Banyś: Harmonia OS

CZYM JEST HARMONIA?

Guanxi jest określeniem wywodzącym się z języka chińskiego i jedną z centralnych koncepcji w społeczeństwie chińskim, mającą głębokie korzenie historyczne i kulturowe. Chińczycy są przekonani, że wszystko jest względne, a ludzie (a precyzyjniej, wyznawana przez nich etyka) decydują o wszystkich rzeczach. W najprostszej postaci jest to długotrwała osobista relacja między dwoma osobami lub narodami, w obrębie której każdy z partnerów dąży do przychylnego traktowania drugiej strony i wzajemnego wyświadczenia sobie przysług. Współpraca opiera się tutaj na zaufaniu. Taka postawa odbiega znacznie od zachodnich rządów prawa (charakterystycznych dla cywilizacji bizantyńskiej) i stanowi zasadniczą różnicę między Chińczykami a ludźmi Zachodu w podejściu do relacji między jednostkami w społeczeństwie. Zakorzeniona w konfucjanizmie etyka chińska przez wiele stuleci wywierała i wciąż wywiera decydujący wpływ na wytworzony u Chińczyków obraz dobrych relacji międzyludzkich i międzynarodowych. Podejście to intuicyjnie zrozumieją osoby zakorzenione w kulturze polskiej wytworzonej w ramach cywilizacji łacińskiej oraz jej etyce. Nauczyć się go mogą także osoby, które poznały naukę porównawczą o cywilizacjach Feliksa Konecznego w jej unowocześnionej przez Józefa Kosseckiego formie. Zagadnienia tego nie sposób prawidłowo zrozumieć używając jedynie jednostronnych teorii i siatki pojęciowej proponowanej przez środowiska liberalno-wolnomularskie. Za doskonały przykład mogą tu posłużyć kapitalizm i komunizm, które są uważane za pojęcia przeciwstawne, ale de facto nadają się jedynie do rozpatrywania na płaszczyźnie teorii ekonomicznych (jest to jednak materiał na osobny artykuł). Z kolei długie lata imperializmu angielskiego i amerykańskiego ugruntowały wśród członków tych narodów oraz ich wolnomularskich wychowanków poczucie wyższości, brak lojalności i współczucia, niezdolność do bezinteresownej pomocy oraz honorowego podejścia w stosunku do członków innych narodów. Nic dziwnego, że zarówno Anglicy, Jankesi, jak i zarządzane przez ich podopiecznych państwa (takie jak: Kanada, Australia, III RP, Ukraina itp.) nie potrafią odnaleźć się w nowej nadchodzącej rzeczywistości. A w tej rzeczywistości, to Chińska Republika Ludowa stała się najsilniejszym systemem globalnym (wg obliczeń Docenta Kosseckiego miało to miejsce w 2014 roku, co potwierdziły niezależne obliczenia prowadzone w ramach ICAS1) i postępując z duchem konfucjańskim w miejsce supremacji anglosaskiej wprowadza zasadę multilateralizmu, opartą na wzajemnym szacunku, poszanowaniu tradycji i zasadzie obustronnej wygranej (win-win)2. Innymi słowy, Chińczycy stawiają na harmonię i to do tego stopnia, że nawet swój pierwszy w pełni niezależny i rewolucyjny system operacyjny nazwali „HarmonyOS”.

JEDNO Z NAJWAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ 2021 ROKU

2 czerwca br.3 Huawei Technologies zaprezentował swój nowy system operacyjny HarmonyOS. To pozornie drugorzędne i chyba celowo niedoceniane przez mainstreamowych analityków wydarzenie jest w gruncie rzeczy o wiele bardziej istotne, niż mogłoby się wydawać. Ze strategicznego punktu widzenia jest ono wręcz jednym z dwóch kluczowych posunięć, jakie jak dotąd poczyniło Państwo Środka w 2021 roku.

PO PIERWSZE, INNOWACYJNOŚĆ

HarmonyOS jest to system kolejnej generacji który, w odróżnieniu od dotychczasowych Windowsów, Androidów i iOS-ów, jako jeden system potrafi obsłużyć wiele różnych urządzeń, czyli zarówno telefony, laptopy, jak i tablety. Jego nowatorstwo polega przede wszystkim na łatwości komunikowania się z różnymi urządzeniami peryferyjnymi, możliwości tworzenia czegoś na wzór superurządzenia, dzięki któremu możemy przełączać obraz i dźwięk pomiędzy różnymi elementami wyposażenia elektronicznego w naszych domach. Wyobraźmy sobie taką sytuację: odpoczywamy w ogródku i słuchamy muzyki na bezprzewodowym głośniku, następnie wracamy do domu, a tutaj jednym kliknięciem możemy odtworzyć ją w systemie kina domowego. Kiedy ktoś do nas zadzwoni, jednym ruchem palca możemy przełączyć rozmowę z tą osobą bezpośrednio na ekran telewizora, a gdy inni domownicy potrzebują spokoju, tym samym sposobem skorzystać z bezprzewodowych słuchawek. System stwarza nam jednak dużo więcej możliwości. W szczególności pozwoli na przerzucanie wątków danych procesów z jednego urządzenia na inne (pod warunkiem działania w systemie HarmonyOS), na przykład możemy rozpocząć pisanie wiadomości na laptopie, potem przerzucić tę aktywność na telefon, aby finalnie połączyć się z kolejnym urządzeniem, na przykład komputerem stacjonarnym i bezpośrednio z niego dodać załączniki, które chcemy umieścić w naszej wiadomości.

OPEN SOURCE, CZYLI TO JEST DLA WSZYSTKICH I ZA DARMO

Awangardowe jest również to, że mamy do czynienia z systemem, który po raz pierwszy w historii rewolucji naukowo-technicznej ostatnich dziesięcioleci nie wyszedł ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a pochodzi z największego systemu sterowania międzynarodowego, jakim jest obecnie Chińska Republika Ludowa i jak zapewnia producent, ma być systemem typu Open Source, czyli opartym na źródłach ogólnego dostępu. Władze Chińskiej Republiki Ludowej zapowiedziały już, że inni producenci teleinformatyczni z Państwa Środka wyrazili chęć, by wyposażyć swoje urządzenia AGD i RTV w ten system, a część jego możliwości, będącej wynikiem tej współpracy, można zobaczyć w prezentacji samego systemu. Dzięki otwartemu dostępowi do źródeł, HarmonyOS jest szansą dla państw takich jak Polska lub Serbia, które do tej pory nie posiadały własnego niezależnego przemysłu teleinformatycznego i w ramach systemu neokolonialnego zmuszone były do importu zaawansowanych technologii produkowanych przez korporacje zachodnie, w tym wypadku głównie amerykańskie. Jest to wręcz element patriotyzmu narodowego, gdyż młodzi zdolni ludzie – a w Polsce przecież nie brakuje znakomitych programistów – tworząc nowe aplikacje, mogą w przyszłości zapewnić naszym rodzimym systemom teleinformatycznym suwerenność informacyjną. A suwerenność informacyjna to ogromny wkład w odzyskanie naszej ojczyzny dla przyszłych pokoleń Polek i Polaków.

NAJWAŻNIEJSZY JEST CZŁOWIEK

Gigant z Shenzen poszedł jednak o krok dalej i z typowym dla etyki konfucjańskiej podejściem pomyślał nie tylko o generowaniu zysku, ale co ważniejsze, o przeciętnym użytkowniku swoich urządzeń. Po pierwsze, dzięki nowatorskiemu podejściu do zarządzania pamięcią, najnowsze dziecko Huawei ma umożliwić płynne i wydajne działanie nowego systemu i to nawet na starszych urządzeniach. Usunięta zostanie więc kluczowa właściwość urządzeń elektronicznych XXI wieku – sztuczne postarzanie produktu – które z punktu widzenia firm takich jak Apple było bardzo pożądane. Stało się kluczowym narzędziem nacisku na konsumenta i podstawą zapewnienia zbytu dla kolejnych urządzeń spod znaku nadgryzionego jabłka. Przypomnijmy, że „pod koniec 2017 roku amerykański koncern przyznał się, że spowalniał starsze modele iPhone’ów za pomocą aktualizacji oprogramowania”4.

Po drugie, według danych producenta z Państwa Środka, ich nowe smartfony, laptopy, tablety i smartwatche będą wyposażone w wydajniejsze baterie oraz mają być tańsze od wyrobów konkurencyjnych firm. Strategia Huawei wydaje się natomiast zupełnie inna. Firma zapowiedziała, że planuje dać użytkownikom możliwość aktualizowania pojedynczych komponentów w ich urządzeniach. I tak, jeśli np. uznamy, że nasz aparat, który w tym momencie posiadamy, jest za słaby na nasze potrzeby, to dzięki usłudze serwisowej będziemy mogli wymienić jedynie ten element, bez konieczności kupna, nowego kosztownego smartfonu.

