Egipt: Chrześcijanie z armią

W środę, 2 października, na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu Obrony Chrześcijan na Świecie, gościliśmy Ambasadora Egiptu, pana Redę Bebarsa. I spotkanie to dowiodło jak często, w niestabilnych krajach Bliskiego Wschodu, zmienia się sytuacja chrześcijan.

Bo przecież w 2011 roku pierwszym gościem naszego Zespołu był poprzednik Ambasadora Bebarsa. I wtedy – jeszcze za czasów prezydenta Mubaraka – mieliśmy do trudnej sytuacji egipskich chrześcijan wiele zastrzeżeń. Nie ma co ukrywać, że wtedy to spotkanie było burzliwe.

Dziś sytuacja odwróciła się jak w kalejdoskopie. Dziś – po dwóch egipskich rewolucjach, po przejęciu władzy przez armię i odsunięciu Bractwa Muzułmańskiego – rządy wojskowe starają się chronić tych swoich obywateli, którzy są chrześcijanami. Starają się ochraniać patrolami wojskowymi ich świątynie i przeciwdziałać wszelkim aktom przemocy wobec nich.

Oczywiście. Nie zawsze się to udaje. Bo sytuacja polityczna w Egipcie jest naprawdę trudna. Ale rząd się stara. Rząd zapewnia, że nowa Konstytucja i nowe wybory sprawią, że sytuacja w kraju się ustabilizuje. Że wolność religijna – w tej nowej sytuacji – będzie zagwarantowana wszystkim obywatelom. Takie deklaracje, wypowiadane przez Ambasadora Bebarsa niezwykle twardo, wydają się być wiarygodne. Budzą nadzieję.

Jedno jest pewne – i potwierdzili to także eksperci naszego Zespołu, dr Tomasz Korczyński i pastor Maciej Wilkosz – dziś w Egipcie chrześcijanie stanęli jednoznacznie po stronie generałów. Chrześcijanie są z armią.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *