Inwazja katechonów

Czym jest "katechon" objaśnił szeroko i gruntownie Adam Wielomski w tekście "KATECHON. Czytelnikom konserwatyzm.pl dla wyjaśnienia". Oczywiście użycie tego terminu ma charakter metaforyczny i w sumie dość dowolny. Cóż, takie prawa publicystyki.
A jednak "katechony" mnożą się tu w zbyt szybkim tempie, a każdy kolejny coraz bardziej odbiega od pierwotnego znaczenia tego terminu. Więcej – każdy kolejny zdaje się być coraz większym zaprzeczeniem jego rzeczywistego znaczenia. Mamy więc do czynienia z jednej strony z dewaluacją pojęcia, z drugiej strony z jego narastającą groteskowością.
Nawet, jeśli mielibyśmy wzorem Adama Wielomskiego przyjąć najbardziej radykalną interpretację pojęcia "katechon", widząc w nim nawet złą władzę polityczną, którą jednak stanowi zaporę przed czymś jeszcze gorszym, to żadna z postaci obdarzonych tym mianem na portalu nie spełnia warunków, by to miano otrzymać.

Z początku "katechonem" został  były prezydent Egiptu Hosni Mubarrak. Krwawy dyktator, prześladujący opozycję tak rzeczywistą jak i urojoną w prymitywny sposób wzorowany raczej na duvalierowskich "TontonMacoutes"’  który doprowadził swój kraj do biedy i na skraj społecznego rozkładu. Miałby on powstrzymać zbliżające się rzezie chrześcijan rzekomo planowane przez dążacą do władzy opozycję. 
Mniej tutaj istotne jest, że za rządów Mubarraka egipscy chrześcijanie byli w sposób otwarty prześladowani z jawnym przyzwoleniem władz, że byli dyskryminowani całkiem oficjalnie na mocy obowiązującego prawa, że za cichym przyzwoleniem władz byli mordowani lub zmuszani do zmiany wiary, a chrześcijańskie kobiety gwałcone. Wystarczy wspomnieć ostatnią serię pogromów z okresu Świąt Bożego Narodzenia. 
No ale zawsze może być przecież jeszcze gorzej. Szkopuł w tym, że żadna katastrofa nie nastąpiła, przeciwnie są pewne nieśmiałe oznaki polepszenia sytuacji chrześcijan.
Można przyjąć, że Mubarrak został katechonem na wyrost, przez pomyłkę. Można by to uznać za nieszkodliwy błąd, gdyby nie dalszy niepohamowany rozwój katechonizacji. A dalej jednak jest już coraz bardziej groteskowo.

Katechonem został obwołany Muamar Kaddafi, tyran obrzydliwy nawet jak na warunki arabskie. Kat własnego narodu, odpowiedzialny za kilkaset tysięcy ofiar we własnym kraju, wywołanie kilku bezsensownych wojen z sąsiadami i wspieranie międzynarodowego terroryzmu.
Nie ma chyba i nie było żadnej organizacji terrorystycznej w nowoczesnej Europie, która nie korzystała ze wsparcia Kaddafiego –niemiecki RAF, włoskie Czerwone Brygady, baskijska ETA, IRA i inne. W Libii znajdował schronienie m.in. słynny "Carlos".
Niezależnie od wspierania wszystkich możliwych organizacji terrorystycznych, ten wybitny socjalistyczny przywódca narodu libijskiego sam postanowił zająć się terroryzmem, organizując zamach na samolot pasażerski nad Lockerbie. 
We własnym kraju Kaddafi od lat wprowadza socjalizm, utrzymując Libię w stanie zacofania i zamknięcia i tylko dzięki eksploatacji ogromnych zasobów ropy naftowej zapewniając jako-taki poziom życia.
Kogoż to "katechon" Kaddafi powstrzymuje ? A no np. księcia Mohameda Hilala El Senussi’ego, prawowitego następcę tronu libijskiego. Jego Wysokość raczył był zabrać głos na temat ostatnich wydarzeń w Libii, zapowiadając dążenia do "wolności" i "demokracji". 
W zasadzie nie wiadomo, co miał konkretnie na myśli, nie wiadomo na ile ta wypowiedź wyraża jego poglądy, a na ile książe powiedział po prostu to, czego od Niego oczekiwano. To oczywiście nie przeszkadza Adamowi Wielomskiemu w uznaniu Jego Wysokości za niebezpiecznego szaleńca, przed którym Kaddafi musi bronić nie tylko Libii, ale wręcz całego świata i cywilizacji. 
I nie ma znaczenia to, że również sam Kaddafi często głosił podobne frazesy…

Co równie zabawne, Kaddafi został na naszym portalu obwołany obrońcą chrześcijań. Broni ich w bardzo prosty sposób – flirtując z radykalnymi islamistami i wprowadzając elementy szariatu do prawodawstwa. Ten sposób "obrony" chrześcijan doskonale sprawdza się w większości krajów islamskich, sprawiając, że tamtejsi chrześcijanie żyją jak w raju, nieprawdaż ? 

Zresztą obrońcom "obrońcy" chrześcijaństwa w Libii umknął jeden fakt – tam zwyczajnie nie ma chrześcijan! 
Libijczycy to w 100% muzułmanie, nieliczne grupy wyznawców Chrystusa to w 100% obcokrajowcy – personel dyplomatyczny, kilkuset pracowników kontraktowych i robotnicy sezonowi z Egiptu.

Jako, że i tak jest śmiesznie to wypada jeszcze przytoczyć słowa Adama Wielomskiego, którymi uzasadnia poparcie dla Kaddafiego:

"jako konserwatysta i apologeta absolutnej suwerenności państwa –wyrażam swoje poparcie dla legalnych władz tego kraju."

Niniejszym pragnę przypomnieć, że Kaddafi nie pełni formalnie żadnej władzy, nie zajmuje żadnego stanowiska państwowego w Libii. Nie jest więc żadną legalną władzą w sensie prawnym, lecz zwykłym mafiozem, stojącym na czele nieformalnego gangu rządzącego Libią. Ale nawet gdyby był formalnie szefem państwa – to jego władza byłaby dokładnie tak samo legalna, jak władza tych, którzy się przeciwko niemu buntują. W końcu sam Kaddafi zdobył władzę w wyniku rewolucji…

Tu uwaga na marginesie – czym innym jest sprzeciw wobec natowskiej interwencji (jak najbardziej słuszny w odniesieniu do jej formy iuzasadnienia) i o to nie czynię zarzutu, ale czym innym poparcie dla Kaddafiego.

Ostatni "katechon" jest już przykładem nawet nie tyle groteski, co wręcz wynaturzenia. Ludobójca Ratko Mladić, odpowiedzialny za rzezie cywilów, czystki etniczne i masowe gwałty.

Oczywiście,wojna zawsze przynosi ofiary, również ofiary wśród ludności cywilnej. Nie da się ich uniknąć. Nawet jeśli cywilizowane kraje starają się prowadzić wojnę w ten sposób, by oszczędzać ludność cywilną, zawsze znajdą się przypadkowe ofiary, zawsze zdarzą się pomyłki, nie da się też całkowicie wyeliminować zachowań przestępczych wśród zwykłych żołnierzy. 
Niektóre kraje (np. Izrael) prowadząc działania wojenne, zdają się w ogóle nie przejmować cywilami.

Ale jest bardzo klarowna róznica miedzy wojną, w której cywile giną jako mniej lub bardziej przypadkowe ofiary, a wojną w której środkiem i celem jest wyniszczenie ludności cywilnej, czystki etniczne i zgwałcenie jak największej ilości kobiet. To nie jest wojna – to barbarzyństwo. 
To zaprzeczenie człowieczeństwa…

Równie niepoważne jest założenie, że Mladić przed czymś "powstrzymywał". 
Otóż Bośniacy to tylko z nazwy muzułmanie. Większość z nich nigdy nie była w meczecie ani nigdy nie widziała koranu. Podobnie jak ich chrześcijańscy sąsiedzi pili wino i jedli wieprzowinę. 
Dopiero wojna, w której zagrożeni fizyczną eksterminacją byli zmuszeni przyjąć pomoc z krajów muzułmańskich, doprowadziła do częściowego odrodzenia islamu. Budowa meczetów była w pakiecie z dostawą broni. 
Jeżeli więc Mladić może mieć cokolwiek wspólnego z terminem "katechon", to jedynie tyle, że jako współwinny częściowego odrodzenia islamu w Bośni jest antykatechonem. Nie powstrzymał, lecz spowodował.

W międzyczasie jeszcze dwie osoby otarły się na portalu o próbę katechonizacji – były prezydent WKS Laurent Gbagbo i Wojciech Jaruzelski. 

Ten pierwszy to typowy afrykański dyktator rujnujący swój kraj i kradnący na potęgę. On też niczego nie powstrzymywał –przeciwnie, sam wywołał antyfrancuskie i antyeuropejskie zamieszki, w wyniku których tysięce Europejczyków straciło dorobek życia, parę osób zginęło a pewna ilość Francuzek została zgwałcona. Do tych gwałtów nawet rzucił stosowne hasło – " po Francuzce dla każdego" 

O Jaruzelskim szkoda nawet pisać. Sowiecki pachołek, który poświęcił życie działalności antypolskiej. Ale nawet nie w tym rzecz. 
Jaruzelski,jako ten, który wydobył Michnika i jego kumpli z niebytu by właśnie im przekazać władzę jest kwintesencją antykatechona. Jest antypowstrzymywaczem, to właśnie on sprowadził siły, których rzekome powstrzymywanie jest mu przypisywane.

Kto będzie następnym katechonem ? Podrzucę dwie kandydatury –przywódcy ludowej Korei Kim Dzong Ila i przywódcy Kuby FidelaCastro. Do powyższego zestawu pasują idealnie.

Niezapomniana grupa brytyjskich komików – Monty Python – stworzyła swego czasu prześmieszny skecz o zdechłej papudze. Skecz nie ma pointy, ma za to zakończenie, które pragnę zadedykować osobom dbającym o ciągłą "katechonizację" portalu:

"Stop! Ten skecz staje się zbyt głupi!" 

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Inwazja katechonów”

  1. W Libii żyje ponad 100 tysięcy chrześcijan, więc proszę perfidnie nie kłamać. Kaddafi to katechon, czy to się panu podoba, czy nie. Poza tym polecam popracować nad ortografią, oraz nad edycją samego wyglądu zewnętrznego tekstu, bo strasznie się to czyta. Piszę pan emocjonalnie, a emocje to zły doradca.

  2. Kto tak tak fatalnie edytuje tekst? Tego się nie da czytać!!! Jeden wyraz wchodzi na drugi – coś okropnego. P.S. W Libii żyje około 60 tysięcy wyznawców Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Dla autora należą oni do szyitów czy do sunnitów?

  3. Poza tym czy Generałowi Mladiciowi cokolwiek udowodniono? NIC ! A dopóki się tego nie zrobi, nie ma prawa nazywać się go ludobójcą i przesądzać o jego winie, szczególnie że nie ma pan ku temu absolutnie żadnej wiedzy i dowodów. Polecam odłożyć czasami na moment GW. Poza tym to, co pan robi, jest na gruncie polskiego prawa nielegalne, bo do czasu wyroku sądu pierwszej instancji NIE WOLNO przesądzać o czyjejś winie. Nie zdziwi mnie, jak to pan, a nie Generał Mladicia wyląduje za kratami, za swoje postępowanie.

  4. @Arkadiusz Meller – o chrześcijanach w Libii napisałem wyraźnie – są to pracownicy sezonowi. Głównie z Egiptu. Formalnie prawdopodobnie żaden obywatel Libii nie jest chrześcijaninem.

  5. @Andrzej MIlewicz – jasne, że nie mam dowodów. Podobnie jak nie ma żadnych dowodów zbrodni Mao, Stalina, Hitlera, Pol-Pota, Charlesa Mansona, Kuby Rozpruwacza itd.

  6. Pan Dalecki nie rozumie podstawowej rzeczy. Co do Kaddafiego nikt nie ma złudzeń. To jest tyran. Ale broni przed czymś jeszcze gorszym. Działania Kaddafiego co najwyżej zabijają ciało, ofiary wśród ludności, czy bieda, to nie dla katolika najgorsze zło. Czymś jeszcze gorszym jest zabijanie duszy, co stanie się, jezeli Kaddafiego się odsunie, gdy państwa zachodnie rozpoczną w Libii wprowadzanie swojego laicyzmu i zaczną odciągać ludzi od Boga. Sama śmierć nie jest końcem, potem będzie jeszcze albo Niebo, albo Piekło. Ludzie prześladowani, a wierzący, będą mogli dostąpić Królestwa Niebieskiego. Zlaicyzowane pedalstwo nie ma na to żadnych szans.

  7. BRAWO! Naprawdę przyjemnie czytać tekst człowieka myślącego i bez widocznych objawów psychotycznych. Pozwolę sobie przedrukować z małymi korektami swój komentarz pod newsem o „lewicy prawicy”, która czci Bieruta, gdyż komentarze pod artykułem traktującym całościowo o problemie są lepszym miejscem do dyskusji niż uwagi do newsa traktującego o wycinku tegoż problemu. Zmieniam słowo prawica na PSEUDOprawica. „Istnieje przykra skłonność psychiczna u ludzi PSEUDOprawicy polegająca na czczeniu nieswoich zamordystów. Zazwyczaj ludzie zakompleksieni cenią siłę wodza. Sami są maluczcy, więc chcą być częścią czegoś większego, zatracić się w masie i być dumnym z niej. Oprócz nadmiernej gloryfikacji grupy, lubią czcić silnych wodzów, zatapiać swoje ego w ich ego, swój brak pewności siebie w bezczelności wodza. Mechanizm tego zachowania opisuje psychoanaliza w ujęciu Karen Horney, której lekturę polecam wielbicielom Kadafich, Mladiczów, Bierutów i im podobnych. Warto dowiedzieć się czegoś o sobie. I tak potem powiecie Panowie, że to nieprawda ;). Chęć zatopienia się w innym – w potężnym – wodzu, kimś kto łamie prawa, uzurpuje sobie więcej niż inni, gwiżdże na protesty, to wszystko jest atrakcyjne dla ludzi, którzy sami mają nieakceptowane kompleksy (a prawie każdy jakieś ma). Istota tej postawy jest wspólna dla tych, którzy wielbią politycznego wodza i tych, którzy wielbią sadystycznego partnera seksualnego. Jedni i drudzy usprawiedliwią wszystko, co zrobi im i innym. Jednych i drugich nakręca fakt społecznej dezaprobaty i społecznego oburzenia, co może wyjaśniać deklaracja jednego z tutejszych autorów, że moja krytyka go „nakręca”. Powstaje nimb wyjęcia spod reguł. „Innych to oburza, ale my jesteśmy na wyższym poziomie wtajemniczenia, pejcz to nie jest zło, czego prości ludzie nie rozumieją”. Podobnie wielu nie rozumie jak można czcić rzeźników z opcji przeciwnej, ale tak naprawdę nie ma zła, którego nie da się usprawiedliwić, gdy jest ku temu dyspozycja psychiczna. Każdy sadyzm jest usprawiedliwiony okolicznościami. Agresja i terror nie są w tym ujęciu aktami słabości małego zależnego człowieka, pomagiera Moskwy, który w inny sposób sobie nie radził ze zbudowaniem respektu, tylko wyrazem siły (sic!) i męstwa (sic!) w kontraście do dzisiejszego zniewieściałego świata. Oczywiście w sferze narracji na użytek zewnętrzny opisuje się to inaczej, ale tak naprawdę jest to masochizm, tyle że w postaci nieco uwznioślonej do języka idei, a nie skanalizowany w prosty sposób seksualny. Niezłą intuicję miał prof. Bartyzel pisząc o uwielbieniu bata ponad podziałami, tylko odnieść powinien to także do swoich falangistowskich ulubieńców.” Do powyższego dodam lekturę obowiązkową: http://empikmedia.pl/c/nerwica-a-rozwoj-czlowieka-trudna-droga-do-samorealizacji-b311315.jpg Niech każdy wielbiciel „katechonów” sobie szczerze przemyśli, czy nie znajdzie czegoś o sobie…

  8. Wreszcie doczekałem się takiego tekstu. Osobiście dość mam przypinania łatek obrońców chrześcijaństwa zwyrodnialcom i bandytom. Po części rozumiem intencje prof. Wielomskiego, ale to poszło według mnie za daleko.

  9. Pan T.[-owarzysz?] Dalecki niestrudzenie głosi prawoczłowieczą i demolibertyńską wersję rzeczywistości i sposób myślenia. Oczywiście wszyscy wiemy, że dyktatury to zło, „Mladić to dzisiejszy Hitler”, rewolucje, szczególnie demokratyzujące, są słuszne, a chrześcijan tam nie ma[„jak teza nie pasuje do faktów, należy zmienić fakty”?] A jak tam jankeski oficer prowadzący ?

  10. @Tomasz Dalecki Skad Pan ma wiadomosc ze Gen.Ratko Mladic byl ludobujca? Poki nie zostal skazany, jest domniemanie niewinny.

  11. Dawno się tak nie ubawiłem jak po lekturze tego tekstu. Następnym katechonem będzie Adolf co powstrzymywał Europę przed inwazją judeobolszewii…

  12. Poza tym z jakiej paczki tutaj nazywa się bandytą Ratko Mladicia, który jest oskarżony o masakrę, której prawdopodobnie nie było, a zdjęcia serwowane w informacjach pochodziły z innej, poprzedniej?

  13. Nareszcie , głos rozsądku .Jak by jeszcze poseł Libicki, posłuchał rady redaktor Wiśniewskiej , to radość w domu i zagrodzie.

  14. Niezły tekst, co staje się rzadkością na tym portalu, gdzie króluje zasada: zachodnie demokracje są be, więc zawsze i wszędzie będziemy przeciwko nim. Przyszło więc bronić nawet Kadafiego. Z całą pewnością chrześcijanie w Libii wolą żyć pod panowaniem Kadafiego, niż zachodnich demokracji. Śmiać się już nawet nie chce z tych bredni. Odnośnie piewców zasady domniemania niewinności: jest to zasada procesu karnego i tam się należy na to powoływać. Jak komuś ktoś zabije na jego oczach matkę, to będzie czekał z nazwaniem go przestępcą do prawomocnego wyroku? Oby sprawca wcześniej nie zmarł, bo nie będzie wiadomo kto zabił, chociaż byli naoczni świadkowie.

  15. @ Piotr Marek – ależ oczywiście, Adolf Hitler by katechonem III Rzeszy, bo podtrzymywał jej istnienie. @ Tomasz Dalecki – europejska tradycja polityczna pokazuje, że pomiędzy katechonem a Antychrystem różnica zawsze była płynna. Zobacz przykład cesarzy niemieckiej. To Otton I sformułował tezę, że jest katechonem, a Grzegorz VII zrobił zeń Antychrysta, potem proces ten doprowadził do perfekcji Innocenty III walcząc z Fryderykiem II. To dlatego, że Katechon jest synonimem władzy zamrodystycznej, tyrańskiej. Czwartą Bestią z Proroctwa Daniela. Albo weź Carla Schmitta – on rozpropagował termin katechon. W jego mniemaniu był nim najpierw Hindenburg, a potem… Hitler. KATECHON = TYRAN.

  16. Prof. Adam Wielomski jest największym w Polsce specjalistą od katechonów, więc jego zdanie w tej kwestii jest rozstrzygające. Kto twierdzi inaczej podważa autorytet naukowości twierdzeń prof. i musi dokonać falsyfikacji jego twierdzeń.

  17. Póki co, twierdzeń prof. A. Wielomskiego na gruncie naukowym nikt nie podważył więc zgodnie z teorią T. Kuhna uchodzą za paradygmaty

  18. @manseb To Pan/Pani widzial/la te zbrodnie Mladicia na wlasne oczy? @Prof.Wielomski Mam watpliwosci czy Adolf byl katechonem, bo III Rzesza przyniosla Niemcom same szkody i Hitler dla Niemiec nic dobrego nie zrobil, nawet jezeli zatamowal kryzys gospodarczy i moralny. Na dluzsza mete to wlasnie polityka Hitlera doprowadzila Niemcy do tego, ze sa po dzis dzien de facto pod obca okupacja i ze sa moralnie rozlozone.

  19. Jakby ci chrześcijanie żyli w warunkach zachodnich to dawno nie mieliby czego woleć, bo by już ich nie było. Panowanie Kaddafiego niszczy ciało, ale ocala duszę. Na zachodzie niszczy się dusze. I to jest dużo groźniejsze od rządów Pułkownika. Jeżeli nie jest się katolikiem, to nie można tego zrozumieć i pojąć. Ale wtedy tez nie można pojąć pojęcia katechona i jego funkcji. I stąd to szczekanie na Kaddafiego.

  20. Zasada domniemania niewinności nie jest tylko zasadą procesu karnego i proszę się douczyć. Dotyczy również dziennikarzy, takich jak chociażby Pan Dalecki. Nie ma on prawa przesądzać o czyjejś winie do czasu wyroku sądu I instancji. Nie ma zresztą na to co głosi żadnego dowodu. Od dawna próbuje się wymusić od niego jakikolwiek, ale to jest człowiek zaślepiony, niepotrafiący uargumentować swojego stanowiska. Przeczytał jakieś brednie i należy mu wierzyć na słowo. A jak nie, to on nie odpowie. Brakuje tylko, żeby Dalecki wyzywał od faszystów, jak znana w Polsce gazeta, swoich przeciwników.

  21. @Andrzej Milewicz Slusznie. Czytalem relacje rzymskokatolickiego kaplana, ktory opowiadal jak to Kaddafi nie tylko chrzescijan tolerowal ale ich rowniez faworyzowal i jak wprowadzal przepisy prawa polepszajace los kobiet. Te relacje przyslal mi przez mail inny kaplan, ktorego o zadne pro-islamskie sympatie posadzac nie mozna, choc uwaza on, ze muzulmanin warty jest wiecej niz apostata czy ktos, kto zyje tak, jakby Boga nie bylo. Demoliberalizm jest jedynym wrogiem ludzkosci dzis i z cala pewnoscia sie bardziej naturalnie zyje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich niz np.w Niderlandach. Problem islamu jest sztuczny i zostal wywolany przez demoliberalow.Po upadku Turcji nie bylo juz w krajach muzulmanskich zadnej potegi.Potegi te zostaly wytworzone wlasnie przez demoliberalow. Co zas do katechonow, to ZAWSZE zasada jest taka, ze zmiana sama w sobie jest czyms zlym ze swej natury, mozna zmieniac cos, tylko wtedy, jezeli sie ma moralna pewnosc, ze potem bedzie naprawde lepiej. Tak naucza Doktor Anielski. Jest wiec rozsadne ze prof.Wielomski podjal kwestie katechonow, bo to jest jeden z filarow konserwatyzmu. Wydobycie tej problematyki katechonow bylo jednym z wiekszych osiagniec portalu, ktorym prof.Wielomski kieruje i jego osobista zasluga jako naukowca i konserwatysty. Mam tylko zastrzezenia co do Hitlera, bo nie bardzo widze jak on mogl Niemcy podtrzymac, on doprowadzil swoja glupota i pycha do Ich kleski.III Rzesza to na pozor wielkie zwyciestwa, ale wlasciwie od poczatku kleska byla jasna. Marszalek poprosil o rozejm, bo wiedzial, ze sie nie ma co dalej bic i wykrwawiac w sytuacji, kiedy bylo wiadome, ze na dluzsza mete Niemcy przegraja.

  22. Tekścik raczej marniutki, więcej tam tupania nóżkami,że to ja mam rację. T. Dalecki uczy ortografii i ogólnie polszczyzny innych,a sam ma z nią trudności. Autor,który wypuszcza 1 artykuł na pół roku,powinien bardziej dbać o merytoryczny i estetyczny kształt swych tekstów. Ps. Gdzie zbrodniarze izraelscy? Znowu ich p. Dalecki pomija?

  23. Pan Dalecki jest katechonem konserwatyzm.pl, chroni serwis przed całkowitym przejęciem go przez siły rusofilskie i czcicieli morderców!

  24. Antoine Ratnik: „@manseb To Pan/Pani widzial/la te zbrodnie Mladicia na wlasne oczy?” Ehh, spodziewałem się odpowiedzi na tym poziomie. Nie może Pan zrozumieć o co mi chodzi? Po prostu zwyczajnie jest to nieuczciwe szachowanie przeciwnika domniemaniem niewinności. Mało to zbrodniarzy było w historii, których żaden sąd nie osądził, a nikt nie ma wątpliwości co do ich zbrodni? Co do Mladicia: coś mi mówi, że nawet jak go sąd skaże to Pan tego nie uzna, no bo to przecież będzie sąd kraju zachodniej demokracji.

  25. Andrzej Milewicz: Cóż się Pan martwi o dusze libijskich chrześcijan? Taaak, męczeństwo to dla nich najlepsze rozwiązanie, jak i w ogóle dla każdego chrześcijanina. „Panowanie Kadafiego ocala duszę.” Ten tekst bije wszystko inne. Rozumiem, że się Pan tam przenosi w najbliższym czasie, bądź też do innego jakiegoś arabskiego kraju, gdzie można zaliczyć stryczek za posiadanie Biblii. Ale to Pana wybór. Natomiast jak Pan myśli, co by powiedzieli libijscy chrześcijanie: przez kogo chcieliby być rządzeni: przez Kadafiego, czy zachodnie demokracje? A może Pan uważa, że należy za nich i bez nich rozstrzygnąć tą kwestię?

