Homo sovieticus

Bolszewicy, zdobywszy władzę w Rosji, paradoksalnie utracili poparcie mas, które ich do władzy wyniosły. Masy chłopskie czy żołnierskie poparły bolszewików bo ci, jako jedyni obiecali wyjście Rosji z wojny i to zrealizowali (zawierając pokój brzeski z Niemcami) oraz wprowadzili ,,dekret o ziemi’’ (z hasłem ,,grab zagrabione’’, które zyskało dość duży posłuch) oraz ,,Deklaracje Praw Narodów Rosji’’

(Na marginesie: Według sowieckiej historiografii deklaracja ta, razem z ,,dekretem o pokoju’’, stanowiły podwalinę do wybicia się szeregu państw, w tym Polski, na niepodległość, Odzyskawszy niepodległość – idąc dalej za historiografią – społeczeństwa tych państw chciały pójść drogą jaką wytyczyła Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa. Jednak zostały zepchnięte na manowce reakcji. Takie przedstawienie wpływu rewolucji październikowej na ukształtowanie się sytuacji międzynarodowej po I wojnie światowej dawało podstawy do panowania na tych terenach Związku Sowieckiego. W przypadku Polski przyczyn klęski wrześniowej dopatrywano się w odrzuceniu zdobyczy rewolucji październikowej przez nowo odrodzone w 1918 roku państwo polskie. Roman Werfel pisał m.in. ,,A źródłem tego wszystkiego jest jeden fakt: że wtedy w latach 1918-1919 Polska zrodzona przez wielki ogólnoeuropejski nurt demokratyczny ruchów ludowych dała się zepchnąć na manowce reakcji’’)

Po zwycięstwie w wojnie domowej obietnice okazały się mrzonką: na wsi, zamiast dzielić ziemię pojawiały się tzw. kombiedy rekwirujące w drakoński sposób płody rolne (dostawy przymusowe) a do ,,zbuntowanych’’ wsi czy nie mogących sobie poradzić z wywindowanymi limitami, wysyłano karne ekspedycje (powstanie Antonowa na Tambowszczyźnie tłumił sam Michaił Tuchaczewski; podobno użyto wtedy gazów bojowych), na republiki chcące skorzystać z ,,Deklaracji Praw Narodów Rosji’’ wysyłano jednostki Armii Czerwonej mające przywrócić zależność od Związku Sowieckiego. Ludzie, którzy wcześniej poparli rewolucję, zaczęli sobie uświadamiać że władza sowiecka niesie tylko terror i zniszczenie.

Niezadowolenie ludności, a zwłaszcza ciężka sytuacja gospodarcza przyczyniły się do odejścia od komunizmu wojennego i proklamowania Nowej Ekonomicznej Polityki. Należy pamiętać, że NEP był tylko chwilowym odwrotem – coś w rodzaju gospodarczego Brześcia – okresem pieriedyszki – jednak bardzo wielu ludzi podkładało w nim ogromne nadzieje na lepszą przyszłość.

Chęć stworzenia nowego człowieka nie wypływała z powodu utraty poparcia przez masy robotniczo-chłopskie, stworzenie nowego człowieka było jednym z najważniejszych założeń ideologii komunistycznej. Fiasko tzw. smyczki (sojusz robotniczo-chłopski) spowodowało, że stworzenie nowego człowieka stało się warunkiem sine qua non trwania władzy sowieckiej.

W liście wysłanym do swojego narzeczonego lejtnanta Michaiła Zubowa (bohatera Zapisek oficera Armii Czerwonej Sergiusza Piaseckiego), odbywającego służbę w sowieckim garnizonie okupującym Wilno, jego narzeczona Dunia, pisze:

,,Tylko pewnie tobie, biedaku mój, tam głodno? Wiem dobrze z książek i gazet, że w Polsce zawsze był wieli głód, taki, że ludzie koński nawóz, korę z drzew i ziemię jedli. Tylko kapitaliści tam obżerali się do woli chlebem i słoniną. Poza tym widziałam ja na dworcu eszelon towarowych wagonów, a na każdym wagonie był plakat duży <CHLEB DLA GŁODUJĄCEJ POLSKI> Posłałabym ci, mój mileńki, sucharów, ale od dwóch miesięcy sama chleba nie jadłam’’

Tymczasem lejtnant Zubow objada się bananami, kupuje chleb po dwa kilogramy na raz (myśląc – i tu chyba mając rację – że szybko zostanie wykupiony przez jego współtowarzyszy), zamawia sobie u szewca takie buty, że ,,dotknąć się ich boję, a nie tylko w nich chodzić’’

Zubow widzi jak wyglądało życie w faszystowskiej Polsce, widzi, korzysta z niego i oczom nie może uwierzyć, że to jest prawda. ,,Bogactwo’’ sklepów tłumaczy sobie tym, że albo trafił do jakiejś jaskini burżujów (i to jest dostępne tylko dla nich) lub wszystko to jest na pokaz.

Tacy ludzie jak Zubow, jego narzeczona Dunia czy brat Wasia (przesyła Zubowowi masło, które widzi po raz pierwszy w życiu: ,,Bardzo mi się chciało spróbować: jak masło smakuje, bo pierwszy raz w życiu je zobaczyłem. Ale wolę ciebie od głodu poratować. Poza tym chcę, żebyś i ty zobaczył i przekonał się, jakie są teraz nasze sowieckie osiągnięcia’’) są tak przyzwyczajeni do sowieckiej rzeczywistości, tak przesiąknięci rodzimą propagandą, że nie są w stanie uwierzyć w to co widzą (Zubow) czy wyobrazić sobie życia lepszego niż sami prowadzą. W późniejszym czasie Zubow, ukrywający się u ,,polskiej dziedziczki’’, trochę wyleczony z sowieckiej propagandy, jest w stanie dać wiarę w to, że robotnik w Stanach Zjednoczonych posiada rower, ale w to, że samochodem jeździ do pracy, nie jest w stanie uwierzyć:

,,Popatrzyłem ja na niego i chciałem powiedzieć mu coś do słuchu. Ale przemilczałem. Tylko natychmiast zrozumiałem, kto on jest i skąd pochodzą jego firanki na oknach, i u wszystkich dobre buty! Od razu jasne to mi się zrobiło. Tym właśnie autem on siebie i zdradził! Bo żeby powiedział, żeby jakiś robotnik, stachanowiec, w Ameryce pracą wielu lat roweru się dochrapał, to bym może i mu uwierzył. Ale auto…! Mnie nawet śmiech ogarnął, jak wyobraziłem ja sobie robotnika siedzącego we własnym aucie. To nawet i nieprzyzwoicie!’’

Taki człowiek, sowiecki człowiek – by zacytować ponownie Piaseckiego – ,,żyje jak świnia w swoim kołchozie i myśli, że cały świat jest chlewem’’. Na takich ludziach, tak urobionych, swą siłę opierał Związek Sowiecki.

Podróżując po Związku Sowieckim w poszukiwaniu polskich oficerów tak Józef Czapski opisywał tę grupę:

,,zetknąłem się najbliżej z tą warstwą, która z rewolucji najwięcej skorzystała i która ustrój sowiecki uważała za ustrój własnym trudem zdobyty, za swój. Wówczas, sądząc z rozmów, nieomylność Stalina, wierzyła również że poza Związkiem sowieckim jest tylko <płacz i zgrzytanie zębów>’’

Oczywiście tacy ludzie nie wzięli się znikąd; musieli zostać wychowalni przez Związek Sowiecki, najlepiej żeby nie mieli żadnych związków ze starym systemem (wychowywali się, wchodzili w życie czy zdobywali wykształcenie już po rewolucji) i wszystko zawdzięczali nowej władzy jak Ormianin Sadżumian (pastuch w dzieciństwie, po rewolucji prezes Najwyższego Sądu Republiki Azerbejdżanu, gorliwy zwolennik Stalina, pomimo aresztowania; jego przykład przytacza Józef Czapski).

Zanim jednak oni się pojawili – do tego trzeba było czasu – starano się wykorzystywać przedrewolucyjnych specjalistów czy oficerów. Musieli być oni stale nadzorowani, za lekkie nawet uchybienie represjonowani (członkowie ich rodzin często byli brani na zakładników), stale także – w miarę rozwoju swoich kadr – ich represjonowano (przykładowo operacje ,,Wiesna’’ i ,,Giensztaby’’ w Armii Czerwonej a w przemyśle procesy Prompartii i szachtyński).  Do nadzorowania ich wykorzystywano własne kadry rekrutujące się z partii bolszewickiej. Skąd rekrutowały się te kadry, najtrafniej określił Aleksy Tołstoj w rozmowie podczas przyjęcia w ambasadzie RP w Kujbyszewie:

,,Przedrewolucyjna inteligencja rosyjska poza bardzo rzadkimi wyjątkami nie poszła z rewolucją bolszewicką, rząd sowiecki był zmuszony zastąpić ją inteligencją żydowską. Dziś już mamy swoją inteligencję rosyjską, sami ją wykształciliśmy. Dzięki temu procent Żydów tak zmalał u nas na stanowiskach kierowniczych’’

Rzecz jasna sprawa nie dotyczyła tylko Żydów (chociaż jest faktem, że byli oni nadreprezentowani w warstwach kierowniczych partii bolszewickiej, tak jak później w PPR) ale także i innych narodowości; dotyczyła tych wszystkich którzy potrafili się wyzbyć swojej narodowości i poświęcić się walce o ,,interesy’’ uciskanych robotników i chłopów za pewne, konkretne przywileje.

Patryk Pietrasik

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Homo sovieticus”

  1. “…Przedrewolucyjna inteligencja rosyjska poza bardzo rzadkimi wyjątkami nie poszła z rewolucją bolszewicką…” – akurat. Tzw. inteligencja, będąc zależna albo od instytucji budżetowych/państwowych, albo pracując w obszarach nadzorowanych przez państwo (usługi prawne, usługi medyczne, sztuka) musi być co najmniej “grzeczna” wobec państwa, a jeśli chce robić karierę – musi, poza przypadkami “samofinansujących sie geniuszy”, prostytuować się z państwem, ewentualnie, być “sponsorowana” przez zewnetrznych lub wewnetrznych wrogów tegoz państwa. Nie inaczej było z inteligencja rosyjską.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *