Aresztowanie gen. R. Mladica widziane oczami francuskiej lewicy

Skrajnie lewicowy dziennik "Le Monde" (mylnie uważany za niezależna gazetę) zamieścił dużymi literami na pierwszej stronie swego ostatniego wydania z  27 maja 2011 roku następujący nagłówek "Aresztowanie Ratko Mladicia przybliża Serbię do Unii Europejskiej". Dowiadujemy się również z "Le Monde" że rząd belgradzki postanowił ścigać osoby manifestujące swe  poparcie dla generała Mladicia.

Komentarz: Grzech to przekroczenie jednego z przykazań Bożych lub kościelnych. Wykroczenie, przestępstwo lub zbrodnia ma zaś  miejsce wtedy, gdy naruszone zostały w odpowiednim stopniu przepisy prawa. Nie ma przestępstwa bez przekroczenia prawa,nawet jeśli czyn jest niemoralny.

Jeżeli generał Ratko Mladic dopuścił się w trakcie działań wojennych między Jugosławią a Chorwacją zbrodni, sprawę te należy powierzyć do rozpatrzenia wyłącznie zainteresowanym stronom, to znaczy niezawisłym sądom w Serbii i w Chorwacji. Państwa  te mogą zwrócić się po arbitraż lub radę do najwyższej władzy na Ziemi, czyli do Papieża.

Samozwańczy "trybunał" w Hadze nie ma prawa nikogo ani sądzić ani skazywać, gdyż kieruje się on względami ideologicznymi .


Należy ten" trybunał" niezwłocznie rozwiązać, odesłać do ich krajów pochodzenia wszystkich  więźniów politycznych, w tym chorwackiego generała Ante Gotovine i pozostawić tą bolesną kwestię do rozwiązania sądom  wymienionych państw. "Trybunał" w Hadze, powołany do istnienia przez reżimy demoliberalne nie ma prawa sadzić obywateli obcych państw, na obcym terytorium i w imieniu masońskiej  ideologii.  

 

Antoine Ratnik    

A. Me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Aresztowanie gen. R. Mladica widziane oczami francuskiej lewicy”

  1. I z tym jestem skłonny w zasadzie się zgodzić. Nie rozumiem tylko, dlaczego prawosławna Serbia miałaby się zwracać w jakiejkolwiek sprawie do papieża? I w ogóle dlaczego akurat do sądzenia jakiegokolwiek człowieka ma być potrzebny jakiś arbitraż ?

  2. Hej! Słyszałem, że według W.Łysiaka zbrodni w Srebrenicy nie było, została wymyślona przez dziennikarzy, a zdjęcia ofiar pochodziły z materiałów archiwalnych z poprzedniego konfliktu w tym rejonie. Czy to prawda?

  3. @ Tomasz Dalecki: domyślam się, że arbitraż pomógłby w przeprowadzeniu bezstronnego procesu, na który przed Trybunałem nie ma co liczyć. W moim odczuciu wyrok jest oczywisty, a jedyna niewiadoma to to, jak długo im to zajmie. Trybunał papieski – faktycznie: w odniesieniu do prawosławnej Serbii nie ma szans na to, ażeby o niego poproszono, ale w teorii może faktycznie było by to najlepsze wyjście dla zasad fair play i sprawiedliwego – a więc należytego – potraktowania sprawy. Oczywiście w obecnej sytuacji jest to tylko gdybanie.

  4. Być może najrozsądniejsze byłoby odbicie więźnia podczas transportu przez tzw. nieznanych sprawców, :-). I skuteczne, i ładny policzek wymierzony eurociotom. A potem seria zamachów na serbskich eurofolksdojczów.

  5. @Piotr Marek| Wiem, że rzekoma masakra w Batajnicy(konflikt w Kosowie) była zmyślona bo groby należały do ofiar II Wojny Światowej. Co do Srebrenicy nie wiem, nie czytałem „Stulecia Kłamców”. Jeśli to prawda co piszą o Srebrenicy to Mladic zasługuje na proces, ale nie w Hadze. Jeszcze „popełniłby samobójstwo” jak Milosevic gdyby okazało się, że masakra była zmyślona.

  6. Zarówno Serbia, jak i Chorwacja podpisały i ratyfikowały Statut Rzymski Międzynarodowego Trybunału Karnego. Właśnie z tego powodu dochodzi do procesu przed tym trybunałem. Czyli właśnie Serbia z Chorwacją zdecydowała się na międzynarodowy arbitraż za pośrednictwem stworzonego do podobnych arbitraży gremium decyzyjnego. Gdyby podpisali jakiś Statut Watykański przekazujących osadzenie tego typu zbrodniarzy przez Stolicę Apostolską, zbrodniarz powinien zostać osądzony nie przez MTK, lecz przez SA. Sytuacja prawna jest jednak inna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.