Jeśli nie Putin, to nikt?

Odrzucono zgłoszenia Edwarda Limonowa, lidera Partii Nacjonal–Bolszewickiej oraz generała Leonida Iwaszowa, założyciela Akademii Problemów Geopolitycznych. Wcześniej jeszcze wyeliminowano z wyborów głównego tropiciela Żydów, pisarza Borysa Mironowa. Przypadki te wydają się charakterystyczne dla sytuacji różnej proweniencji nacjonalistów i imperialistów rosyjskich.

Wódz naz–boli od dłuższego już czasu wychodzi z założenia, że dla partii rewolucyjnej (jak PNB i jej obecne wcielenie, ruch Inna Rosja) konieczna jest partycypacja we wszelkich próbach destabilizowania systemu społeczno–politycznego w Rosji. PNB jest więc jedną z głównych sił uderzeniowych opozycji antyputinowskiej, niesłusznie w Polsce utożsamianej jedynie z „demokratami”. Założenie jest proste: w przypadku chaosu (czyli demokratyzacji) władza znalazłaby się na ulicy, a wówczas uchwycić mogliby ją komuniści bądź faszyści, a najlepiej siła łącząca w sobie oba te nurty. Wobec powyższego trudno stwierdzić, czy Limonow faktycznie chciał rejestracji swojej kandydatury (PNB generalnie odrzuca weryfikację wyborczą), czy też wystarczył mu sam happening „bycia prześladowanym przez reżim”.

Gen. Iwaszow jest z kolei reprezentantem jednego z wielu środowisk traktujących obecne władze Rosji jako zło może mniejsze, ale generalnie jednak ciągle złe: a więc będące elementem ochrony establishmentu i wybranych oligarchów, niekonsekwentne w obronie interesów geopolitycznych Rosji i zbyt mało zdecydowane w akcentowaniu sprzeciwu wobec polityki amerykańskiej. Co ciekawe, o ile „demokraci” i komuniści nie budzą większego zainteresowania Kremla jako opozycja, o tyle przykłada on sporą wagę do neutralizowania przejawów krytyki z pozycji patriotycznych i geopolitycznie imperialnych, jednocześnie wciągając te kręgi opozycyjne w zakres oddziaływania Jednej Rosji i administracji prezydenckiej, a przy tym utrudniając samodzielne zaistnienie na scenie politycznej.

Kandydatura gen. Iwaszowa jest jedną z ciekawszych m.in. ze względu na spektrum popierających go organizacji. Narodowe Zebranie Rosji, Partia „Za Naszą Ojczyznę”, Wojskowo–Państwowy Związek Rosji, Partia „Wielka Rosja”, Partia Ojczyzna „Zdrowy Rozsądek”, Monarchistyczna Partia „Samodzierżawna Rosja”, Związek Narodu Rosyjskiego, Zjednoczenie Weteranów Wojennych i Służby Wojskowej, Związek Wojskowy Marynarzy – to w większości siły antydemokratyczne w ostatnich wyborach współpracujące (acz niechętnie) z Jedną Rosją. Paradoksalnie, ale to właśnie blokada startu gen. Iwaszowa w wyborach może ułatwić integrację tych ośrodków i wzmocnienie politycznego „bloku imperialnego” w Rosji, co będzie też miało naturalny wpływ na postawę centrum władzy, zawsze sprawnie podchwytującego postulaty ewentualnych konkurentów. Interesujący jest również sam życiorys niedoszłego kandydata, zwłaszcza jego rola w zaktywizowaniu polityki rosyjskiej wobec Jugosławii, a zwłaszcza problemu Kosowa. To właśnie gen. Iwaszow (wówczas szef urzędu Międzynarodowej Współpracy Wojskowej MON) był jednym z koordynatorów działań Moskwy wobec napaści NATO na Serbię, inspirując interwencję rosyjskich „sił pokojowych” w Belgradzie i domagając się większego zdecydowania wobec Sojuszu.

Rosyjska scena polityczna należy bez wątpienia do najciekawszych przede wszystkim ze względu na fakt, że dzieli się nie tylko na tle stosunku do obozu władzy, ale także, a może przede wszystkim, że różnice występują na tle ideowym. Tamtejsza debata publiczna dotyczy przyszłości tego ogromnego obszaru i jego mieszkańców na poziomie nie tylko niedoścignionym, ale i niezrozumiałym dla powtarzających komunały „polityków” i „analityków” z Polski. Tym bardziej należy obserwować co się dzieje w Rosji, poza pokrzykiwaniem na placach. Najczęściej bowiem to co dziś mówi i pisze imperialna opozycja – jutro ogłosi i zrobi Kreml. A to już dla przyszłości Polski może być kluczowe.

Konrad Rękas

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Jeśli nie Putin, to nikt?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *