Jaka jest różnica między ,,prasą mainstreamową’’ a ,,prasą niezależną’’?

Często w wypowiedziach polityków – zwłaszcza celują w tym politycy Prawa i Sprawiedliwości czy Solidarnej Polski – spotkać można określenia ,,prasa mainstreamowa’’, niekiedy zaś ,,prasa głównego nurtu’’. Rozumiem, że określenie odnosi się do mediów popierających obecną władzę (chociaż z tym popieraniem władzy nie do końca tak jest, co widzimy zwłaszcza ostatnio; prościej będzie powiedzieć, że są to media nie będące przychylne partii Jarosława Kaczyńskiego).

Niedawno, w jakiejś audycji radia TOK FM, naśmiewano się z tzw. ,,mediów niezależnych’’, że tak naprawdę nie ma czegoś takiego, że są to po prostu media, nie tyle co przychylne PiSowi, ile media propisowskie. (Swoją drogą w tym radiu panuje jakaś straszliwa psychoza przed partią Jarosława Kaczyńskiego; pytanie prowadzącego do jakiejś feministycznej/lesbijskiej działaczki: Czy boi się pani powrotu PiSu do władzy? Odpowiedź: Tak, boję się).

Pozostawiając na boku różnorakie uprzedzenia prowadzących w TOK FM, może jednak warto zwrócić na ocenę ,,mediów niezależnych’’ jako prasy jednej partii. Jak to ma się jednak do mainstreamu? Mainstream – zdaniem Wikipedii – może odnosić się do czegoś co jest dostępne dla szerokiego grona ludzi, promowane w środkach masowego przekazu. W opozycji do mainstreamu stoi wszelkiego rodzaju myślenie niszowe, które nie ma takiej popularności i tylu zwolenników co mainstream. Wydaje mi się – zgodnie z tymi wyznacznikami – że prasa ,,propisowska’’ nie jest prasą niszową; jest wręcz przeciwnie: Uważam Rze jest obecnie najpopularniejszym tygodnikiem na rynku, kłamstwem byłoby też stwierdzenie, że ,,Nasz Dziennik’’ jest gazetą niszową.

W takim razie o co w tym wszystkim chodzi? Czy mamy w Polsce mainstream i niezależną prasę? Wydaje mi się, że prasa tzw. ,,propisowska’’ tak samo należy do mainstreamu jak Prawo i Sprawiedliwość jest częścią sejmowego układu (zwanego przez niektórych ,,bandą czworga’’), a nie jedyną, prawdziwą partią opozycyjną jak na każdym kroku powtarza pan Adam Hofman.

Jest to próba – w myśl zasady, że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą – odróżnienia Prawa i Sprawiedliwości od reszty parlamentu i pokazania, że PiS jest jedyną alternatywą dla Platformy Obywatelskiej.

Patryk Pietrasik

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.