Były szef CBA następcą prezesa PiS?

Dziś trzy odrębne refleksje:

I.                   Jadąc rano na lotnisko, wysłuchałem porannej rozmowy Jana Wróbla z Mariuszem Kamińskim w Tok FM. Były szef CBA zaprezentował w niej twardą, nieprzejednaną, pisowską linię. Linia ta zawierała także żarliwą obronę idei zaplanowanego na 13 grudnia Marszu Niepodległości. Słuchając tego wywiadu pomyślałem sobie, że chociaż był on twardo pisowski w treści, to jednak w formie jakiś taki bardziej zjadliwy niż wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli więc prezes planuje nowe polityczne otwarcie – a takie przez Pisowski Lud jest bardzo oczekiwane – to Mariusz Kamiński może być jego jaskółką. Pryncypialny, ale medialnie bardziej zjadliwy. Coś a la śp. Janusz Kurtyka, o którym podobno Jarosław Kaczyński miał przemyśliwać jako o swoim następcy. Być może więc polityczny awans byłego szefa CBA nie jest tylko kwestią zaklajstrowania wizerunkowej wyrwy po odejściu Zbigniewa Ziobry?

II.                Na moim ulubionym portalu, nieoceniony Piotr Zaremba, wylewa krokodyle łzy nad problemem kreta w PiS (http://wpolityce.pl/dzienniki/jeden-taki/19349-po-sprawie-kreta-w-pis-to-jedna-z-sytuacji-gdy-przyjaciele-umieja-zaszkodzic-nie-mniej-od-wrogow). Czytając jego wynurzenia popadałem w coraz większe zdziwienie. Bo Zaremba jakby zupełnie nie zauważał, że tak naprawdę największym problemem PiSu jest on sam. I tak jak ważnym czynnikiem porażki wyborczej były słynne wypowiedzi prezesa o Angeli Merkel, tak samo fakt, że ten wybitny niewątpliwie pisowski publicysta musi tracić swój cenny czas na rozpaczanie nad stanem wewnętrznego życia w tej partii, świadczy o jej absolutnej już niewydolności politycznej. Tak na marginesie zresztą: być może – jak twierdzi Zaremba – Wprost czekał rok z rozdęciem sprawy pisowskiego kreta, ale ja pisałem o tym tu: http://jflibicki.salon24.pl/367396,fedyszak-radziejowska-kto-jest-kretem-w-pis, w dniu 24 listopada br., zaraz po obejrzeniu wywiadu z dr Fedyszak – Radziejowską na stronie www.niezalezna.pl

 

III.             Zastanawiające jest, dlaczego red. Karnowski nie skomentował moich pytań o źródła finansowania jego tygodnika i portalu (http://jflibicki.salon24.pl/370468,ja-kaczorolog). Cóż… pełen chrześcijańskiej cnoty nadziei dalej będę czekał na odpowiedź… J

 

facebook.com/flibicki

Jan Filip Libicki

-asd

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *