Celiński: Szanse wolnosciowców na zaistnienie po przesileniu które sie zbliża

O tym że nadchodzi koniec systemu jaki obecnie znamy, systemu który został poczęty przy okrągłym stole nikogo nie muszę przekonywać. Jest to tak oczywiste jak dwa plus dwa daje cztery. Natomiast wielką niewiadomą pozostaje co sie „wykluje” w przyszłosci, jaką drogą podąży Polska czy i tym razem ruch wolnosciowy zostanie zepchnięty na margines czy też uda sie przełamać monopol socjalistów. Obecnie ruch wolnosciowy to KNP UPR oraz mniejsze grupy rozproszone które zamiast współpracować ze sobą – zwalczają sie bezsensownie. Dlatego też proponuję aby wszyscy zaczęli organizować sie wokół najsilniejszego podmiotu jakim jest KNP. Wiem iż dla wielu osób w tym i dla autora tego tekstu ponowne zaufanie dla JKM jako LIDERA jest dużym wyzwaniem gdyż jaki JKM jest każdy wie i pisanie o tym mija sie z celem. Przedstawiam propozycje działania które wolnosciowcy spod sztandaru feniksa powinni podjąć w przypadkowej kolejnosci:

1. Po pierwsze to JKM na konferencji prasowej powinien wezwać wszystkich byłych czlonków UPR którzy działają obecnie w PO PiS czy też innych partiach prawicowych do powrotu pod sztandary ruchu wolnosciowego. Jak również osóby, które kiedys działały w UPR-ze a obecnie zniesmaczone tym co sie dzieje dały sobie spokój. Oczywiscie bez żadnych dat i wymówek. Wszystkim NAm chodzi o to samo, niektórzy podjęli decyzję o spróbowaniu zmieniania systemu w oparciu o silne partie ( jak sie okazało nie wiele mogli zrobić ) ale nie należy robić im wymówek za to. Nowy rozdział powinien rozpocząć od zera. Bez win i uprzedzeń co do przeszłosci wszelkie winy błędy powinny zostać wzajemnie odpuszczone.

2. Osoby które mają autorytet ze względu na swoje osiągnięcia czy też rozpoznawalnosć należy przyciągnąć do KNP – były minister Romuald Szeremietiew, były poseł Artur Zawisza, możliwe iż kilku byłych posłów senatorów LPR by sie znalazło itp. Generalnie widzę tutaj każdego kto podpisz się pod postulatem BUDŻET PAŃSTWA MUSI BYĆ ZRÓWNOWAŻONY !!!!!!! Należy to zrobić szybko dopóki osoby te nie są zagospodarowane przez PiS . Ruch wolnosciowy nie może mieć tylko jednej rozpoznawalnej twarzy jaką jest JKM – im więcej znanych osób przyłączy sie do tej „rewolucji wolnosciowej” tym szansa na odegranie pozytywnej roli w nowym rozdaniu sie zwiększa. Byłoby tutaj miejsce również dla Senatora Libickiego gdyby tylko zechciał odejsć od platformersów jak również dla Stanisława Michalkiewicza. Tak samo widziałbym posła A. Górskiego i P. Wiplera jako twarze ruchu wolnosciowego.

3. Udostępnienie miejsca do kandydowania innym partiom i grupom wolnosciowym- tutaj widziałbym UPR częsć PJN, dawnych sojuszników z którymi już sie współpracowało we wczesniejszych wyborach, osoby działające w KZM jak również te działające w OMP

4. Współpraca z ruchem narodowych reprezentowanym przez Młodzież Wszechpolską i Obóz Narodowo Radykalny – miejsce na listach wyborczych, sojusz taktyczny który zapewniłby obu podmiotom maksymalną reprezentacje w przyszłym parlamencie.

5. Na stronie partyjnej powinna pojawić sie podobnie jak to kiedys zrobił były prezez UPR Popiela zbiórka funduszy na przyszłą kampanię: ile już pieniędzy sie zebrało kto wpłacił i ile itp tak jak ma to obecnie miejsce w kampani Rona Paula.

6. Powołanie specjalnej komórki do pozyskiwania pieniędzy od sponsorów. Uważam iż potrzeba takiego profenjonalnego zespołu który miałby za zadanie pozyskiwanie funduszy na działalnie propagujące ideę wolnosciową. Osoby takie powinny mieć PŁACONE 10-20% od pozyskiwanej kwoty od sponsora !!! Dosć amatorszczyzny !!!

7. Nawiązanie współpracy z centrum im A. Smitha celem propagowanie projektów jakie ma centrum a jakie są zbieżne z postulatami ruchu wolnosciowego.

8. Rozwój struktur KNP – intensyfikacja tak aby w każdym powiecie powstało koło KNP im więcej rąk do pracy przy rozdawaniu ulotek tym do większej ilosci wyborców można dotrzeć.

9. Przemyslane akcje – JKM powinien ugryźć sie w język zanim zacznie kolejną kontrowersyjną tezę głosić. Nie staje sie na drodze rozwscieczonego tłumu. JKM może mieć rację ale to tłum ma większą siłę i należy sie z tym liczyć a polityk ma za zadanie wczucie się w nastroje tłumu aby nimi sterować, i jesli JKM nie zrozumiał jeszcze tej lekcji to niech lepiej zrezygnuje natychmiast zamiast poprowadzić ruch wolnosciowy do katastrofy za którą będzie odpowiedzialny tak samo jak jest odpowiedzialny za wszystkie wczesniejsze klęski.

10. Sama racja nie wystarczy w obecnych czasach potrzeba wydarzenia lub jak kto woli event-u bez niego nie ma możliwosci przebicia sie przez szum informacyjny. A do tego potrzeba sztabu pracujących osób a do tego potrzeba pieniędzy więc patrz pkt 5 i 6 oraz 11

11. Wykorzystanie internetu jako narzędzia komunikacji z wyborcom, wszelkie Twittery facebooki Nasze klasy itp wszędzie gdzie tylko można propagować ideę wolnosciową. Skoro JKM ma prawie 90 tys osób sledzących go na Facebooku to Apel o wspomożenie KNP w działalnosci promującej ideę wolnosciową w kwocie powiedzmy 5 zł jednorazowo czy też miesięcznie mogłoby w jakiejsć mierze pomóc finansowo partii w promocji.

12. Wciągnięcie do współpracy blogerów Nowego Ekranu – każdy kto podpisuje sie pod ZAKAZEM ZADŁUŻANIA SIĘ PAŃSTWA powinien być cennym sojusznikiem wolnosciowców

13. Zmiana nazwy parti KNP-JKM na samo KNP. Zrealizowanie pkt 1,2 , 3 oraz 8 i 12 spowodowałoby iż JKM przestałby być jedyną twarzą ruchu wolnosciowego.

Te 13 pkt nie wyczerpuje tematu jak i co zrobić aby przy „następnym rozdaniu” nie pozostać na obrzeżach polityki, nie pozostać planktonem politycznym jakim jest ruch wolnosciowy w POLSCE w roku 2012. Pozostało kilka miesięcy, maksymalnie kilkanascie, ale aby osiągnąć cel jakim jest realne wpłynięcie na „nowe rozdanie” wpłynięcie na nowy kształt nowej Rzeczypospolitej a może innego tworu który narodzi sie z upadku RP – tego nikt nie wie – potrzeba rozpocząć działanie już dzisiaj NATYCHMIAST. Dlatego też każdemu komu leży na sercu przyszłosć naszego kraju niech zacznie działać. Dla tych co nie mają czasu bo prowadzą własne firmy, które borykają sie z przeszkadzającą BIUROKRACJĄ niech wesprą ruch wolnosciowy swoimi ciężko zapracowanymi pieniędzmi. Każda forma pomocy jest potrzebna i mile widziana. Gwarancji na sukces nie ma żadnej ale stanie z boku i przyglądanie sie jak kraj się stacza w przepasć również nie jest żadnym rozwiązaniem. Tylko połączenie wszystkich sił razem daje nikłe szanse na REALNE WPŁYNIĘCIE na przyszły kształt naszego kraju. Dlatego też zakopmy nasze wzajemne uprzedzenia, jakies niedomówienia z przeszłosci i zacznijmy RAZEM próbować zmienić tą rzeczywistosć. Biernie patrzenie jak socjalisci różnej masci pozbawiają nas systematycznie kolejnych naszych przyrodzonych praw nie uczyni NAS LUDŹMI WOLNYMI ! O wolnosć zawsze trzeba walczyć, nikt NAM jej za darmo nie da. Trzeba stworzyć taki system który będzie gwarantował nienaruszalnosć naszej WOLNOSCI, system oparty o prawo naturalne, system gdzie zdolni i pracowici mają dobrze, gdzie nieroby są tam gdzie powinno być ich miejsce. System w którym każdy jest kowalem swego losu a nie system rozbudowanej i kontrolującej obywatela biurokracji jakim jest III RP państwo które na naszych oczach chyli sie ku upadkowi. Angażując sie mamy 50 % szansy na sukces ( albo sie uda albo nie 😉 nie robiąc nic zdajemy nasz los w ręce tych co od 23 lat „kręcą lody” naszym kosztem. A ludzi tych nasze dobro nie interesuje oni chcą żyć na nasz rachunek co jak na razie skutecznie im wychodzi :((( Jak długo jeszcze …

Tomasz R. Celiński
aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Celiński: Szanse wolnosciowców na zaistnienie po przesileniu które sie zbliża”

  1. Tekst demaskatorski: doskonale obnaża słabość intelektualną znakomitej części, przeważnie młodych, aktywistów KNP, którzy czują się wystarczająco kompetentni, aby publikować prognozy i manifesty polityczne w rodzaju powyższego, ale zarazem są zupełnie na bakier z zasadami interpunkcji języka ojczystego.

  2. Warunkiem powinno być w zasadzie wymiecenie JKM-a jako persony notorycznie kompromitującej ruch wolnościowy i usuwającej w cień obiecujących działaczy, na jego miejscu chętnie widziałbym red. Tomasza Sommera, czy choćby StM-a byle tylko o „razwiedkach” nie gadał. Z narodowcami to jest kompletna fantazja, primo: PR-u to nie ma za dobrego, secundo: zapewne część wolnościowo przekonanych narodowców zgodziłaby się, ale generalnie alians z „liberałami” i „kolibrami” nie jest zbyt mile widziany nawet ze względu na pajacującego JKM-a.

  3. Największym problemem wolnościowców jest JKM, którzy z partii zrobił swój fanclub. Korwin działa tak Jarosław Żoliborski, tylko zamiast na 30% może on liczyć na około 3% (w porywach).

  4. „Przemyslane akcje – JKM powinien ugryźć sie w język zanim zacznie kolejną kontrowersyjną tezę głosić.” – i tu właściwie cała idea się sypie. W zasadzie sypie się w kilku innych punktach. Jednakże w tej kwestii pozwolę sobi zauważyć, że nie miałem okazji poznać nikogo, kto jeszcze w to wierzy. Natomiast narodowcy w praktyce są zbyt silni (i są w stanie przedstawić bardziej konserwatywny społecznie program oraz mniej radykalny gospodarczo – gospodarczy liberalizm w demokracji zwykle przegrywa z socjalizmem czy populizmem), by zwracać uwagę na JKM. Ja jedynie nadal nie rozumiem dlaczego nie organizują się w partię, myślę, że mogliby rzucić wyzwanie JKM-owi i powalczyć o miejsce lidera prawicy. W zasadzie ten tekst, to zbiór życzeń, których realizacja obecnie sprawia wrażenie tak odległej, jak restauracja monarchii w Polsce. Wiele było podobnych apeli. Efekt – jak widać.

  5. „O tym że nadchodzi koniec systemu jaki obecnie znamy, systemu który został poczęty przy okrągłym stole nikogo nie muszę przekonywać. Jest to tak oczywiste jak dwa plus dwa daje cztery.” No…niezupełnie…proszę trochę poprzekonywać. Dla mnie przynajmniej nie jest to takie oczywiste. Kolejna sprawa: prawdziwa szansa dla wolnościowców nastanie jak JKM odejdzie już na polityczną emeryturę. JKM przez ostatnie 20 lat niewiele osiągnął. Nie sądzicie wolnościowcy, że już pora na kogoś innego ?? Nie wiem czemu wciąż znajdują się ludzie, którzy popierają polityka ewidentnie przegranego.

  6. Panie Tomaszu! Czy osoby, o których Pan pisze należą do „ruchu wolnościowego”, o którym Pan w tym samym akapicie pisze? Niech Pan po prostu zapyta te osoby, czy skłonne byłyby przystąpić do „ruchu wolnościowego”, a wiele Pańskich rozważań zostanie zweryfikowanych. Prawdą jest natomiast, że trzeba budować ów „ruch wolnościowy”. Problem w tym, że nie ma z kim.

  7. @Oebf. Politykiem ewidentnie wygranym jest Bronisław Komorowski. Politykiem ewidentnie wygranym jest też Donald Tusk. Którego z Nich Pan popiera? I dlaczego? Jeżeli o mnie chodzi, to popieram nie tych, którzy wygrywają, ale tych, których programy polityczne zasługują na zwycięstwo.

  8. Spartakus….no tak spodziewałem się takiego argumentu. JKM jeśliby był człowiekiem honorowym to widząc, że to co czyni nie przynosi rezultatów sam by się odstawił na boczny tor!!!! Miał on swoje pięć minut na początku lat 90-tych. Później były już tylko same klęski. Czas już kończyć!!! Jego „królowanie” ukazuje tylko dramatyczną słabość środowiska wolnościowego. Gdyby to środowisko było silniejsze wnet wyłoniłby się jakiś inny lider, który zdetronizowałby JKM. Z całym szacunkiem, ale zwolennicy JKM idą za nim w jakimś bezrozumnym owczym pędzie. Ma to wszelkie znamiona kultu parareligijnego. W ten sposób do niczego dobrego się nie dojdzie. Pozdrawiam 🙂

  9. @Oebf. Jeżeli JKM i Jemu podobni z powodu braku sukcesów „odstawią się na boczny tor” to rzeczywiście pozostanie nam tylko pójść za Donkiem albo za Bronkiem. Czy o to Panu chodzi? Jeżeli o mnie chodzi uważam się za człowieka honorowego. Od wielu lat wspieram konserwatystów i monarchistów. Bez powodzenia. Czy powinienem zacząć wspierać Donka lub Bronka, bo oni przecież działają z powodzeniem? Szanuję Korwina głównie za to, że takich rad jak Pańskie stara się nie słyszeć i mimo wszystko usiłuje namówić ludzi do służenia słusznej sprawie. Pan z pewnością wolałby, żeby wszyscy konserwatyści poddali się bez walki, bo przecież na pokonanie Bronka nie ma szans. Mam nadzieję, że nie wszyscy Pańskich rad zechcą usłuchać. Jeżeli na boisku pozostanie tylko Korwin, to trudno: tylko Korwina trzeba będzie wspierać. Na poparcie Donka czy Bronka na pewno mnie Pan nie namówi; aczkolwiek przyznaję, że oni mają szanse zdecydowanie większe. Może Pan spokojnie na nich postawić. Sukces ma Pan gwarantowany. Tak to właśnie Polska kroczy „od sukcesu do sukcesu”.

  10. @wielomski – nie jestem optymistom bo gdybym był to nie napisałbym tego co napisałem. @ zdybal – nie należę do KNP ale kibicuję z całego serca ruchowi wolnosciowemu a ze względu na fakt iż na razie najbardziej liczącą sie partią jest KNP to kibicuję własnie im. @Qba – zgadzam sie iż JKM jest najgorszym przywódcą jakiego można sobie wyobrazić :((( ale jak na razie nikt mu rękawicy nie rzucił i niestety dla ruchu wolnosciowego przewodzi mu :((( Mamy więc dwie możliwosci nie robić nic stać z boku i obserwować lub też działać. Jesli nie odpowiada JKM ciągle jest jeszcze UPR ale czy z nimi byłyby większe szanse na sukces ? Szczerze to wątpię w to dlatego kibicuję KNP @marcinjanowski – może nie wiem jak to wygląda obecnie ale w 15 lat temu w kole w którym działałem na 15 osób tylko 1 popierał JKM więc wcale nie było tak iż ludzie popierali JKM byłem w UPR-ze dla ideii liberalizmu gospodarczego tak jak i większosć z moich kolegów. @ Bachmura – możliwe iż mój teks jest jak wołanie głuchego na puszczy … i niczego nie da sie zmienić ale czy nie warto próbować ? @oebf – nie popieram JKM popieram ideę liberalizmu gospodarczego którą głosi, uważam iż jest najgorszym przywódcą jaki się wolnosciowcom przydarzył ale niestety nie ma innego. Więc jest takie błędne koło co robić czy czekać z założonymi rękami aż JKM „odejdzie” czy też włączyć sie i działać. Ale to każdy we własnym zakresie musi zdecydować. A co do bankructwa systemu zwiększa sie zadłużenie państwa ( za chwilę osiągnie punkt krytyczny ) corocznie przechodzi na emerytury i renty więcej osób a coraz mniej płaci składni do ZUS przez co Zus musi zadłużać sie aby wypłacić emerytury (tak pokrótce ), Bankructwa firm ( to dopiero początek ) @Spartakus – dla mnie osobiscie każdy kto podpisuje sie pod zasadą Zakaz uchwalania deficytu budżetowego powinien być sojusznikiem ruchu wolnosciowego

  11. takie nasunęło mi sie pytanko po obejżeniu najswieższych sondaży http://wybory.xaa.pl/ do tych wszystkich osób które wieszają psy na JKM ( nie mówię że nie słusznie ) czy gdyby sondaże przedwyborcze dawałyby KNP 6 % to czy byscie zagłosowali na przedstawicieli ruchu wolnosciowego pomimo iż JKM byłby jego przywódcą ?

  12. Oczywiscie złowrogi JKM jest wielkim nieszczesciem i prawdopodobnie jedyna przeszkoda by „ruch wolnosciowy” przejał w Polsce pełnie władzy. Stad pewnie nawoływania zatroskanego losem „wolnosciowcow” forumowicza Oebfa, aby ten przegrany polityk odszedł wreszcie na „polityczna emeryture”, a wtedy nastanie pełna zgoda wsrod „wolnosciowcow” i wspolnie zbuduja ruch zdolny do zaistnienia w polskiej przestrzeni politycznej. Jest bardzo mozliwe, ze powyzszym zyczeniom stanie sie zadosc i Korwin nie tylko odejdzie na emeryture, ale – biorac pod uwage Jego wiek – i do lepszego swiata (wskazana tutaj była by diagnoza specjalisty od kresu zycia, sen. Libickiego – patrz jego wynurzenia w ostatnim teksciku). Oczywiscie doczeka sie On wtedy laudacji i panegirykow od dzisiejszych zajadłych krytykow, pewnie na tym portalu rowniez. Osobiscie mam jednak watpliwosci, czy wtedy „ruch wolnosciowy”, a nawet zwyczajny, przasny konserwatyzm dozna rezurekcji. Czy wraz z odejsciem tego „błazna” znajdzie sie jeszcze ktos, kto bedzie miał odwage nazwac zboczenia po imieniu w przestrzeni publicznej? Moje watpliwosci bazuja na fakcie, iz wbrew obiegowym opiniom – powtarzanym bezwiednie rowniez pod niniejszym artykułem – Korwin wodzowska pałeczke juz przekazywał kilkakrotnie. I co sie okazało: podstawowym kryterium działania Jego nastepcow (Wojtera, Kocik, secesjonista Jozwiak) było załapanie sie na listy PiS-u…

  13. @Tomacz R. Celiński: Ale chyba nie twierdzi pan, że liberalizm czy zakaz uchwalania deficytu budżetowego, wprowadzi Polskę na właściwe tory? To zaledwie poprawi sytuację gospodarczą państwa, a nie tylko stan polskiej ekonomii jest palącym problemem. Równie istotnym zagrożeniem jest przyjmowanie płynącego z Zachodu liberalizmu obyczajowego. A z tym może się uporać konserwatyzm, bo liberalizm tego nie zrobi. Proszę również zauważyć, że cały ten sojusz polityczny, który pan proponuje, jest tworem bardzo kruchym. Bardzo szybko okaże się, że i liberałowie, i konserwatyści, i nacjonaliści mają bardzo różne cele. Choć konserwatyści i nacjonaliści może nieco dłużej ze sobą wytrzymają. Jednakże, jeśli komuś rzeczywiście udałoby się taki sojusz zmontować i osiągnąć polityczny sukces, to z pewnością przeszedłby do historii.

  14. @Bachmura – zrównoważony budżet to dopiero początek długiej drogi do normalnosci ale od czegos należy zacząć. Co do obrony przed zalewem liberalizmu obyczajowego to nie należy się „bronić” gdyż taka postawa nie zatrzymuje „wzbierającej fali” tylko co najwyżej opóźnia ją Nam potrzeba ofensywy na każdym polu. Polega to na tym iż jesli lobby homoseksualne domaga sie np akceptacji małżeństw to po przeciwnej stronie grupa konserwatywna domaga sie np wprowadzenia prawa karającego karą więzienia wszelkie przejawy publicznego propagowania homoseksualizmu tak jak bodajże uczyniła ostatnio Rosja ( o ile mnie pamięć nie myli ). Co do sojuszu wymienionych grup to taki ewentualny sojusz/porozumienie może funkcjonować tak długo jak obecny przeciwnik PO-PiS ma hegemonię. Pamiętacie państwo wybory 2005 gdzie miała powstać koalicja post-solidarnosciowych partii POPiS ale tylko przez to iż dostali oni za duże poparcie z niedawnych sojuszników przemienili sie w zaciekłych wrogów.

  15. Panu Tomaszowi trzeba przypomnieć kilka niezwykle podobnych tekstów pisanych (i mówionych) od 20 lat. Zawsze z tym samym efektem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.