Ciężka dola ukraińskich pederastów

Podczas zorganizowanego 8 grudnia z udziałem środowisk dewiantów seksualnych marszu, którym zamierzano uczcić przypadający tego dnia Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka, doszło do incydentów w wyniku których ucierpiało kilku aktywistów organizacji gejowskich.Pederastów zaatakowała grupa młodych kobiet, które użyły gazu łzawiącego.

Według jednego z poszkodowanych Timura Łysenki, w pewnym momencie do niego i do jego kolegi podbiegły trzy kobiety z partii Swoboda i zaczęły drzeć na strzępy niesiony przez nich tęczowy transparent. Wkrótce na miejscu pojawiła się policja która zamknęła obydwu pederastów w szczelnym okręgu, równocześnie jednak wpuszczając do środka trzy napastniczki, co uzasadniła później faktem iż posiadały one legitymacje prasowe. Pobity został również inny homoseksualista niosący tęczową flagę. „Jedna z kobiet użyła gazu łzawiącego, następnie zaś do miejsca gdzie był sprzęt nagłaśniający podbiegł młody mężczyzna, który zaczął go dewastować” żalił się aktywista gejowski Konstanty Krautski. Inny z uczestników pochodu, w obawie o bezpieczeństwo osobiste występujący anonimowo pod pseudonimem „Sergiusz” został zaatakowany przez grupę mężczyzn po zakończeniu marszu, gdy udał się z innymi uczestnikami do kawiarni. Dla „Sergiusza” pechowy marsz zakończył się złamanym nosem.

Poproszony o komentarz przedstawiciel Swobody zaprzeczył oskarżeniom. „W sobotę odbywało się spotkanie Partii Swoboda, które trwało od 10.00 do 17.00. Nie organizowaliśmy ponadto żadnych imprez” powiedział rzecznik partii Jurij Syrotiuk, po chwili dodając że Swoboda popiera „tradycyjne wartości rodzinne”.

Jest to kolejny incydent na Ukrainie, którego ofiarą padli aktywiści organizacji gejowskich. 20 maja ciężko pobity został Światosław Serement, przywódca Forum Ukraińskich Gejów. Zdjęcia napastników skaczących po plecach Serementa obiegły wówczas główne serwisy informacyjne. Sprawców policja nie zidentyfikowała do dziś.

Sytuację zwolenników pederastii pogorszyło dodatkowo wstępne przegłosowanie 2 listopada większością 289 głosów deputowanych projektu ustawy zakazującego propagandy homoseksualnej. Według projektu, nielegalne będzie aprobatywne mówienie o homoseksualizmie w miejscach publicznych i w środkach masowego przekazu. Projekt ustawy zakazuje również dystrybucji materiałów fotograficznych, a także audio i wideo, które propagowałyby homoseksualizm. Złamanie zakazu obciążone byłoby grzywną 5 tysięcy hrywien lub karą do pięciu lat więzienia. By ustawa weszła w życie, musi zostać przegłosowana w drugim czytaniu i być podpisana przez prezydenta.

Przeciwko ustawie protestuje Amnesty International, ONZ, UE i ukraińscy obrońcy „praw człowieka”.

Ronald Lasecki

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.