Dymisja Surkowa – koniec epoki?

Surkow to od wielu lat szara eminencja rosyjskiej polityki. W czasach jelcynowskich zdobywał doświadczenie biznesowe i medialne W 1999 roku został doradcą szefa administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej. W marcu 2004 roku – wiceszefem administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej. Od 12 maja 2008 roku – był pierwszym wiceszefem administracji prezydenta Federacji Rosyjskiej. 27 grudnia 2011 roku został mianowany na wicepremiera rządu FR, co zostało powszechnie uznane za odstawkę na boczny tor, choć jednocześnie część analityków stawiało pytanie kto wyjdzie zwycięski z rozgrywki między nową administracją prezydencką, a gabinetem Miedwiediewa. Rok po wyborach prezydenckich Władymir Putin spór ten chyba ostatecznie rozstrzygnął.

Dobrowolna – jak ogłoszono – rezygnacja Surkowa wzbudziła nadzieje nacjonalistów stawiających na współpracę z Putinem i zadowolenie pro-państwowej opozycji. – Nie wątpię w dobrowolność rezygnacji Surkowa, zapewne zmęczył się papierkową robotą sprowadzającą się do monitorowania realizacji dekretów prezydenta przez premiera. A przecież wicepremier to człowiek kreatywny, o ile wiem książkę napisał, piosenkę zaśpiewał, lubi twórczą pracę, zwłaszcza na swoje konto – kpił Władymir Żyrinowski. Lider LDPR wyraził też nadzieję, że „w tym tempie w ciągu najbliższych 18 lat może nawet uda się w całości zmienić skład gabinetu”.

Bez żartów, za to zdecydowanie nową sytuację skomentował Aleksander Dugin: – Dymisja Surkowa oznacza koniec systemu politycznego, który istniał w Rosji 12 lat – podsumował czołowy rosyjski geopolityk. Dugin trafnie wskazał, że odpowiadając za strefę PR-owską z jednej strony, a z drugiej kreując kształt polityki Kremla – Surkow odpowiadał za obecny, plastikowo-technokratyczny wizerunek rosyjskiej polityki Dugin zaznaczył, że przez wiele lat aby uzyskać niezbędne dla uprawiana polityki pieniądze trzeba było zwrócić się „albo dla Władysława Juriewicza lub Borysa Abramowicza [Bieriezowskiego]” – co ideologicznie wychodziło jednak na to samo. Dugin zresztą daleki jest jednak od łatwego optymizmu wskazując, że ciężko będzie odejść od liberalizmu gospodarczego, nadmiernego upraszczania systemu partyjnego eliminującego formacje socjal-narodowe, ścisłej kontroli nad mediami oraz „elitarności” dostępu społeczeństwa do władzy. Z jednej strony ten świat umarł wraz z praktycznym demo-liberalizmem – jednak nie wiadomo co go zastąpi. I dlatego choć radość z odejścia Surkowa jest szczera – to i oczekiwania w Rosji nada póki co powstrzymywać.

Zwłaszcza, że skutki – mogą być wieloznaczne. Surkow uchodził np. za głównego opiekuna prezydenta Ramzana Kadyrowa, a więc jego upadek może mieć też znaczenie dla wewnętrznej organizacji Federacji – i to niekoniecznie pozytywny dla frakcji narodowo-imperialnej rozumianej bez wewnętrznego zróżnicowania. Po prostu – zmiany tak daleko idące zawsze są głębokie.

Konrad Rękas

Zapraszam też na Geopolityka.org

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Dymisja Surkowa – koniec epoki?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *