Banyś: Harmonia OS

CZYM JEST HARMONIA?

Guanxi jest określeniem wywodzącym się z języka chińskiego i jedną z centralnych koncepcji w społeczeństwie chińskim, mającą głębokie korzenie historyczne i kulturowe. Chińczycy są przekonani, że wszystko jest względne, a ludzie (a precyzyjniej, wyznawana przez nich etyka) decydują o wszystkich rzeczach. W najprostszej postaci jest to długotrwała osobista relacja między dwoma osobami lub narodami, w obrębie której każdy z partnerów dąży do przychylnego traktowania drugiej strony i wzajemnego wyświadczenia sobie przysług. Współpraca opiera się tutaj na zaufaniu. Taka postawa odbiega znacznie od zachodnich rządów prawa (charakterystycznych dla cywilizacji bizantyńskiej) i stanowi zasadniczą różnicę między Chińczykami a ludźmi Zachodu w podejściu do relacji między jednostkami w społeczeństwie. Zakorzeniona w konfucjanizmie etyka chińska przez wiele stuleci wywierała i wciąż wywiera decydujący wpływ na wytworzony u Chińczyków obraz dobrych relacji międzyludzkich i międzynarodowych. Podejście to intuicyjnie zrozumieją osoby zakorzenione w kulturze polskiej wytworzonej w ramach cywilizacji łacińskiej oraz jej etyce. Nauczyć się go mogą także osoby, które poznały naukę porównawczą o cywilizacjach Feliksa Konecznego w jej unowocześnionej przez Józefa Kosseckiego formie. Zagadnienia tego nie sposób prawidłowo zrozumieć używając jedynie jednostronnych teorii i siatki pojęciowej proponowanej przez środowiska liberalno-wolnomularskie. Za doskonały przykład mogą tu posłużyć kapitalizm i komunizm, które są uważane za pojęcia przeciwstawne, ale de facto nadają się jedynie do rozpatrywania na płaszczyźnie teorii ekonomicznych (jest to jednak materiał na osobny artykuł). Z kolei długie lata imperializmu angielskiego i amerykańskiego ugruntowały wśród członków tych narodów oraz ich wolnomularskich wychowanków poczucie wyższości, brak lojalności i współczucia, niezdolność do bezinteresownej pomocy oraz honorowego podejścia w stosunku do członków innych narodów. Nic dziwnego, że zarówno Anglicy, Jankesi, jak i zarządzane przez ich podopiecznych państwa (takie jak: Kanada, Australia, III RP, Ukraina itp.) nie potrafią odnaleźć się w nowej nadchodzącej rzeczywistości. A w tej rzeczywistości, to Chińska Republika Ludowa stała się najsilniejszym systemem globalnym (wg obliczeń Docenta Kosseckiego miało to miejsce w 2014 roku, co potwierdziły niezależne obliczenia prowadzone w ramach ICAS1) i postępując z duchem konfucjańskim w miejsce supremacji anglosaskiej wprowadza zasadę multilateralizmu, opartą na wzajemnym szacunku, poszanowaniu tradycji i zasadzie obustronnej wygranej (win-win)2. Innymi słowy, Chińczycy stawiają na harmonię i to do tego stopnia, że nawet swój pierwszy w pełni niezależny i rewolucyjny system operacyjny nazwali „HarmonyOS”.

JEDNO Z NAJWAŻNIEJSZYCH WYDARZEŃ 2021 ROKU

2 czerwca br.3 Huawei Technologies zaprezentował swój nowy system operacyjny HarmonyOS. To pozornie drugorzędne i chyba celowo niedoceniane przez mainstreamowych analityków wydarzenie jest w gruncie rzeczy o wiele bardziej istotne, niż mogłoby się wydawać. Ze strategicznego punktu widzenia jest ono wręcz jednym z dwóch kluczowych posunięć, jakie jak dotąd poczyniło Państwo Środka w 2021 roku.

PO PIERWSZE, INNOWACYJNOŚĆ

HarmonyOS jest to system kolejnej generacji który, w odróżnieniu od dotychczasowych Windowsów, Androidów i iOS-ów, jako jeden system potrafi obsłużyć wiele różnych urządzeń, czyli zarówno telefony, laptopy, jak i tablety. Jego nowatorstwo polega przede wszystkim na łatwości komunikowania się z różnymi urządzeniami peryferyjnymi, możliwości tworzenia czegoś na wzór superurządzenia, dzięki któremu możemy przełączać obraz i dźwięk pomiędzy różnymi elementami wyposażenia elektronicznego w naszych domach. Wyobraźmy sobie taką sytuację: odpoczywamy w ogródku i słuchamy muzyki na bezprzewodowym głośniku, następnie wracamy do domu, a tutaj jednym kliknięciem możemy odtworzyć ją w systemie kina domowego. Kiedy ktoś do nas zadzwoni, jednym ruchem palca możemy przełączyć rozmowę z tą osobą bezpośrednio na ekran telewizora, a gdy inni domownicy potrzebują spokoju, tym samym sposobem skorzystać z bezprzewodowych słuchawek. System stwarza nam jednak dużo więcej możliwości. W szczególności pozwoli na przerzucanie wątków danych procesów z jednego urządzenia na inne (pod warunkiem działania w systemie HarmonyOS), na przykład możemy rozpocząć pisanie wiadomości na laptopie, potem przerzucić tę aktywność na telefon, aby finalnie połączyć się z kolejnym urządzeniem, na przykład komputerem stacjonarnym i bezpośrednio z niego dodać załączniki, które chcemy umieścić w naszej wiadomości.

OPEN SOURCE, CZYLI TO JEST DLA WSZYSTKICH I ZA DARMO

Awangardowe jest również to, że mamy do czynienia z systemem, który po raz pierwszy w historii rewolucji naukowo-technicznej ostatnich dziesięcioleci nie wyszedł ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a pochodzi z największego systemu sterowania międzynarodowego, jakim jest obecnie Chińska Republika Ludowa i jak zapewnia producent, ma być systemem typu Open Source, czyli opartym na źródłach ogólnego dostępu. Władze Chińskiej Republiki Ludowej zapowiedziały już, że inni producenci teleinformatyczni z Państwa Środka wyrazili chęć, by wyposażyć swoje urządzenia AGD i RTV w ten system, a część jego możliwości, będącej wynikiem tej współpracy, można zobaczyć w prezentacji samego systemu. Dzięki otwartemu dostępowi do źródeł, HarmonyOS jest szansą dla państw takich jak Polska lub Serbia, które do tej pory nie posiadały własnego niezależnego przemysłu teleinformatycznego i w ramach systemu neokolonialnego zmuszone były do importu zaawansowanych technologii produkowanych przez korporacje zachodnie, w tym wypadku głównie amerykańskie. Jest to wręcz element patriotyzmu narodowego, gdyż młodzi zdolni ludzie – a w Polsce przecież nie brakuje znakomitych programistów – tworząc nowe aplikacje, mogą w przyszłości zapewnić naszym rodzimym systemom teleinformatycznym suwerenność informacyjną. A suwerenność informacyjna to ogromny wkład w odzyskanie naszej ojczyzny dla przyszłych pokoleń Polek i Polaków.

NAJWAŻNIEJSZY JEST CZŁOWIEK

Gigant z Shenzen poszedł jednak o krok dalej i z typowym dla etyki konfucjańskiej podejściem pomyślał nie tylko o generowaniu zysku, ale co ważniejsze, o przeciętnym użytkowniku swoich urządzeń. Po pierwsze, dzięki nowatorskiemu podejściu do zarządzania pamięcią, najnowsze dziecko Huawei ma umożliwić płynne i wydajne działanie nowego systemu i to nawet na starszych urządzeniach. Usunięta zostanie więc kluczowa właściwość urządzeń elektronicznych XXI wieku – sztuczne postarzanie produktu – które z punktu widzenia firm takich jak Apple było bardzo pożądane. Stało się kluczowym narzędziem nacisku na konsumenta i podstawą zapewnienia zbytu dla kolejnych urządzeń spod znaku nadgryzionego jabłka. Przypomnijmy, że „pod koniec 2017 roku amerykański koncern przyznał się, że spowalniał starsze modele iPhone’ów za pomocą aktualizacji oprogramowania”4.

Po drugie, według danych producenta z Państwa Środka, ich nowe smartfony, laptopy, tablety i smartwatche będą wyposażone w wydajniejsze baterie oraz mają być tańsze od wyrobów konkurencyjnych firm. Strategia Huawei wydaje się natomiast zupełnie inna. Firma zapowiedziała, że planuje dać użytkownikom możliwość aktualizowania pojedynczych komponentów w ich urządzeniach. I tak, jeśli np. uznamy, że nasz aparat, który w tym momencie posiadamy, jest za słaby na nasze potrzeby, to dzięki usłudze serwisowej będziemy mogli wymienić jedynie ten element, bez konieczności kupna, nowego kosztownego smartfonu.

Powyższe rozwiązania brzmią jak deklaracja walki z dzikim konsumpcjonizmem i z punktu widzenia ludzi przesiąkniętych anglosaskim kultem pieniądza mogą wydawać się nielogiczne. Cybernetyczne wyjaśnienie takiego podejścia chińskiego przemysłu jest jednak bardzo proste. Dla społeczeństwa amerykańskiego, angielskiego i zachodnioeuropejskiego (oraz dla części ludzi mieszkających w III RP, ale nieutożsamiających się z kulturą polską działającą w ramach cywilizacji łacińskiej) zysk jest celem samym w sobie, a konsumpcjonizm jest metodą realizacji tego zysku. Dla Chin celem nadrzędnym jest odbudowa etyki konfucjańskiej wśród elit społeczno-politycznych i narodu chińskiego (która to etyka może zostać wykorzystana jako metoda do odbudowy Państwa Środka), a zysk (podobnie jak polskiej myśli ekonomicznej Doboszyńskiego) jest jedynie metodą wsparcia tej odbudowy (patrz rys. 1).

Rysunek 1

POCZĄTEK KOŃCA SILICON VALLEY i HARMONIA OS

System operacyjny Huawei, to nie tylko odpowiedź na zachodnie technologie teleinformatyczne, ale przede wszystkim przeskok i wyznaczanie nowych trendów w tej dziedzinie. Atrakcyjność HarmonyOS i jego uniwersalność mogą już niedługo poważnie zagrozić firmom spod znaku Silicon Valley. Pierwsi chińscy użytkownicy będą mogli przekonać się o tym już we wrześniu, a plany producenta zakładają, że do końca roku ponad 300 milionów urządzeń zostanie wyposażonych w ten system operacyjny. Łatwość obsługi, uniwersalność, wszechstronność, intuicyjność i otwartość kodu źródłowego mogą sprawić, że w niedługim czasie Chińczycy nasycą rynek nowymi urządzeniami, z nowym systemem operacyjnym. Jeżeli dodatkowo urządzenia te nie będą się psuły i dezaktualizowały tak szybko jak obecne propozycje konkurencji spod znaku Androida i iOS, to śmiało można prognozować, że w najbliższym czasie możliwości sprzedażowe dla takich firm jak Apple czy Samsung zostaną mocno ograniczone. Ograniczenie wpływów ze sprzedaży będzie musiało doprowadzić do kłopotów finansowych, a bez pomocy rządowej z Waszyngtonu firmy te nie unikną widma bankructwa. Dolar jest jeszcze co prawda dominującą walutą w obrocie światowym, ale jak pokazały kryzysy w roku 2008 i 2020, zaufanie do niego maleje i może nie przetrzymać kolejnego (może już w roku 2022) wielkiego tąpnięcia na rynkach finansowych. Wszystko to w połączeniu z drugim najistotniejszym wydarzeniem tego roku – czyli z zapowiedzią wejścia do obrotu nowego, niepodatnego na spekulacje Cyfrowego Yuana – to zapowiedź bliskiego końca film teleinformatycznych związanych z Silicon Valley.

Uzasadnione obawy Waszyngtonu spowodowały z strony prezydenta Josepha Bidena niemal natychmiastową zapowiedź blokady HarmonyOS w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. SZAP ma także lobbować wśród rządów podległych sobie państw (szczególnym naciskom ma podlegać Europa Środkowo-Wschodnia, a więc zapewne także III RP) za dyskryminacją chińskiego producenta. Z tego punktu widzenia będzie to ważny test dla władz III RP, który z jednej strony pozwoli oszacować stopień jego poddaństwa wobec zamorskiego pryncypała, a z drugiej, siłę rosnących wpływów chińskich i narodowych w Polsce. Podprogowy przekaz prezydenta Bidena dla obywateli amerykańskich jest jednak smutniejszy. Jego deklaracja może zostać odebrana tak, jakby chciał powiedzieć społeczeństwu: „Przykro nam, nie możecie mieć tego innowacyjnego i nowatorskiego systemu, bo tego wymaga interes narodowy Stanów Zjednoczonych. Cały świat to ma, ale wy należycie do gorszego sortu, więc tego nie dostaniecie”. To zdecydowanie nie jest pokaz siły, ale bezradności amerykańskiej klasy politycznej. Przy jednoczesnym braku szacunku dla swoich obywateli jest to gra, która dla SZAP może skończyć się secesją i ponownym samostanowieniem o sobie takich regionów jak Teksas, Kalifornia czy Alaska. Jednocześnie jest to strategiczna wygrana Chińskiej Republiki Ludowej, szansa dla świata na odejście od kultu pieniądza i wyrwanie się spod jego władzy, a dla Polski sposobność na odbudowę swojej autonomiczności po ponad 30 latach upokorzeń i grabieży.

1 T. Banyś, MAS 06. Analiza procesów sterowania międzynarodowego – https://youtu.be/zTuy1zu5kQA?list=PLeA4ZTUNSyMtxpsOglLcWAJMwCqzjkx1A&t=1986.

2 Świat anglosaski bazował do tej pory na zasadzie gry o sumie zerowej – żeby ktoś (SZAP, Anglia, Izrael) mógł zyskać, to ktoś inny (m.in. Polska) musiał stracić.

3 Kanał YouTube Huawei Mobile, HUAWEI HarmonyOS & New Products Launch,https://youtu.be/o3yJJQbLHWE?t=1800 [dostęp: 12.07.2021].

4 https://businessinsider.com.pl/firmy/apple-ukarany-za-spowalnianie-starszych-telefonow/k8lpzzd [dostęp: 12.07.2021].

Zamień kult pieniądza na życie w HARMONII.

Tomasz Banyś

Za: Nowoczesna Myśl Narodowa


Dziękujemy za zainteresowanie naszym czasopismem. Liczymy na wsparcie informacyjne: Państwa komentarze i polemikę z naszymi tekstami oraz nadsyłanie własnych artykułów. Można nas również wpierać materialnie.

Dane do przelewów:
Instytut Badawczy Pro Vita Bona
BGŻ BNP PARIBAS, Warszawa
Nr konta: 79160014621841495000000001

Dane do przelewów zagranicznych:
PL79160014621841495000000001
SWIFT: PPABPLPK

Click to rate this post!
[Total: 8 Average: 3.3]
Facebook

24 thoughts on “Banyś: Harmonia OS”

  1. Wolałbym, żeby wypowiedział się ktoś zorientowany w temacie, ale z tego co słyszałem
    Harmony ma w sobie (amerykańskiego) Androida. Napisano całą masę aplikacji na Androida, a system, na który nie ma oprogramowania jest niezbyt użyteczny.
    Jeśli chodzi o otwarty dostęp do źródeł, to koncepcja pochodzi od Amerykanina Richarda Stallmana. Zresztą amerykański Android też jest open-source’owy.
    Znów powinien się wypowiedzieć ktoś kompetentny, ale podobno Android (jako pochodny Linuksa) ma jądro monolityczne, a Harmony ma tzw. mikrojądro. System operacyjne z mikrojądrem były uznawane za mniej wydajne.
    Wreszcie termin „guanxi” raczej kojarzy mi się z kolesiostwem i korupcją niż etyką biznesu.

    1. (…)Wolałbym, żeby wypowiedział się ktoś zorientowany w temacie, ale z tego co słyszałem
      Harmony ma w sobie (amerykańskiego) Androida.(…)
      To jest raczej jakaś usługa, który go udaje… coś w stylu WSL dla Windows 10, tylko że to rozwiązanie udaje wybrane dystrybucje Linuxa.

  2. Panie Banyś – z przeprowadzonych przez Pana obliczeń wynika, że upadła Ukraina ma udziały sterownicze większe niż Francja, czy Wielka Brytania. Proszę mi powiedzieć – jak to możliwe, skoro wspomniana Ukraina ma mniejszą liczbę ludności (41 mln vs. 66-67 mln) a mieszkańcy Ukrainy są sporo ubożsi od Francuzów i Brytyjczyków? O ukraińskiej broni jądrowej, lotniskowcach i okrętach podwodnych nie wspomniawszy – proszę porównać wydatki na zbrojenia mocarstw zachodnich oraz Ukrainy. Jakby nie patrzeć, wszelkie rankingi przemawiają na korzyść Francji i Wielkiej Brytanii (liczba ludności, zamożność, siła armii). Pan twierdzi, że jest inaczej. Może to z metodą docenta Kosseckiego coś jest nie w porządku?

  3. Autor słyszał o Linuksie albo o BSD ? Cieszmy się, konkurencji nigdy za wiele.
    Podoba mi się, obserwowanie jak pewne ośrodki siły straszą Chinami a inne podziwiają.
    Widać że szykuje się zmiana. Szkoda tylko że można było ją przewidzieć już w latach 80-tych i przygotować się a nie kibicować z autu.
    Pięknie też widać że USA mają w nosie wolny rynek kiedy chodzi o ich interes. Szkoda że w Polsce brak patriotów u władzy.

    1. (…)Autor słyszał o Linuksie albo o BSD ?(…)
      Może autorowi chodzi, że te systemy są z lat ’70, a dojrzały Windows to okolice przełomu wieków?

  4. He, he, Chiny ludowe już w 2014 roku miałyby przegonić USA? Z PKB per capita na poziomie 20% amerykańskiego? (dzisiaj 22%) Z wydajnością gospodarki (PKB na godzinę pracy) na poziomie 13,4%? (dzisiaj 14,9%)

    Kpiny. 🙁

    btw gospodarkę w kategoriach gry o sumie zerowej to traktują komuniści (burżuje się bogacą kosztem robotników) i nacjonaliści (żydzi się bogacą kosztem Narodu), natomiast gospodarka wolnorynkowa realnie tak nie działa. Na wzajemnej współpracy podmioty gospodarce w jej ramach osiagają obopólne korzyści

    Okazuje się że „artykuły sponsorowane” zamieszczają nie tylko periodyki pisowskie. 😉

    1. Dodać do tego, że Chiny mają piramidę demograficzną charakterystyczną dla bogatych państw zachodnich, a tak na dobrą sprawę, to dopiero zaczynają bogacić się. Czarno to widzę.

    2. Jaki PKB i jaką wydajność pracy mieli barbarzyńcy rzucający Rzym na kolana w V wielu n.e.? Nie można dodatkowo nie doceniać wewnętrznych słabości USA oraz deindustrializacji tego „potentata” połączonej z uzależnieniem od dostaw komponentów i surowców z Chin i Federacji Rosyjskiej.

      1. Wydajność gospodarczą i PKB per capita w V wieku „barbarzyńcy” mieli takie same jak Rzymianie. Po pierwsze dlatego, ze w gospodarce maltuzjańskiej, preindustrialnej, nie mogło być inaczej. Po drugie dlatego, że owi „barbarzyńcy” sami byli Rzymianami i to już od wielu pokoleń. Rym w V wieku nie upadła z powodu „barbarzyńcow”.

        Co do wewnętrznych słabości, to owszem, USA mają ich wiele. Natomiast tombstone jest jak widać przekonany, że ChRL nie ma ich wcale. 🙂

        Otóż nie tylko je ma, ale są to słabości znacznie większe niz słabości USA, zarówno ilościowo, jak i jakościowo.

    3. Nie liczą się wartości per capita, ale wartości bezwzględne. Cóż z tego, że Korynt, Syrakuzy i inne greckie polis per capita były bogatsze niż Rzym? W wartościach bezwzględnych Rzym był ponad nimi. Delta w odczuwalności strat była na korzyść Rzymu. Do tego dochodzą też czynniki pozaekonomiczne, co było kluczowe podczas Wojen Punickich. Kiedy Hannibal poprosił swoją stolicę o dosłanie jemu znacznej ilości piechoty, aby mógł skutecznie oblegać i zająć Rzym, to czynniki polityczne zablokowały transfery realnych wojsk. I co z tego, że Kartagina była bogatsza (w wartościach bezwzględnych jak i względnych) od Rzymu a zakup nawet korynckich najemników nie byłby niszczycielski dla finansów publicznych? Przewagę w tamtejszym odpowiedniku senatu miało stronnictwo wrogie Hannibalowi to im wysłali mały oddział lekkiej kawalerii. Od tak na złość.

      Podobne mechanizmy zaistniały i później. To naprawdę trzeba być keynesistą lub komunistą aby tak bezrefleksyjnie wierzyć w rachunki i cyfry…

      Do tego dalej wierzysz w utopijną wizję gospodarki wolnorynkowej… Powiem Ci, że to w ramach gospodarki wolnorynkowej murzyńscy władcy sprzedawali swoich poddanych jako niewolników, prowadząc do drenażu siły roboczej, drenażu mózgu oraz innych obiektywnie negatywnych zjawisk społeczno-ekonomicznych. Także w ramach gospodarki wolnorynkowej ćpun kupuje od dilera narkotyki a alkoholik kupuje napoje alkoholowe. I czy ta wymiana jest obopólnie korzystna? Oczywiście że nie.

      Jedynie fanatycy wierzą w bajki, że zawsze i wszędzie wymiana jest obopólnie korzystna. Ot wystarczy „wolny rynek”…

      1. (…)Także w ramach gospodarki wolnorynkowej ćpun kupuje od dilera narkotyki(…)
        Wiesz jaką imba była w Stanach z powodu cracku?

      2. Już tyle razy powtarzałem Adamczykowi, że w przypadku konfliktów istotne są wielkości ekstensywne a nie intensywne- ujmując to w języku termodynamiki. Tak, jak masa, objętość i energia, nie zaś gęstość, ciśnienie i temperatura. Ten dalej swoje. Jego tłumaczenia można doprowadzić do absurdu wyobrażając sobie państwo typu Szwajcarii o liczbie ludności Watykanu, konfrontowane z Indiami.

        1. Jednakowoż Hitlerowi zabrakło odwagi ruszyć na Szwajcarię… a jak ruszył na Brytanię to za wiele nie wskórał tak jak i zresztą Stalin w Finlandii.

          1. @JSC – rezygnacja z inwazji na Szwajcarię spowodowana była nie tym, że aryjscy planiści dostali schizofrenii paranoidalnej po przejrzeniu tabel statystycznych wydawanych przez szwajcarskie ośrodki badawcze. Czynników było wiele, w tym że tak naprawdę nie potrzebują zajmować Szwajcarii. Podobnie jak nie musieli zajmować takiej Szwecji.

            Ostateczne niepowodzenie wojny Niemcy-Wielka Brytania nie była natomiast spowodowana brytyjskim PKB per capita, ale faktem że Wlk Brytania jest kompleksem wysp zaś Niemcy wybrały niewłaściwą koncepcję prowadzenia wojny z nimi (jednym z kluczowych błędów było niedocenieni wartości radarów w wojnie powietrznej).

            Natomiast przebieg Wojny Zimowej był spowodowany nie kwestią dysproporcji PKB per capita, ale nieudolnością dowodzących wojskami ZSRR co spowodowane było m.in. przez politykę Wielkiej Czystki (bo Stalin lękał się spisku wojskowego nie zaś bo wskazani wojskowi generowali za mało PKB).

            W żadnym z podanych przykładów PKB per capita nie było kluczowym czynnikiem, że efekt był jaki był.

      3. „Nie liczą się wartości per capita, ale wartości bezwzględne”

        Święta prawda. Jednak dla gorliwych wyznawców religii libertariańskiej jak @pilaster, największymi globalnymi mocarstwami gospodarczymi, politycznymi i wojskowymi muszą być Lichtenstein, Monako i Makau, bo przecież „PKB per capita” 😀 Co tam jakaś samowystarczalność gospodarki, potencjał przemysłowy czy ludnościowy. PKB per capita grą w pomidora religii libertariańskiej!

  5. rownież mam odczucia, ze Chinczycy nie dadzą radę prześcignąć USA (SZAP ) w nastepującyh kategoriach

    1. w ilości komputerowych graczy
    2. w ilości osób pobierajacych zasiłki
    3. w ilości osób deklarujących LGBT++++
    4. w ilości osób siedzących godzinami przed Netflixami
    5. tu wpisz czytelniku swoje własne kategorie

    1. Owszem, bo wszystkie te kategorie wynikają z jednej podstawowej – różnicy w poziomie bogactwa per capita w USA i ChRL. Różnicy, która nadal jest gigantyczna (4-5 krotna) i która maleje w coraz wolniejszym tempie. Ekstrapolując trendy można się przekonac że nigdy nie zmniejszy się ona poniżej trzech razy. Nigdy, dopóki w ChRL nadal będzie komunizm.

      1. Czyli indeks wolności gospodarczej na poziomie 58% to (zdaniem pilastra) „komunizm”. Pewnie w czasach Balcerowicza tyle mieliśmy w Polsce.

  6. co do harmonyOs>to autor nie ma po prostu kompetencji aby pisać w 'przedmiocie sprawy’
    i przychylam się do opinii 'Dubitacjusz Szczeciński’ sam będąc 'wyznawcą’ Richarda Stallmana i za jego radą>żadnych windows-żadnych skypów-etc, etc, etc tylko 'open source’
    , które niestety jest ELIMINOWANE przez tech-corpo i wpływy TECH-CORPO w każdym aspekcie są obecnie ELIMINOWANE przez obecne władze CHRL
    bo Chrl też zostało zatrute sorosem-neoliberalizmem=trockizmem jeszcze za czasów Reagana>>ten sam opus operandi co między Bugiem a Odrą i wszędzie gdzie indziej aż do dnia dzisiejszego>kolorowe rewolucje, solidarności, arabskie wiosny, etc, etc
    bo niestety ale kapitalizm tj. to co zaimplementowano 'wolnemu światu’ post1944
    a co nam zafundowano post1989 czyli FIRE>finance-insurence-real estate (a nie produkcja) rządzone przez
    MIME>military-industry-MEDIA-EDUCATION a nowe doprecyzownie>MICIMATT the Military-Industrial-Congressional-Intelligence-Media-Academic-Think Tank kompleks
    WYRŻNĘŁO mordą
    i składam wyrazy współczucia PILASTROWI jako również Korwin-Mikke czy Michalkiewiczowi> z tych ich narracją 'wolny rynek’, 'przedsiębiorcy’, 'klasa średnia’ mają taką samą wagę jak qwertyLGBTtransgender >jak ktoś ma łeb wyprany misesem (lektura w polskich szkołach+przedmiot 'przedsiębiorczość) czy AynRand = CHCIWOŚĆ JEST DOBRA (to Michalkiewicz-Korwin vel Mikke +sommer z nczas)
    ale także Balcerowiczowi, Trzaskowerowi, Tuskowi, Sikorskiemu, Kwachowi, Millerowi, etc
    a na co jeszcze się nałożyło 'sprawność’ USA+NATO+IMF+WHO+sorosa> nie udało im 'wycofać’ z Afganistanu>najdłuższa wojna post1944 czy 'walczyć’ z PLANdemią+kilka innych 'okoliczności’
    i Drodzy Towarzysze Chińscy -to nie kpina tylko szacunek jaki mam KPCh i zasad socjalizmu jakim hołdują do a podziela go wielu ludzi na świecie poza Polin>
    w trosce o swoich OBYWATELI !!! np. eliminuję wpływy 'lgdbt’>edukacją a z edukacji eliminują 'amerykańskie korporacje edukacyjne’ notowane na Wall Street >zabraniają swoim tech-korpo 'szukanie’ kasy na inwestycje poprzez oferowanie swoich akcji na WallStreet>
    i skrótowo>
    robią to co zrobił Stalin skończył NEP 'nep’>.https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Polityka_Ekonomiczna
    wprowadzona przez Lenina-Trockiego.
    'rodzaj gospodarki mieszanej lub kapitalistycznej[1][2].
    NEP oznaczał zmianę polityki gospodarczej rządu radzieckiego z komunizmu wojennego i wprowadzenie bardziej rynkowych mechanizmów gospodarczych. W tym czasie zezwolono na podjęcie małych prywatnych przedsięwzięć (szczególnie w rolnictwie oraz usługach), przy pozostawieniu monopolu państwowego w dziedzinach dużych gałęzi przemysłu (głównie przemysł ciężki), handlu (szczególnie handel zagraniczny), bankowości i instytucjach finansowych, zezwalając także na koncesjonowaną działalność gospodarczą międzynarodowych przedsiębiorstw.”
    CZYLI TO CO MAMY!!! zgadza się!!
    Poczytajcie książkę
    ’23 rzeczy, których nie mówią Ci o kapitalizmie’
    autorstwa Ha-Joon Chang>wydane przez Krytykę Polityczną (hihi).
    I to by było na tyle.

  7. A co tu robi zdjęcie Hong Kongu? Przecież to najbardziej kapitalistyczne i wolnorynkowe państwo świata. Gdyby ChRL wprowadziła rozwiązania rodem z Hong Kongu, to w ciągu kilku dziesięcioleci stałaby się ze 3-4 razy potężniejsza od SZAP (proporcjonalnie do liczby ludności). Tymczasem nic na to nie wskazuje. Współczesne Chiny ledwo dorastają do pięt SZAP i nie mają mocarstwowych ambicji. Sorry, tzn. może i mają, ale robią wszystko, żeby ich nie urzeczywistnić. Tylko korwinizm uczyni z Chin prawdziwe mocarstwo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.