Claire i Mia Fontaine, “Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata”

Claire i Mia Fontaine, Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata, tłum. Magdalena Rabsztyn, Wydawnictwo Carta Blanca, Warszawa 2013, ss. 358

            Barwna książka autorstwa Claire i Mii Fontaine, pod tytułem „Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata” to niecodzienny – a przez to niezwykle ważny w dobie zagłady tradycyjnej rodziny – reportaż z podróży. Wszak nie wydają się w nim najważniejsze relacje z pobytu w dwudziestu krajach ani sprawozdania z przeżytych przygód. Istotne jest to, że uczestniczkami tych podróży, a przy tym jednocześnie narratorkami są matka i córka. Czytelnik zyskuje spojrzenie na ich relacje, próby zbudowania zrozumienia, które poniekąd współczesny świat zniszczył. Jak się okazuje jednak nie w takim stopniu, aby unicestwić więzi rodzinne. Ich wielka wyprawa to próba – także w niektórych miejscach metaforyczna – przezwyciężenia wszystkich czynników mogących destruktywnie oddziałać na rodzinę i tradycję. Jednakże przede wszystkim jest to próba dla kobiet – czy wyjdą z niej obronną ręką? Czy nauczą się słuchać i rozumieć siebie nawzajem? Co odnajdą na końcu drogi? Jakie wnioski wysnują z odczucia obcowania ze sobą na trudnej drodze? Na te i wiele innych pytań uzyska czytelnik odpowiedzi za sprawą lektury.

            Kobiety podróżują po świecie – matka z pokaźnym ekwipunkiem, a córka z matką. Ich wyprawa dzieli się na dwa etapy: łowiectwo i zbieractwo. W ramach pierwszego odwiedzają między innymi: Chiny, Malezję, Nepal, Kair, Grecję i Bałkany. Drugiego – na przykład Awinion i Budapeszt. Czytelnikom – nie tylko płci żeńskiej – chcącym odwiedzić któryś ze wskazanych krajów czy miast z pewnością przydarzą się rady i przestrogi narratorek.

            Reportaż ten ma jak gdyby dwa przesłania – jedno jest bardzo proste, wyrażone bezpośrednio, drugie natomiast skomplikowane i wymagające od czytelnika nieco więcej intelektualnego wysiłku oraz namysłu nie tylko ogólnie nad rzeczywistością społeczną oraz uwarunkowaniami kulturowymi, które stwarzają naszą tożsamość, ale i autorefleksji. Pierwsze jest lekkie w odbiorze, co nie znaczy, ze nie wartościowe czy zwykłe. To po prostu opisy zmagań z obcością, z którą zetknęły się dwie kobiety. Stają one między innymi przez wyzwaniem odnalezienia biura podróży – tubylcy nie chcą lub nie umieją pomóc. Mówią, że jest gdzieś nieopodal kościoła. Ale tak naprawdę tam, gdzie się pojawiły większość miejsc można zlokalizować stosując takie wskazanie…

            Drugie przesłanie natomiast nie zostało powiedziane wprost. I tu wymagane jest szersze spojrzenie na poszukiwanie biura podróży – czym ono może być w naszym życiu będącym nieustanną wędrówką. Co oznacza jego umiejscowienie w pobliżu kościoła. Dlaczego czasem nie jest łatwo o ludzką pomoc, drogowskaz, a samemu tak trudno jest dotrzeć do miejsca docelowego… W reportażu tym wiele jest właśnie takich niejednoznacznych wątków, dzięki którym z jednej strony poznajemy miejscowości oraz kraje, jakie kobiety odwiedzają i zwiedzają, a z drugiej widzimy przesłanki namysłu nad własnym zachowaniem oraz szerzej – życiem.

            Tym na co warto zwrócić uwagę, a co zostało bardzo dobrze w książce wyeksponowane, jest studium relacji pomiędzy matką a córką. To wszak te same historie opowiedziane z dwóch tak różnych, lecz bliskich sobie perspektyw zrodzonych wskutek całkiem odmiennych doświadczeń. Ich przemiany oraz poszczególne stadia rozwoju mogą się wydać czytelnikowi symptomatyczne. Jednocześnie umożliwiają one pojęcie co tak naprawdę jest ważne w sferze ich konstruowania – co niszczy, a co buduje. Świetne są ujęcia obserwowanych wzajemnie emocji czy uczuć, na przykład: „Smutna lub pochmurna mina, jakiej się spodziewałam, zdecydowanie nie gości na twarzy mojej mamy, gdy się do niej zbliżam. Jeśli już, to jest zadowolona, sięgając po moją dłoń, gdy siadam obok niej na ławce”, a także odwołania do wspomnień rzeczy, które ukształtowały profile psychologiczne kobiet. To wartościowy rys reportażu. Choć stanowi jego wartość dodaną, czyni go tym bardziej niezwykłym oraz interesującym.

            Reportaż autorstwa Claire i Mii Fontaine pod tytułem „Kąpiel ze słoniem. Matka i córka w podróży dookoła świata” można z czystym sumieniem polecić także osobom, które nie zaliczają tego gatunku dziennikarskiego do grona swoich ulubionych, a to za sprawą ciekawych perspektyw, z jakich ujęte zostały zamieszczone w nim historie i przygody. Z pewnością zainteresują one nie tylko podróżników czy ludzi planujących wakacje. To również świetna książka dla wszystkich zagubionych w relacjach rodzinnych – matek, ojców, synów i córek. Pozwala ona odnaleźć spokój, ukojenie i drogi wyjścia z trudnych sytuacji. Przy tym stanowi okazję do uśmiechu – bawi i leczy – zdecydowanie godna polecenia.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Domu Wydawniczego PWN: http://www.dwpwn.pl/produkty/725/kapiel-ze-sloniem

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *