“Jak błądzić skutecznie, prof. Zbigniew Mikołejko w rozmowie z Dorotą Kowalską”

Jak błądzić skutecznie, prof. Zbigniew Mikołejko w rozmowie z Dorotą Kowalską, Wydawnictwo ISKRY, Wydawnictwo Agora SA, Warszawa 2013, ss. 464

„Jak błądzić skutecznie” to wywiad rzeka z postacią wybitną – z uznanym na całym świecie polskim filozofem, z człowiekiem, który ma coś do powiedzenia i mówi to wbrew swoim oponentom oraz dla ludzi, którzy chcą go słuchać. Nie na złość im jednak, ale aby wyrazić swoją wizję rzeczywistości społecznej czy politycznej, pokazać czytelnikom swą wyjątkową perspektywę. Mowa o profesorze Zbigniewie Mikołejce, który w rozmowie z Dorotą Kowalską odpowiada obszernie na tytułowe pytanie. Odpowiedź, jakiej udziela jest jednak tylko pretekstem, aby snuć opowieść o życiu w całej jego okazałości – ze wszystkimi blaskami oraz cieniami. A może właśnie potrzeba tej długiej odpowiedzi, aby zwięźle na nie odpowiedzieć czy też sama niekończąca się opowieść stanowi jedynie namiastkę odpowiedzi… Warto przekonać się o tym z tej zachwycającej rozmowy.

Zbigniew Mikołejko opowiada na kartach książki o własnej ścieżce przez życie, wprost mówi o wydarzeniach na przykład z okresu wczesnego dzieciństwa, które go uwarunkowały oraz konsekwencjach rozmaitych sytuacji, w jakie został niejako wrzucony przez los. Wszystko to w ramach piętnastu oczarowujących czytelnika rozmowach o: śnie, przeszłości, teraźniejszości, przyszłości, znaczeniu historii, losie, przeznaczeniu, fatum, komunizmie, stanie wojennym, polityce, społeczeństwie, kulturze, ekonomii, wierze, boskim punkcie odniesienia, niewierze, śmierci, kobietach, uczuciach, emocjach, zmysłach, władzy, miejscach, szczęściu, rozpaczy, jesieni, przemocy, piętnach, socjologu będącym „człowiekiem potocznym”, nicości, bezsensie oraz tytułowym błądzeniu. Warto nadmienić, że każda z rozmów została wzbogacona o znany obraz, który bardzo dobrze odzwierciedla przesłanie płynące z danej rozmowy oraz pozwala zinterpretować, a także pojąć sens pewnych konstatacji wspaniale sformułowanych przez filozofa.

Wielość tematów, wbrew temu, co mogłoby się wydawać, wcale nie przytłacza. Przejścia pomiędzy nimi są wszak płynne, a wszystko zdaje się posiadać ze sobą znaczący związek, tworzyć – interesujący oraz godny poznania – system. Zdolność opowiadania Zbigniewa Mikołejki o wspomnieniach, marzeniach oraz otoczeniu – zewnętrznym oraz wewnętrznym – imponuje. Nie jest trudno być słuchaczem tak wybitnego mówcy. Od niego można się wszak uczyć sztuki nie tylko obcowania z refleksją, ale i mówienia tak, aby pozyskać odbiorców, a także bycia samemu ze sobą, na przykład: „Jasne, że mam poczucie bezsensu, ale jest też świadomość, że muszę intensywnie pracować z tym, co zostało mi dane w życiu”. Warto przy tym wspomnieć, że niezwykle interesujące są fragmenty poświęcone radzeniu sobie z cierpieniem, godzeniem się na przemoc i agresję – psychiczną oraz fizyczną, wołaniu o pomoc, balansowaniu pomiędzy, czyli na granicy życia oraz marzeniu o śmierci czy też unicestwieniu.

Filozof nie szczędzi również ocen tego, co go otacza – i jest w tym nad wyraz sprawiedliwy. Między innymi obnaża głupotę współczesnych dziennikarzy, słabość upolitycznionych środków masowego przekazu. Ukazuje szkodliwe, wręcz destruktywne na ludzką świadomość siebie i ogląd rzeczywistości idee, takie jak chociażby feminizm. Głośno zastanawia się nad tym wszystkim, co sprawia, że żyjemy oraz funkcjonujemy w dzisiejszym świecie czy swoim otoczeniu właśnie tak, a nie inaczej. Odsłania mroczne zakamarki naszej samoświadomości. I jest w obliczu tego wszystkiego, co stanowi nie tylko o nim, ale także o nas, rozbrajająco szczery. Nie ma poczucia wyższości znamionującego tych, którzy zdobyli jakiś tytuł naukowy. Traktuje słuchacza jako równą sobie – zagubioną w świecie jednostkę gotową wysłuchać jego historii. Zasługuje to na duże uznanie.

Wbrew pozorom książka ta nie ma za przedmiot refleksji nad najważniejszymi postaciami światowej filozofii. Dotyczy ona właściwie tylko i wyłącznie zawartości życia – także naszego. Często wszak łatwo jest doszukać się jakiejś analogii pomiędzy własnym doświadczeniem, a tym tak przejmująco opisanym przez Zbigniewa Mikołejkę. Któż dziś nie śni, nie korzysta z internetowych komunikatorów, a przy tym ma świadomość jak czynniki te kształtują jego osobowość. W ustach profesora nic nie jest banalne, wszystko ma znaczenie oraz jakiś sens, który trzeba odszukać i pojąć.

Książka pod tytułem „Jak błądzić skutecznie” to perełka na współczesnym rynku wydawniczym. Profesor Zbigniew Mikołejko bardzo pięknie mówi o życiu i partycypowaniu w społeczeństwie w rozmowie z Dorotą Kowalską, która jest dobrą – faktycznie słuchającą i mądrze oraz zasadnie pytającą rozmówczynią. Warto to dzieło poznać i przemyśleć, czasem przyrównać do własnych doświadczeń czy przeżyć i zastanowić się na nimi. Ich przyczynami, przebiegiem oraz konsekwencjami. Być może pozwoli to wynieść naukę na przyszłość. Z poglądami filozofa można się zgadzać lub nie zgadzać, ale nie sposób ich zignorować. Jest to wobec tego publikacja godna polecenia ludziom myślącym i potrafiącym rozpatrywać problemy związane z ich byciem w świecie.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Iskry: http://www.iskry.com.pl/tytul/5524

a.me.      

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Prywatny: “Jak błądzić skutecznie, prof. Zbigniew Mikołejko w rozmowie z Dorotą Kowalską”

Jak błądzić skutecznie, prof. Zbigniew Mikołejko w rozmowie z Dorotą Kowalską, Wydawnictwo ISKRY, Wydawnictwo Agora SA, Warszawa 2013, ss. 464

„Jak błądzić skutecznie” to wywiad rzeka z postacią wybitną – z uznanym na całym świecie polskim filozofem, z człowiekiem, który ma coś do powiedzenia i mówi to wbrew swoim oponentom oraz dla ludzi, którzy chcą go słuchać. Nie na złość im jednak, ale aby wyrazić swoją wizję rzeczywistości społecznej czy politycznej, pokazać czytelnikom swą wyjątkową perspektywę. Mowa o profesorze Zbigniewie Mikołejce, który w rozmowie z Dorotą Kowalską odpowiada obszernie na tytułowe pytanie. Odpowiedź, jakiej udziela jest jednak tylko pretekstem, aby snuć opowieść o życiu w całej jego okazałości – ze wszystkimi blaskami oraz cieniami. A może właśnie potrzeba tej długiej odpowiedzi, aby zwięźle na nie odpowiedzieć czy też sama niekończąca się opowieść stanowi jedynie namiastkę odpowiedzi… Warto przekonać się o tym z tej zachwycającej rozmowy.

Zbigniew Mikołejko opowiada na kartach książki o własnej ścieżce przez życie, wprost mówi o wydarzeniach na przykład z okresu wczesnego dzieciństwa, które go uwarunkowały oraz konsekwencjach rozmaitych sytuacji, w jakie został niejako wrzucony przez los. Wszystko to w ramach piętnastu oczarowujących czytelnika rozmowach o: śnie, przeszłości, teraźniejszości, przyszłości, znaczeniu historii, losie, przeznaczeniu, fatum, komunizmie, stanie wojennym, polityce, społeczeństwie, kulturze, ekonomii, wierze, boskim punkcie odniesienia, niewierze, śmierci, kobietach, uczuciach, emocjach, zmysłach, władzy, miejscach, szczęściu, rozpaczy, jesieni, przemocy, piętnach, socjologu będącym „człowiekiem potocznym”, nicości, bezsensie oraz tytułowym błądzeniu. Warto nadmienić, że każda z rozmów została wzbogacona o znany obraz, który bardzo dobrze odzwierciedla przesłanie płynące z danej rozmowy oraz pozwala zinterpretować, a także pojąć sens pewnych konstatacji wspaniale sformułowanych przez filozofa.