  26. Antoine Ratnik: „Demoliberalizm jest jedynym wrogiem ludzkosci dzis i z cala pewnoscia sie bardziej naturalnie zyje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich niz np.w Niderlandach.” Taaak, co jeszcze tu przeczytam. Niech Pan po prostu szczerze w takim razie odpowie: wolałby Pan żyć w ZEA, czy w Niderlandach? Tylko szczerze.

  27. Popieram Pana Dałeckiego. Rozważania o kolejnych katechonach są już groteskowe. Twierdzenie, że uchronili oni swoje państwa czy też narody przed czymś jeszcze gorszym są w większości przypadków bezpodstawne. Można sobie oczywiście pogadać o różnych alternatywach dla ich rządów ale przypisywanie im jakiś historycznych zasług czy też ślepe dla nich poparcie wydaje mi się dziecinne. Takie coś to może wyjść od falangistów a nie od konserwatystów!

  28. Panowanie Kaddafiego ocala duszę. Już nawet nielubiany tutaj profesor Bartyzel podkreślał, że największą zbrodnią, jaką wyrządziła rewolucja „francuska”, nie były mordy, czy prześladowania. Największa zbrodnią, do jakiej doprowadziła i jaką do dziś popełnia, było i jest zabranianie ludziom się modlić, odciąganie ich od Jedynego Prawdziwego Kościoła( extra ecclesiam nulla salus!). Jest nią konsekwentna i od dwóch wieków prowadzona kampania zniszczenia Religii Katolickiej. Rezultaty już dzisiaj widzimy. A Kaddafi? Czy on ma takie ambicje? Pułkownik nie ma zamiaru walczyć z Trójjedynym Bogiem. To tyran, ale stawiający dzielnie czoła demoliberalnej Hydrze, będącej tak jak pan Ratnik tutaj wspomniał, największym zagrożeniem dla ludzkości. Gdyby tym samozwańczym obrońcom ludzkości udało się przejąć władzę w Libii, to za 50 lat nie będzie tam żadnego katolika. Zostanie wykorzenione z własnej tożsamości zdemoliberalizowane, ludzkie bagno. I dlatego Pułkownik jest dla tych ludzi najlepszym rozwiązaniem. Jest Katechonem.

  29. Andrzej Milewicz: No to może Pan odpowie, czy wolałby Pan żyć w ZEA, czy Niderlandach. Tylko szczerze.

  30. Ad Antoine Ratnik – bardzo celne przytoczenie słów Doktora Anielskiego. Tu nie ma cienia moralnej pewności,że sytuacja zmieni się na lepsze.

  31. Proszę również nie porównywać Generała Mladicia z historycznymi zbrodniarzami, ponieważ ich zbrodnie zostały opisane i udowodnione przez niezależnych specjalistów i historyków. Często okazywało się również, że rzekomi zbrodniarze byli tak naprawdę niewinni, albo ich winy były o wiele mniejsze, niż głosiła to propaganda. Co do rzekomych „mordów” Serba istnieje wiele wątpliwości, zgłaszane są różne stanowiska i pisanie pana Daleckiego, że był to ludobójec, wbrew elementarnej uczciwości dziennikarskiej(nawet jeżeli faktycznie jest to zbrodniarz, to niech pan Dalecki przytoczy dokumenty od niezależnych badaczy i mnie przekona) jest zupełnie nie na miejscu. Powinniśmy mu wierzyć na słowo. Przykro mi, ale to nie środowisko czytelników GW, że tam objawienia Naczelnego brane są na wiarę. Wyrok demoliberalnych szczekaczy bez prawnego umocowania z Hagi będzie również bezwartościowy, niezależnie od tego, co w nim się znajdzie.

  32. @ Andrzej Milewicz & Antoine Ratnik – Zgodnie z Panów umysłowością Hitler i Stalin nie powinni być nazywani zbrodniarzami, bo nikt ich za życia nie postawił przed sądem i nie skazał. Po drugie, ofiary Katynia nie zostały zrehabilitowane, a zatem na gruncie Panów argumentacji są winne. Po trzecie, jeśli sąd skaże Mladića, to Pan Ratnik powie, że „dla niego” obiektywnie ten sąd/trybunał jest nielegalny. Zasada domniemania niewinności nie przeszkadza Panu jednak głosić tezy, że Międzynarodowy Trybunał Karny składa w ofierze szatanowi białych, normalnych mężczyzn ;-). O legalności bądź nie, jak wiadomo, decyduje opinia środowiska konserwatyzm.pl, które cieszy się wielką powagą w środowisku prawniczym, ze względu na licznych zgromadzonych tu specjalistów od prawa międzynarodowego publicznego ;-).

  33. @Alek. Nie twierdzę tego, co mi pan przypisuje. Twierdzę, że w przypadku gdy rzekome zbrodnie są wysoce wątpliwe, sąd się nie wypowiedział(nawet ci demoliberalni uzurpatorzy!) Generała nie powinno nazywać się zbrodniarzem. Pan Dalecki natomiast jak katarynka, bez przytoczenia po raz 11 czy 12 z rzędu żadnych dokumentów świadczących o to, że Mladic jest zbrodniarzem, powtarza te najprawdopodobniej głupstwa.

  34. Człowiek jest zalogowany,a jego komenty się nie pojawiają. Krytyka tego pawia jest jak najwyraźniej zakazana. Szkoda było czasu pisać. Idiotów z ludzi nie róbcie,jak tu rządzi Dalecki,to powiedzieć jasno,a nie grać wariata.

  35. @manseb Wolalbym zyc w takim swiecie, w ktorym by bylo bardzo malo „suwerennych” panstw, zas swiat podzielony by byl miedzy chrzescijanske Imperia. Co do ZEA pragnalbym, zeby byly czescia takiego chrzescijanskiego imperium, jak nia kiedys byly Algieria czy Marokko. Co do Algierii, to ewangelizacja szla tam na pocztaku niezle ale sie masoneria jej sprzeciwiala i stad wyszlo tak ogromne nieszczescie pozniej, bo masonski rzad w Paryzu zatamowal nawracanie ludnosci na katolicyzm. Gdyby kraje cywilizacji zachodniej pozostaly wiernymi sobie, to by dzis w ogole zadnego problemu nie bylo. W Niderlandach zyc nie chce.Pragne umrzec smiercia naturalna , a nie z powodu przymusowej eutanazji.

  36. @Filip777 Nie jestem i nie jestesmy przyjaciolmi pogladow Pana Tomasza Daleckiego, natomiast uwazam za niedopuszczalne ataki osbiste na Niego i diabolizacje, jaka Pan robi. Komentarze sie czesto nie ukazuja z powodow technicznych, sam tego doswiadczylem przez 3 tygodnie, a nikt mnie nie blokowal, mialem uszkodzenie. Nie mozna przeginac paly i , tak jak Pan to robi, atakowac osobiscie czlowieka, ktory swoimi wpisami dal wielokrotnie wcesniej dowod , ze jest otwarty i ze mozna z nim dyskutowac. Tu nie jest GW!

  37. @Alek Hitlera trudno bylo sadzic, bo popelnil samobojstwo zanim wojska sowieckie doszly do jego bunkra. Co do Stalina, to jezeli Swieta Rosja sie nie zawaha w kierunku w jakim idzie, wierze ze zostanie on potepiony, choc byl tylko egzekutorem pomyslow takich bandytow, jak Lew Tolstoj, Lenin, Neftali Frenkel i Lew Trocki. Co do Lwa Tolstoja, Swiety Synod ekskomunikowal go jeszce za zycia, a bardzo niedawno osobisty kapelan premiera Putina zablokowal jego rehabilitacje, mowiac, ze Tolstoj jest jednym z ojcow bolszewizmu, i ze w zwiazku z tym rehabilitacja jest niemozliwa. Odmawiajmy dzielnie i codziennie Rozaniec o poswiecenie Rosji Nieipokalanemu Sercu Maryji!!!!!

  38. Panie Alku, jak rozumiem Pan nie lubi „grubej pały” więc jako specjalista od psychoanalizy może zdradzi Pan na jakie zaburzenia Pan cierpi, że „gruba pała” wzbudza u Pana takie emocje? Emocjonowanie się „pałą” i wklejanie tego samego komentarza może świadczyć o tym, że cierpi Pan na „kompleks pały”. Mogę się mylić, bo to Pan jest specjalistą od psychoanalizy, dlatego liczę na Pana wyjaśnienia.

  39. No i zgadzam się z Tomkiem w pełni co do większości wymienionych „katechonów”. Tylko na temat Mladicia mam inne zdanie i przy nim pozostanę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.