Alkohol, komercja, Boże Narodzenie

Cerkiew skrytykowała nową serię piwa o nazwie „bożonarodzeniowe” (wypuszczone przez markę „Lvivskie”, należącą do Carlsberga) wskazując, że jest to przykład komercjalizacji Świąt Bożego Narodzenia oraz wykorzystywaniu autorytetu instytucji religijnych do sprzedaży napojów wyskokowych. ?Można jeszcze zrozumieć, gdy symbol świątyni pojawia się na etykiecie wina >Kahor<, które używane jest w cerkwiach podczas sakramentu Eucharystii, jednak gdy świątynie, krzyże i ikony pojawiają się na etykietkach innych marek win, a tym bardziej w reklamie piwa czy wódki, jest to nie do przyjęcia” – głosi oświadczenie Patriarchatu. Z kolei deputowani prezydenckiej Partii Regionów zapowiedzieli wystąpienie z inicjatywą ustawodawczą zakazującą używania symboli religijnych na wyrobach alkoholowych. „Oczekujemy, że projekt takiej ustawy zostanie poparty przez Ukraińską Radę Kościołów i Organizacji Religijnych” – stwierdzili hierarchowie cerkiewni. W kraju organizowany jest bojkot „piwa bożonarodzeniowego”.

To kolejna już wpadka Carlsberga na rynku ukraińskim. Przed dwoma laty „Lvivskie” reklamowało się filmikiem z postacią Maksyma Żeleźniaka, przywódcy koliszczyzny, powtarzającego dobrze w Polsce znane hasło, że „Lach, Żyd i sobaka – wsia wira odnaka”.

(karo)

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Alkohol, komercja, Boże Narodzenie”

  1. Trapiści w Beneluksie i Austrii warzą i sprzedają piwa i nie ma w tym nic zdrożnego. Za to o wspieraniu promocji rzezi dokonywanych przez koliszczyznę nie wiedziałem wcześniej. Szkoda, bo Lvivske robi całkiem niezłego portera, ale w takiej sytuacji auf Wiedersehen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.