Gowin pogrzebał Ziobrystów

Dziś rano, w Jeden na Jeden, w TVN24, wystąpił Jarosław Gowin. Zdecydowanie i jasno odrzucił jakiekolwiek polityczne porozumienie z Solidarną Polską. Tym samym – moim zdaniem – ostatecznie pogrzebał to ugrupowanie.

Podróbka Jest Nieatrakcyjna – mawiał Jacek Kurski o PJN, gdy jeszcze był w PiS. Miał rację. Rzeczywiście. Usilna walka ze zbiorem nonsensów, które część kolegów i koleżanek zwała i propagowała, jako dziedzictwo Lecha Kaczyńskiego, dodajmy – walka niestety bezskuteczna – stała się główną przyczyną ówczesnej klęski PJN.

Ale PJN się nauczył. Dziś o tym „dziedzictwie” nie mówi zupełnie nic, a Elżbieta Jakubiak – główny herold tego samego w sobie absurdu – musiała chyba – i słusznie – dostać jakieś embargo na medialne występy.

W PJN była to jednak wtedy tylko część przekazu. Solidarna Polska wybrała zaś inną drogę. Świadomie, na zimno i z determinacją przyjęła zasadę rywalizowania z PiSem na gruncie pisowskim. Próbowała – z uporem godnym lepszej sprawy – prezentować pisowskie postulaty. Państwowe, społeczne i gospodarcze.

I co? No i zgodnie z wcześniejszą diagnozą Jacka Kurskiego podróbka jest po prostu nieatrakcyjna, a jedyną jej szansą na przeżycie jest polityczne porozumienie z Jarosławem Gowinem. Problem polega tylko na tym, że jemu samemu nie jest ono zupełnie potrzebne. Bo to przecież nie tylko spory, co do wyborczych jedynek. To przede wszystkim wzięcie sobie na plecy związanej z funkcjonowaniem Solidarnej Polski pisowskiej retoryki. Retoryki Gowinowi dziś kompletnie niepotrzebnej. Co miał więc zrobić? Po prostu zabawił się w grabarza Solidarnej Polski.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.