Wielość tematów, wbrew temu, co mogłoby się wydawać, wcale nie przytłacza. Przejścia pomiędzy nimi są wszak płynne, a wszystko zdaje się posiadać ze sobą znaczący związek, tworzyć – interesujący oraz godny poznania – system. Zdolność opowiadania Zbigniewa Mikołejki o wspomnieniach, marzeniach oraz otoczeniu – zewnętrznym oraz wewnętrznym – imponuje. Nie jest trudno być słuchaczem tak wybitnego mówcy. Od niego można się wszak uczyć sztuki nie tylko obcowania z refleksją, ale i mówienia tak, aby pozyskać odbiorców, a także bycia samemu ze sobą, na przykład: „Jasne, że mam poczucie bezsensu, ale jest też świadomość, że muszę intensywnie pracować z tym, co zostało mi dane w życiu”. Warto przy tym wspomnieć, że niezwykle interesujące są fragmenty poświęcone radzeniu sobie z cierpieniem, godzeniem się na przemoc i agresję – psychiczną oraz fizyczną, wołaniu o pomoc, balansowaniu pomiędzy, czyli na granicy życia oraz marzeniu o śmierci czy też unicestwieniu.

Filozof nie szczędzi również ocen tego, co go otacza – i jest w tym nad wyraz sprawiedliwy. Między innymi obnaża głupotę współczesnych dziennikarzy, słabość upolitycznionych środków masowego przekazu. Ukazuje szkodliwe, wręcz destruktywne na ludzką świadomość siebie i ogląd rzeczywistości idee, takie jak chociażby feminizm. Głośno zastanawia się nad tym wszystkim, co sprawia, że żyjemy oraz funkcjonujemy w dzisiejszym świecie czy swoim otoczeniu właśnie tak, a nie inaczej. Odsłania mroczne zakamarki naszej samoświadomości. I jest w obliczu tego wszystkiego, co stanowi nie tylko o nim, ale także o nas, rozbrajająco szczery. Nie ma poczucia wyższości znamionującego tych, którzy zdobyli jakiś tytuł naukowy. Traktuje słuchacza jako równą sobie – zagubioną w świecie jednostkę gotową wysłuchać jego historii. Zasługuje to na duże uznanie.

Wbrew pozorom książka ta nie ma za przedmiot refleksji nad najważniejszymi postaciami światowej filozofii. Dotyczy ona właściwie tylko i wyłącznie zawartości życia – także naszego. Często wszak łatwo jest doszukać się jakiejś analogii pomiędzy własnym doświadczeniem, a tym tak przejmująco opisanym przez Zbigniewa Mikołejkę. Któż dziś nie śni, nie korzysta z internetowych komunikatorów, a przy tym ma świadomość jak czynniki te kształtują jego osobowość. W ustach profesora nic nie jest banalne, wszystko ma znaczenie oraz jakiś sens, który trzeba odszukać i pojąć.

Książka pod tytułem „Jak błądzić skutecznie” to perełka na współczesnym rynku wydawniczym. Profesor Zbigniew Mikołejko bardzo pięknie mówi o życiu i partycypowaniu w społeczeństwie w rozmowie z Dorotą Kowalską, która jest dobrą – faktycznie słuchającą i mądrze oraz zasadnie pytającą rozmówczynią. Warto to dzieło poznać i przemyśleć, czasem przyrównać do własnych doświadczeń czy przeżyć i zastanowić się na nimi. Ich przyczynami, przebiegiem oraz konsekwencjami. Być może pozwoli to wynieść naukę na przyszłość. Z poglądami filozofa można się zgadzać lub nie zgadzać, ale nie sposób ich zignorować. Jest to wobec tego publikacja godna polecenia ludziom myślącym i potrafiącym rozpatrywać problemy związane z ich byciem w świecie.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Iskry: http://www.iskry.com.pl/tytul/5524

a.me.      

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *