JKM zasila nowe „Uważam Rze”

Janusz Korwin-Mikke potwierdził, że oprócz pisania do „Najwyższego Czasu!” znajdzie czas na publikowanie w „Uważam Rze”. W rozmowie z dziennikarzem portalu dziennik.pl podkreślił, że cieszy się z utraty przez PIS swojej trybuny.

– Pismo do tej pory było w łapach PiS-u, czyli partii komunistycznej udającej prawicę. Wyzwolenie pisma z rąk partii, która głosowała za anschlussem do Unii Europejskiej i która poparła traktat lizboński witam z entuzjazmem” – wyjaśnia publicysta. Nowym szefem jest teraz Jan Piński, który komunistą nigdy nie był, więc na pewno będzie lepiej – stwierdził.

http://nczas.com/wiadomosci/polska/korwin-mikke-publicysta-uwazam-rze-ciesze-sie-z-utraty-przez-pis-swojej-trybuny/

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “JKM zasila nowe „Uważam Rze””

  1. No faktycznie. Bo Ziemkiewicz i Łysiak to straszne „pisiory”. Niestety źle się dzieje jeśli chodzi o media. Mam sympatię do Korwina ze względu na fakt ile osób zmusił do wolnorynkowego myślenia, ale jego deistyczne teorie, chęć odłączenia państwa od Kościoła, brak zdolności przekazywania pewnych oczywistych poglądów w sposób taki, który zachęci spokojnych i neutralnych to ogromne jego wady (i to nie jedyne). Ze względu na swoje metody został przez salon uznany za pajaca i to m.in. dzięki niemu wolny rynek jest kojarzony tylko z pajacowaniem, jąkaniem, rzucaniem półsłówkami i chaotycznością. Dziękuję za takich konserwatystów, którzy w działaniu okazują się miałcy i przez tyle lat nie potrafią zmienić wizerunku swojej idei w oczach choćby kilku procent wyborców. To nie jest wina konserwatyzmu, tylko sposobu, w jaki jest przez Korwina sprzedawany. I wolę katolickich insurekcjonistów przedstawiających się wprost niż fałszywego konserwatystę (deistę i oświeceniowca względem Kościoła, czego nie mogę Korwinowi wybaczyć).

  2. @Marcin Sułkowski „(..) katolickich insurekcjonistów” – to jest termin narzucony przez agenture PO.W Polsce w tej chwili nie ma alternatywy dla pewnego typu mitu, a mit jest konieczny. Kazdy mit jest zas z koniecznosci troszke bajeczny.Konserwatysci nie maja dzis zadnego programu i zadnej propozycji.Dlatego jedynym wyjsciem jest zaakceptowanie rzeczywistosci taka jaka jest, ze wszystkimi wadami i mozliwie jak najwieksze oczyszczenie pewnwych mitow z tego co w nich szkodliwe.Konserwatyzm jest martwy i trzymanie sie tej doktryny jest juz tylkko pretekstem do uporczywego opowiadania sie po stronie kazdego, kto ma wiekszosc na Wiejskiej. Z wyjatkiem PiS, gdyz PiS drazni ich swa antyrosyjskoscia.No, rzeczywiscie, absurdalne stanowisko PiS wobec naszego wschodniego sasiada podlega dziedzinie psychiatrii ale to juz zupelnie inna historia.

  3. @MS Ale popieranie masońskiej UE i wybiórczej aborcji może Pan PiS-owi wybaczyć? Już pomijam takie fakty, jak funkcjonowanie przez lata w wierchuszce PiS-u ostentacyjnej lewaczki Kluzik-Rostkowskiej.

  4. @Antoine Ratnik – nie popieram polityki PiS wobec Rosji, ale nie popieram także robienia z Rosji świadomej ostoi godnych uwagi wartości. @Michał – czy ja gdziekolwiek zasugerowałem, że mogę PiSowi wybaczyć takie błędy? Nie. Pisałem jednak o Korwinie a nie o PiSie, więc prosiłbym o nie dorabianie mi ani łatki „pisiora” ani ślepca jeśli chodzi o ich błędy. Mój stosunek do wszystkich partii w sejmie jest następujący: jeśli przystawiliby mi do głowy pistolet i kazali wybierać którąkolwiek opcję jednocześnie odbierając możliwość zezwolenia na strzelenie mi w głowę, to wybrałbym mniejsze w moim odczuciu zło w postaci PiS. Odrzucam ruch gumowego sobowtóra i SLD z przyczyn oczywistych. PSL jest dla mnie pewnego rodzaju hucpą interesów, która dzięki swoim koneksjom ma stały i wdzięczny za te koneksje elektorat, co mnie nie odpowiada. PO natomiast ma zagrania często zbieżne z PiSem (zboczenie jeśli chodzi o zachód, UE i wartości demoliberalne), ale do tego jeszcze bezczelnie kradną. PiS wbrew temu co mówi prof. Wielomski i wielu komentatorów nie pójdzie na wojnę z Rosją gdy dojdą do władzy. Skąd ten pomysł? Podejrzewam, że nakłada się kontekst sprzed 100 lat na czasy obecne i wychodzi na to, że Kaczyński już stawia kosę na sztorc. Mnie ten scenariusz wydaje się nieprawdopodobny.

  5. @MS W dodatku teraz sie porobilo tyle Rosji, ze nie bardzo wiadomo, ktora uosabia te zbawienne wartosci.

  6. @Antoine Ratnik – na pewno nie ta utożsamiana z Putinem. Podkreślam jednak, że nie mówię o przejawach a o świadomym konserwatyzmie. @M.R. – wyborna ironia. Bardzo cenię sobie rzeczową dyskusję.

  7. Dawne „Uważam Rze” sobie ceniłem mimo wszystko – stonowane, ciekawe, bez przypału, z kulturą. Po owocach ich poznacie – a to chociażby usunięcie hegemonii „Polityki” jako najlepiej sprzedającego się tygodnika. Szacunek dla Lisickiego, którego bardziej znałem jako autora ciekawych teologicznych i filozoficznych esejów. Panowie: szacunek!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.