Dożynkowe ściągi

Dla ułatwienia:

ceny rzepaku 2007: http://www.ppr.pl/artykul-ceny-rzepak-139425-dzial-2.php

ceny rzepaku: 2013: http://www.agrolok.pl/pl/site/notowania-rzepaku-292.html

———————–

DOŻYNKOWE ŚCIĄGI

Po dwóch latach rządów PiS rzepak kosztował 938 zł. Dziś około 1400 zł. PiS twierdzi, że to stanowczo za mało. Na rzepaku specjalnie się nie znamy, ale znalezienie informacji o cenach skupu trudne nie było. Teraz 1400 zł to za mało, a PiS po objęciu władzy przywróci właściwy stan rzeczy, czyli cenę kilkadziesiąt procent niższą. Czy wszystkie obietnice PiS będą działać podobnie? Obiecują milion miejsc pracy, ubędzie kilkaset tysięcy? PO pikuje. PSL być może nawet nie wejdzie do Sejmu. Specjalnie po nich nie płaczemy. Czy PiS jest alternatywą? Obecna klasa polityczna nadaje się tylko do wymiany w całości.
 
 
Tekst poniżej to instrukcja, jaką jedna z partii rozsyła swoim lokalnym liderom. Żeby wiedzieli, co gadać. Banały, prawda? W niedzielę będziemy słuchać takich marudzeń podczas wszystkich dożynek. Będzie to dobry moment, by uzmysłowić sobie, czym są obecne partie polityczne.
Czy partyjny aparat wypisujący te mądrości tak sobie wyobraża swoich wyborców? Jako ludzi, którym wystarczy sprzedać puste ogólniki? A może to realistyczna ocena lokalnych liderów? Sami nie byliby w stanie sklecić nawet trzech, wyzutych z treści zdań? Kto wie. Może ci w Warszawie wiedzą, kogo mają w regionach.
Tak czy inaczej. Głosowanie na obecne partie polityczne to popieranie takiego sposobu uprawiania polityki. To oddawanie głosu na ludzi, którzy muszą dostać ściągę, partyjne polecenie w każdej sprawie.
Jak wyjaśnić zaistniałą sytuację? Największy spór między PO-PSL i PiS toczy się o ceny rzepaku. Towarzysze z PiS twierdzą, że to skandalicznie niska cena. Państwo /czyli my wszyscy/, powinniśmy za rzepak płacić stanowczo więcej. To ciekawe. W 2007 roku rządziło PiS. Rzepak kosztował 938 zł. Dziś to około 1400 zł. Jak wytłumaczyć, że obecnie rządzący nie zwrócili PiS na to uwagi? Czyżby jeszcze nie dostali instrukcji, ściągi z partyjnej centrali?
 
 
——————-
 
Szanowni Państwo,
Czas dożynek to dobry moment by podsumować efekty rządów PO-PSL na wsi. W załączeniu przesyłamy propozycję listu dożynkowego. Zachęcamy do używania zawartych w nim tez i argumentów w Państwa wystąpieniach dożynkowych.
 

 
Biuro Prasowe …
——-
propozycja listu dozynkowego.doc
——————-
 
Ekscelencjo Księże Biskupie, Czcigodni Księża, Drodzy Rolnicy, Mieszkańcy, drodzy uczestnicy dożynek!
 
 
 
1. Jak zawsze na dożynkach, dziękujemy rolnikom za trud, włożony w zasiew, uprawę i zbiór tegorocznych plonów.
 
Ja też dziękuję, że włożyliście w tegoroczny zbiór swój trud. I wylaliście nad nim swój pot i swoje łzy. I dołożyliście jeszcze do niego swoje pieniądze.
Tak złych, tak niskich cen, jak sięgam pamięcią, nie było nigdy. Przy takich cenach, jakie wam obecnie płacą, zebraliście ten chleb poniżej kosztów zasiewu i zbioru.
 
 
2. Długo by mówić o przyczynach tego stanu rzeczy.
Rząd mówi, że to urodzaj, że wolny rynek.
Urodzaj jest średni, bywały lepsze lata. Zboża mamy w Polsce tyle samo, co w minionym roku, a ceny spadły prawie o połowę. Więc to nie jest sprawa urodzaju.
Być może to jest sprawa rynku, ale nie dlatego, ze rynek zbóż jest wolny, lecz dlatego, że jest dziki!
Na tym dzikim rynku zbożowym panuje prawo silniejszego, a silniejsi są ci, którzy mają magazyny, elewatory, którzy trzymają władzę nad polskim zbożem.
I oni są bardzo bliscy, a czasem wręcz tożsami z tymi, którzy dziś trzymają władzę nad Polską!
 
 
3. Panie premierze Tusk, panie wicepremierze Piechociński, panie ministrze Kalemba, panowie z obecnej władzy PO i PSL-u -nie opowiadajcie głupstw, że nic nie mogliście zrobić!
Macie władzę, macie instrumenty tej władzy, macie urząd odpowiedzialny za przeciwdziałanie zmowom cenowym, macie kontrole nad spółka Elewarr, które ma w Polsce magazyny na ponad 600 tysięcy ton zboża. Mogliście tym pokierować, mogliście tak wpłynąć na ten dziki obecnie rynek, żeby nie dochodziło na nim do krzywdy polskich rolników. Nie zrobiliście tego i to jest wasza wina, wasza wina, wasza bardzo wielka wina!
 
 
4. Spraw, które bolą polską wieś, jest więcej. Brak wyrównania dopłat, fatalny wynik negocjacji w sprawie unijnych pieniędzy na lata 2014-2020, gdzie można było wynegocjować o kilka miliardów Euro więcej, co pokazało Prawo i Sprawiedliwość w Parlamencie Europejskim, ale rząd nie chciał negocjować.
To sprawa ochrony polskiej ziemi, sprzedawanej na tak zwane słupy, a niedługo już oficjalnie, w obce ręce. Rząd nic nie robi, żeby temu przeciwdziałać, Zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość projekt ustawy zabezpieczającej polską ziemie dla polskich rolników leży w Sejmie, PO i PSL nie chcą go poprzeć.
Lista win obecnej władzy, która dziś świętuje i przyjmuje wieńce na setkach polskich dożynek jest
długa, a koszty tych zaniedbań i i win płacą rolnicy, płaci polska wieś, płaci Polska. Tak nie może dalej być, to się musi zmienić i to się zmieni, oby tylko nie za późno.
 
 
5. Pozdrawiam spracowane chłopskie ręce i cierpliwe chłopskie serca rolników Ziemi Rawskiej, Ziemi Łódzkiej i całej Polski.
Przekazuję pozdrowienia od Prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, któremu bardzo leżą na sercu sprawy polskiej wsi, czemu wielokrotnie dawał wyraz, nie tylko słowach, ale przede wszystkim w czynach.
I choć wiem, że trudno dziś o beztroską zabawę, życzę by ten dożynkowy dzień upłynął w miłej, rodzinnej i przyjacielskiej atmosferze.
 
 
Tym, którzy żywią i bronią, chłopom polskim Szczęść Boże!

———-

Damian Małek

http://prawicapodkarpacka.pl/?q=content%2Fdo%C5%BCynkowe-%C5%9Bci%C4%85gi
aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *