Cyraniak: Komentarz do antyklerykalnego spotu Palikota

W zasadzie nie dopatruję się w nim nic niewłaściwego, choć intencje za nim stojące są szpetne. Ja wiem, że zachowanie księdza lub sytuacja przedstawionych tam dzieci oburzają nowoczesnego człowieka, więc może nikt nie rozumie dlaczego skrajnie kontrrewolucyjny teocentrysta – czyli ja – może twierdzić, że w tym spocie nie ma nic, z czym bym się nie zgadzał.

Spróbuję to wytłumaczyć. Dwójce z pewnością niewygłodniałych dzieci zachciało się urozmaicić dietę dobrami luksusowymi: lodami i frytkami. Postanawiają więc zorganizować rozbójnicze wymuszenie znane ze wszystkich polskich skrzyżowań jako domena najróżniejszych osiedlowych bandytów. Napadają na duchownego, który wiezie kościelne pieniądze – już nie będę się tutaj wgłębiał w szacunek dla autorytetu Kościoła i tego typu rzeczy, gdyż nie sądzę, by ktokolwiek z Państwa tutaj obecnych umiał sobie wyobrazić wertykalny porządek świata. Gdyby umiał, to by go tu nie było. W każdym razie – ksiądz pieniędzy kościelnych na rozbójników nie wydaje, bo i czemu by miał to robić? Stwierdza przeto, że obróci owo wymuszenie w coś dobrego, zamiast pieniędzy ofiarując dzieciom święty obrazek z jakowąś uszlachetniającą serce i duszę modlitwą, która dzieciom przyda się o wiele bardziej, niż jakieś psujące zęby i przeziębiające gardło lody, czy też niezdrowe i tuczące frytki.

Ja wiem, że dzisiaj uważa się, że dostęp do lodów i frytek powinien należeć do elementarnych praw człowieka, a duchowni powinni żreć pył z podłogi, ale mam nadzieję, że dzięki mojemu wytłumaczeniu niektóre zamknięte umysły otworzą się i dostrzegą, iż owa reklamówka jest dość nieudaną zaczepką. Przy czym nie mówię, że nieskuteczną. Dzisiaj ludzie mają tak narobione we łbach, że się oburzą, iż ksiądz może nie dać małym rozbójnikom na loda i frytki. W końcu większość chyba nawet wierzących osób uważa, że ludzie mają prawo do wszelkich przyjemności cielesnych, jakich sobie zapragną – natomiast takie rzeczy jak umartwianie się, modlitwa, uszlachetnianie własnej duszy i serca to przeżytki doby Średniowiecza. Cóż, jeśli ktoś chce być bydlęciem koncentrującym się na żarciu i kopulacji, a nie dzieckiem Boga koncentrującym się na jakichś wyższych celach, to jego wybór.

Jan Cyraniak

[komentarz z facebooka]

Spot Palikota jest TUTAJ

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Cyraniak: Komentarz do antyklerykalnego spotu Palikota”

  1. Bardzo trafny komentarz. Nic dodać, nic ująć. Za dzieci odpowiadają rodzice i ich doywianie. A ksiądz jeśli zebrał pieniądze od parafian na jakieś parafialne cele, to powinien się z nimi obchodzić uczciwie. Pokolenie żrących i kopulujących! Brawo Panie Cyraniak!

  2. Wyborny komentarz. Dodam jeszcze, że tusza xiędza nie musi dziwić – duchowny mając mnóstwo obowiązków w parafii czy kurii nie ma czasu na gimnastyki i „joggingi”.

  3. *Executor: Chodziło mi o to, że po pierwsze ten spot to prymitywny antyklerykalizm adresowany od ludzi z inteligencją spod budki z piwem, 2. nie jest on odpowiedzią na nic, jest po prostu biciem piany, 3. nie każdy ksiądz jeździ takim audikiem i jest taki gruby. Może zamiast zajadłej krytyki bardziej wypadałoby się czasem pomodlić za swoich duszpasterzy. To też tylko ludzie tak jak my, skłonni do grzechów i przywar

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.