Powyższe rozwiązania brzmią jak deklaracja walki z dzikim konsumpcjonizmem i z punktu widzenia ludzi przesiąkniętych anglosaskim kultem pieniądza mogą wydawać się nielogiczne. Cybernetyczne wyjaśnienie takiego podejścia chińskiego przemysłu jest jednak bardzo proste. Dla społeczeństwa amerykańskiego, angielskiego i zachodnioeuropejskiego (oraz dla części ludzi mieszkających w III RP, ale nieutożsamiających się z kulturą polską działającą w ramach cywilizacji łacińskiej) zysk jest celem samym w sobie, a konsumpcjonizm jest metodą realizacji tego zysku. Dla Chin celem nadrzędnym jest odbudowa etyki konfucjańskiej wśród elit społeczno-politycznych i narodu chińskiego (która to etyka może zostać wykorzystana jako metoda do odbudowy Państwa Środka), a zysk (podobnie jak polskiej myśli ekonomicznej Doboszyńskiego) jest jedynie metodą wsparcia tej odbudowy (patrz rys. 1).

Rysunek 1

POCZĄTEK KOŃCA SILICON VALLEY i HARMONIA OS

System operacyjny Huawei, to nie tylko odpowiedź na zachodnie technologie teleinformatyczne, ale przede wszystkim przeskok i wyznaczanie nowych trendów w tej dziedzinie. Atrakcyjność HarmonyOS i jego uniwersalność mogą już niedługo poważnie zagrozić firmom spod znaku Silicon Valley. Pierwsi chińscy użytkownicy będą mogli przekonać się o tym już we wrześniu, a plany producenta zakładają, że do końca roku ponad 300 milionów urządzeń zostanie wyposażonych w ten system operacyjny. Łatwość obsługi, uniwersalność, wszechstronność, intuicyjność i otwartość kodu źródłowego mogą sprawić, że w niedługim czasie Chińczycy nasycą rynek nowymi urządzeniami, z nowym systemem operacyjnym. Jeżeli dodatkowo urządzenia te nie będą się psuły i dezaktualizowały tak szybko jak obecne propozycje konkurencji spod znaku Androida i iOS, to śmiało można prognozować, że w najbliższym czasie możliwości sprzedażowe dla takich firm jak Apple czy Samsung zostaną mocno ograniczone. Ograniczenie wpływów ze sprzedaży będzie musiało doprowadzić do kłopotów finansowych, a bez pomocy rządowej z Waszyngtonu firmy te nie unikną widma bankructwa. Dolar jest jeszcze co prawda dominującą walutą w obrocie światowym, ale jak pokazały kryzysy w roku 2008 i 2020, zaufanie do niego maleje i może nie przetrzymać kolejnego (może już w roku 2022) wielkiego tąpnięcia na rynkach finansowych. Wszystko to w połączeniu z drugim najistotniejszym wydarzeniem tego roku – czyli z zapowiedzią wejścia do obrotu nowego, niepodatnego na spekulacje Cyfrowego Yuana – to zapowiedź bliskiego końca film teleinformatycznych związanych z Silicon Valley.

Uzasadnione obawy Waszyngtonu spowodowały z strony prezydenta Josepha Bidena niemal natychmiastową zapowiedź blokady HarmonyOS w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. SZAP ma także lobbować wśród rządów podległych sobie państw (szczególnym naciskom ma podlegać Europa Środkowo-Wschodnia, a więc zapewne także III RP) za dyskryminacją chińskiego producenta. Z tego punktu widzenia będzie to ważny test dla władz III RP, który z jednej strony pozwoli oszacować stopień jego poddaństwa wobec zamorskiego pryncypała, a z drugiej, siłę rosnących wpływów chińskich i narodowych w Polsce. Podprogowy przekaz prezydenta Bidena dla obywateli amerykańskich jest jednak smutniejszy. Jego deklaracja może zostać odebrana tak, jakby chciał powiedzieć społeczeństwu: „Przykro nam, nie możecie mieć tego innowacyjnego i nowatorskiego systemu, bo tego wymaga interes narodowy Stanów Zjednoczonych. Cały świat to ma, ale wy należycie do gorszego sortu, więc tego nie dostaniecie”. To zdecydowanie nie jest pokaz siły, ale bezradności amerykańskiej klasy politycznej. Przy jednoczesnym braku szacunku dla swoich obywateli jest to gra, która dla SZAP może skończyć się secesją i ponownym samostanowieniem o sobie takich regionów jak Teksas, Kalifornia czy Alaska. Jednocześnie jest to strategiczna wygrana Chińskiej Republiki Ludowej, szansa dla świata na odejście od kultu pieniądza i wyrwanie się spod jego władzy, a dla Polski sposobność na odbudowę swojej autonomiczności po ponad 30 latach upokorzeń i grabieży.

