Dzieszko: List otwarty do o. Tadeusza Rydzyka

============================================================================

Mielec, 12 sierpnia 2013 r.

Przewielebny Ojciec Doktor

Tadeusz Rydzyk

Dyrektor

Radio Maryja

8 września na Podkarpaciu, w okręgu nr 55 odbędą się wybory uzupełniające do Senatu. Nie było dla nas żadnym zaskoczeniem zdecydowane polityczne poparcie, jakiego udzielił osobiście Ojciec Dyrektor wczoraj wieczorem na antenie Radio Maryja Zdzisławowi Pupie, kandydatowi PiS.

Można by przy tej okazji wyrazić tradycyjne zdziwienie, iż rozgłośnia mieniąca się być „katolickim głosem w naszych domach” popiera ugrupowanie, którego liderzy zachowywali się tak, a nie inaczej w sprawie ochrony życia w 2007 roku, czy zgłasza konsekwentnie w sprawie in vitro projekty zawierające zapisy niezgodne z nauczaniem Kościoła, dążąc przede wszystkim wprowadzania zapisów prawa unijnego. Nie sposób też zrozumieć, jak krytykując dziennikarzy za „zamach na arcybiskupa” – arcybiskupa Stanisława Wielgusa – można nie dostrzegać, iż dziennikarzami kierowali przecież politycy. Bardzo konkretne osoby.

Jednak wczorajsza audycja dotyczyła sytuacji rodziny w czasie kryzysu. Recepta brzmiała mniej więcej tak, że wystarczy oddać władzę PiS, a wszystko pójdzie świetnie. Rządów PO oczywiście bronić nie sposób. Skoro jednak PiS ma być na nie receptą trudno nie zapytać, na czym polega proponowana przez nich alternatywa?

Niestety trzeba stwierdzić, że podczas wielogodzinnych wczorajszych audycji, poza monotonnym kwękaniem i narzekaniem, iż Polska ginie, obecni politycy PiS niewiele mieli do powiedzenia. Dwie konkretne propozycje to nałożenie podatku obrotowego dla hipermarketów i zwiększenie składek ubezpieczeniowych dla trzystu tysięcy najbogatszych Polaków. Nie wchodząc w polemikę co do słuszności tych postulatów, jest chyba oczywistym, że ich realizacja nie zmieni diametralnie sytuacji kraju.

Niestety. Propozycje PiS sprowadzają się do nieistotnych drobiazgów lub do pustej demagogicznej propagandy. W tej kampanii Podkarpacie usłyszało już o budowaniu mieszkań dla młodzieży przez państwo, Narodowym Programie Zatrudnienia, który bez zasadniczych zmian w systemie emerytalnym i podatkowym ma przynieść ponad milion nowych miejsc pracy. To nie jest wizja poważnego prawicowego ugrupowania. Określiliśmy je wprost jako „wulgarną propagandę”. Pustosłowie wczorajszych wystąpień potwierdza tylko po raz kolejny trafności tej diagnozy.

Lata 2005-07 pokazały, że PiS nie ma prawdziwego, zapisanego w projektach ustaw, pomysłu na Polskę. Polacy oczekiwali rzeczywistych zmian, rozprawienia się z nadużyciami urzędniczymi czy wymiaru sprawiedliwości. Otrzymali tylko kilka demagogicznych konferencji prasowych mających podgrzać polityczne emocje.

Rządy PO zbliżają się do końca. Pytaniem jest, kto przejmie po nich odpowiedzialność za kraj. Polska potrzebuje prawdziwej, odpowiedzialnej katolicko-konserwatywnej prawicy. Takiej, która otwarcie powie, iż jeżeli chcemy Polskę uratować, trzeba podjąć szereg realnych, choć nieraz bolesnych kroków. Jeżeli pozostawimy obecny system emerytalny i podatkowy, nie ma siły – jedyna szansą dla młodzieży będzie wyjazd z kraju. Przepychanka PO i PiS o to, czy lepsze są OFE, czy ZUS, jest pozbawiona sensu. W nieodległej perspektywie nikt nie otrzyma emerytury ani z jednego, ani z drugiego. W sprawach moralnych również nie wystarczą gorące, emocjonalne wypowiedzi. Konieczne są konkretne projekty ustaw. Czy PiS zgłosiło choć jeden taki przez ponad dziesięć lat swego istnienia?

Nie sposób odmówić Ojcu Dyrektorowi dokładania wszelkich starań, by PiS powróciło do władzy. Szkoda, że cały ten trud pójdzie na marne. Gdyby nawet ten plan się powiódł z góry można powiedzieć, co się stanie. Oni nie mają propozycji dla Polski. Po dwóch latach szerzenia demagogii i propagandy Polacy znowu im podziękują. Szkoda tylko tego czasu straconego dla Ojczyzny.  

Ireneusz Dzieszko

kandydat do Senatu – okręg nr 55

Kontakt:

ireneusz.dzieszko@prawicapodkarpacka.pl

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *