Czy Fronda jest ostatnim niezależnym od PO medium?

Na Frondzie w tekście "System się domyka: czytamy:

Tego nie spodziewał się niemal nikt. A jednak stało się. Decyzja o sprzedaży „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze” Grzegorzowi Hajdarowiczowi i odebranie SLD nawet Dwójki – ponownie zamyka system medialny w Polsce.

(…)

Teraz już nikt (bo „GaPol” i „ND”, a tym bardziej internet można przemilczeć) nie będzie sugerował, że są jakieś skandale, nie będzie już mowy o tym, że drogi trzeba budować, a nie rozkopywać, że druga linia metra, nie musi oznaczać podziału jednej starej na dwie nowe itd. Nie będzie już miał kto punktować w mediach niedoróbek tej ekipy i zwracać uwagę na fakt, że rząd RP powinien reprezentować interesy naszego kraju, a nie jakiejś mitycznej Europy. Nie będzie też już problemu z pytaniami o Smoleńsk, bo wszyscy będą już wiedzieć, że piloci rozwalili się na polecenie Lecha Kaczyńskiego, żeby zaszkodzić Putinowi i Tuskowi. Słowem nastąpi złota gierkowska epoka, gdy polskimi umysłami rządzić będą propagandyści.

Na szczęście zostaje jeszcze internet, i dosłownie kilka wysp niezależnego myślenia. Fronda.pl i kwartalnik Fronda są jednymi z nich. Obiecujemy, że my nie damy się kupić

To bardzo ciekawa informacja, że Frondy nie da się kupić. Czyżby redakcja zrezygnowała dobrowolnie z dotacji z Ministerstwa Kultury kierowanego przez polityka PO min. Zdrojewskiego? [aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.