1 T. Banyś, MAS 06. Analiza procesów sterowania międzynarodowego – https://youtu.be/zTuy1zu5kQA?list=PLeA4ZTUNSyMtxpsOglLcWAJMwCqzjkx1A&t=1986.

2 Świat anglosaski bazował do tej pory na zasadzie gry o sumie zerowej – żeby ktoś (SZAP, Anglia, Izrael) mógł zyskać, to ktoś inny (m.in. Polska) musiał stracić.

3 Kanał YouTube Huawei Mobile, HUAWEI HarmonyOS & New Products Launch,https://youtu.be/o3yJJQbLHWE?t=1800 [dostęp: 12.07.2021].

4 https://businessinsider.com.pl/firmy/apple-ukarany-za-spowalnianie-starszych-telefonow/k8lpzzd [dostęp: 12.07.2021].

Zamień kult pieniądza na życie w HARMONII.

Tomasz Banyś

Za: Nowoczesna Myśl Narodowa


Dziękujemy za zainteresowanie naszym czasopismem. Liczymy na wsparcie informacyjne: Państwa komentarze i polemikę z naszymi tekstami oraz nadsyłanie własnych artykułów. Można nas również wpierać materialnie.

Dane do przelewów:
Instytut Badawczy Pro Vita Bona
BGŻ BNP PARIBAS, Warszawa
Nr konta: 79160014621841495000000001

Dane do przelewów zagranicznych:
PL79160014621841495000000001
SWIFT: PPABPLPK

Facebook

5 thoughts on “Banyś: Harmonia OS”

  1. Wolałbym, żeby wypowiedział się ktoś zorientowany w temacie, ale z tego co słyszałem
    Harmony ma w sobie (amerykańskiego) Androida. Napisano całą masę aplikacji na Androida, a system, na który nie ma oprogramowania jest niezbyt użyteczny.
    Jeśli chodzi o otwarty dostęp do źródeł, to koncepcja pochodzi od Amerykanina Richarda Stallmana. Zresztą amerykański Android też jest open-source’owy.
    Znów powinien się wypowiedzieć ktoś kompetentny, ale podobno Android (jako pochodny Linuksa) ma jądro monolityczne, a Harmony ma tzw. mikrojądro. System operacyjne z mikrojądrem były uznawane za mniej wydajne.
    Wreszcie termin “guanxi” raczej kojarzy mi się z kolesiostwem i korupcją niż etyką biznesu.

  2. Panie Banyś – z przeprowadzonych przez Pana obliczeń wynika, że upadła Ukraina ma udziały sterownicze większe niż Francja, czy Wielka Brytania. Proszę mi powiedzieć – jak to możliwe, skoro wspomniana Ukraina ma mniejszą liczbę ludności (41 mln vs. 66-67 mln) a mieszkańcy Ukrainy są sporo ubożsi od Francuzów i Brytyjczyków? O ukraińskiej broni jądrowej, lotniskowcach i okrętach podwodnych nie wspomniawszy – proszę porównać wydatki na zbrojenia mocarstw zachodnich oraz Ukrainy. Jakby nie patrzeć, wszelkie rankingi przemawiają na korzyść Francji i Wielkiej Brytanii (liczba ludności, zamożność, siła armii). Pan twierdzi, że jest inaczej. Może to z metodą docenta Kosseckiego coś jest nie w porządku?

  3. Autor słyszał o Linuksie albo o BSD ? Cieszmy się, konkurencji nigdy za wiele.
    Podoba mi się, obserwowanie jak pewne ośrodki siły straszą Chinami a inne podziwiają.
    Widać że szykuje się zmiana. Szkoda tylko że można było ją przewidzieć już w latach 80-tych i przygotować się a nie kibicować z autu.
    Pięknie też widać że USA mają w nosie wolny rynek kiedy chodzi o ich interes. Szkoda że w Polsce brak patriotów u władzy.

  4. He, he, Chiny ludowe już w 2014 roku miałyby przegonić USA? Z PKB per capita na poziomie 20% amerykańskiego? (dzisiaj 22%) Z wydajnością gospodarki (PKB na godzinę pracy) na poziomie 13,4%? (dzisiaj 14,9%)

    Kpiny. 🙁

    btw gospodarkę w kategoriach gry o sumie zerowej to traktują komuniści (burżuje się bogacą kosztem robotników) i nacjonaliści (żydzi się bogacą kosztem Narodu), natomiast gospodarka wolnorynkowa realnie tak nie działa. Na wzajemnej współpracy podmioty gospodarce w jej ramach osiagają obopólne korzyści

    Okazuje się że “artykuły sponsorowane” zamieszczają nie tylko periodyki pisowskie. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *