Bała/Wielomski: Czy Konstytucja 3 Maja była druga w świecie a pierwsza w Europie?

Etymologia słowa „konstytucja” jest następująca: termin pochodzi od łacińskiego słowa „constituere” – ustanawiać, urządzać, nadawać czemuś ramy, uporządkować sytuacje w sprawowaniu władzy, ewentualnie od słowa „concipere”: wyrazić, ogłosić. Rozwijając pogląd o konstytucji „pisanej” i „niepisanej”, wyrażony w poprzednim rozdziale, wskazać należy, że słowo „konstytucja” może być rozumiane na trzy podstawowe sposoby: 1/ jako ustawa zasadnicza, a więc najwyższa karta prawa; 2/ jako synonim słowa „ustrój państwa”, gdyż samo państwo jest konstytucją; 3/ jako nazwa ustaw sejmowych w I Rzeczypospolitej

         W tradycyjnym pojęciu konstytucja jest synonimem słowa ustrój. Francuskie constitution oznacza nie tylko ustawę zasadniczą, lecz sposób w jaki coś jest stworzone, całokształt charakteru czy organizacji. Do połowy XIX wieku na ustawę konstytucyjną Francuzi mówili „karta” (Charte). Podobną konstrukcję posiadało to słowo w języku niemieckim. Verfassung znaczyło przede wszystkim fizyczny lub psychiczny nastrój danej osoby. Ustawą zasadniczą słowo to stało się dopiero w drugim znaczeniu i znacznie później, a autorzy słowników odsyłają do takich pojęć jak „prawo zasadnicze” (Grundgesetz), „porządek państwa (Staatsordnung)” i do francuskiego słowa constitution. Historycznie konstytucja nie była więc w ogóle ustawą, lecz synonimem słowa ustrój – w starych tekstach częstokroć znajdziemy określenia dotyczące „konstytucji” człowieka (składa się z głowy, rąk, nóg itp.), rodziny (ojciec, matka, dzieci). Konstytucja jest tu systemem organizacji danej struktury, społeczności, organizmu[1].

         Twórcy Konstytucji 3 Maja zapewne nie mieli świadomości, że uchwalili „pierwszą konstytucję w Europie i drugą na świecie” (jak dziś lubimy mawiać). W rzeczywistości uchwalili jedynie pierwszą spisaną, a nawet i nie pierwszą, gdyż tzw. konstytucja Nihil novi (1505), Artykuły Henrykowskielub Prawa Kardynalne – też spisane – także miały charakter ustrojodawczy. W prawie staropolskim konstytucja to synonim ustawy[2].

         W XIX wiecznej doktrynie kontrrewolucyjnej mamy staranne rozróżnienie między konstytucję prawdziwą, wyrażającą tradycję i liberalną w duchu konstytucję pisaną. Konstytucja jest tutaj czymś żywym, cały czas kształtującym się, co po prostu jest, czego jednak nie można łatwo przetworzyć na zapis graficzny. Taką próbą przelania tego, co nie zapisywalne na papier, są konstytucje pisane, przekształcające społeczeństwo z żywego organizmu w mechanizm[3].

         Konstytucja jest to całokształt narodowej tradycji, obyczajów, instytucji przyniesionych przez historię; to duch narodowy. Prawo konstytucyjne to zapis, w formie ustawy zasadniczej, fundamentalnych dla wspólnoty politycznej praw zawartych w konstytucji. Istotą współczesnego konstytucjonalizmu jest rozumienie pod pojęciem konstytucji tego, co jeszcze nie tak dawno określano jako prawo konstytucyjne. W ujęciu tradycyjnym konstytucja jest obyczajem danej wspólnoty politycznej; prawo konstytucyjne jest wolą polityków, dostosowanym do bieżących potrzeb politycznych[4].


[1] H.-C. Kraus, Verfassung. [w:] C. von Schrenck-Notzing, Lexikon des Konservatismus, Graz-Stuttgart 1996, s. 572-74.

[2] Z. Gloger, Konstytucja. [w:] Idem, Encyklopedia staropolska. Warszawa 1996, t. III, s. 78-79.

[3] F. Bayle, Les idées politiques de Joseph  de Maistre, Montchrestien 1945, s. 57-78; A. Wielomski, Filozofia polityczna francuskiego tradycjonalizmu (1789-1830). Kraków 2003, s. 48-115.

[4] C. Schmitt, Verfassungslehre…, op. cit., s. XI – XIII.

Jest to fragment książki Pawła Bały i Adama Wielomskiego: Wstęp do nauki o Państwie, Prawie i Polityce, którą można kupić tutaj:

http://sklep.konserwatyzm.pl/wstep-do-nauki-o-panstwie-prawie-i-polityce/

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Bała/Wielomski: Czy Konstytucja 3 Maja była druga w świecie a pierwsza w Europie?”

  1. a jak nazywał sie ten dokument z 3 maja? no właśnie więc nie była to konstytucja. po za tym przyjęto ja z naruszeniem prawa więc to raczej dekret rewolucyjny. Inna sprawa , że w wielu sprawach zasady jak na tamte czasy były słuszne. Dlaczego sasi mialei być królami a nie jagiellonowie lub piastowie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *