdrowotna – telewizja Czarzastego z lubością wyciągała pojedyncze przypadki pacjentów którzy zmarli na ulicy bądź na szpitalnych schodach przed udzieleniem im pomocy. To były koronne dowody na nieudolność rządzących. Na zło płynące z działań rządu.

         Dziś portale te, które szczycą się niezależnością bądź wprost piszą: „my piszemy prawdę”, podążają dokładnie tą drogą. Drogą, którą Włodzimierz Czarzasty wyznaczył wówczas publicznym mediom. Jeden przypadek staje się wyśmienitą okazją do frontalnego ataku na rząd. Tak jakby nie było oczywiste, że w 40 milionowym kraju zawsze znajdzie się ktoś zdesperowany.

         I sprawa druga. Przypadek ten jest okazją do ataku na Julię Piterę. Okazją do wykazywania jej bierności czy lenistwa. Warto więc zapytać, dlaczego ów zagubiony człowiek nie zwrócił się choćby do byłych funkcjonariuszy CBA tak licznie reprezentowanych na parlamentarnych listach PiSu? Czyżby nie miał do nich zaufania? Czyżby nie wierzył w ich skuteczność? Jak odpowiadał Lesław Maleszka w filmie Trzech Kumpli na pytanie „dlaczego Pan donosił?” „to jest doskonałe pytanie!” Tak – to jest doskonałe pytanie…

www.facebook.com/flibicki

Jan Filip Libicki

-asd

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.