Dwa pytania do Artura Zawiszy

Artur Zawisza mówił nam wczoraj, że „Chce uniknąć starcia z dużą partią centroprawicy jaką jest PiS”. Robert Winnicki natomiast chce przelicytować retorykę PiS, a chyba nawet Gazety Polskiej (wywiad z prezesem Młodzieży Wszechpolskiej http://rs.nowyekran.pl/post/80956,wywiad-z-robertem-winnickim). Artur Zawisza naprawdę wierzy, że można zawrzeć pokój z Jarosławem Kaczyńskim próbując go przelicytować? No i czy naprawdę wierzy, że dla Polski wyniknie coś dobrego z wmawiania młodym ludziom, iż obecne problemy Polski to bezpośredni wynik sytuacji politycznej na przełomie lat 80-tych i 90-tych XX wieku?
„Czym jest ta 'republika okrągłego stołu’, którą chcecie obalić?
Systemem zbudowanym dla zabezpieczenia interesów komunistów, zarówno funkcjonariuszy partii, jak i służb (Jaruzelski, Kiszczak, Kwaśniewski, Miller i cała reszta), byłych komunistów, rozgrywających 'Solidarność’ (Geremek, Mazowiecki, Michnik i spółka) oraz agentów komunistycznych służb (np. Lech 'Bolek’ Wałęsa).
System aksjologicznie lewicowo-liberalny, który sprowadził Polskę do statusu pół-kolonii państw Zachodu, poniekąd odzwierciedlając wcześniejszą zależność od Moskwy”.
Artur Zawisza tłumaczył nam wczoraj, że był przeciwnikiem wchodzenia Polski do UE, ale wie również, że dziś nie jest możliwe z niej wystąpienie, gdyż Polska nie poradziłaby sobie z konsekwencjami, jakie w stosunku do nas zostałyby wyciągnięte w wypadku takiej decyzji. Robert Winnicki głosi w tej sprawie inny pogląd. Jak się wydaje, ta sprawa jest absolutnie kluczowa dla nowego ugrupowania. Jak rozumieć to, że liderzy rozmijają się w kluczowych poglądach?
Ludwik Skurzak

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Dwa pytania do Artura Zawiszy”

  1. „Artur Zawisza tłumaczył nam wczoraj, że był przeciwnikiem wchodzenia Polski do UE, ale wie również, że dziś nie jest możliwe z niej wystąpienie, gdyż Polska nie poradziłaby sobie z konsekwencjami, jakie w stosunku do nas zostałyby wyciągnięte w wypadku takiej decyzji. Robert Winnicki głosi w tej sprawie inny pogląd. Jak się wydaje, ta sprawa jest absolutnie kluczowa dla nowego ugrupowania.” – Obawiam się, że Polska nie poradzi sobie z konsekwencjami (gospodarczymi, kulturowo-obyczajowymi i demograficznymi) dalszego pozostawania w UE. Trzeba wychodzić i wiązać się z Rosją, Białorusią, Ukrainą, Kazachstanem, Chinami. Może za nami poszliby np. Węgrzy (wśród jobbikowców opcja zwrócenia się ku Wschodowi nazywana jest turanizmem i głośno od dawna podnoszona), a może ktoś jeszcze? Tak czy owak trzeba próbować, bo inaczej UE nas wykończy. Skoro Wenezuela sobie jakoś radzi, Białoruś sobie jakoś radzi, to niby czemu my nie mielibyśmy spróbować? Wszak wspomniane państwa maja mniejszy od naszego potencjał. PS. Nie liczyłbym na to, że UE zbankrutuje. UE jako państwo pozostanie, a obecny sztucznie wywołany przez banksterów kryzys tylko spauperyzuje narody europejskie, a więc dodatkowo je osłabi względem brukselskiego molocha.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.