Kadry Benedykta

Kilka dni temu Gazeta Wyborcza, piórem Katarzyny Wiśniewskiej, pisała o nowej kościelnej polityce personalnej. O tym, że Nuncjusz Apostolski w Polsce, arcybiskup Celestino Migliore, poinformował Polski Episkopat, że 75 lat ma być ostateczną granicą i czasem biskupiej emerytury (tutaj). Tekst Wiśniewskiej niewątpliwie czerpie z wiarygodnych źródeł, wymaga jednak dwóch zdań komentarza.

Pierwszy komentarz dotyczy spekulacji, co do konkretnej obsady personalnej poszczególnych diecezji. Nie dysponuję w tej kwestii żadnymi informacjami, ale obserwując kadrowa politykę obecnego pontyfikatu musiałbym ten tekst uzupełnić. Otóż w kwestii obsady Archidiecezji Krakowskiej, po kardynale Dziwiszu, bardziej niż na prałata Ptasznika, stawiam na obecnego sufragana krakowskiego, biskupa Grzegorza Rysia. Mój typ wymagał głębszych uzasadnień, więc po prostu pozostanę jedynie przy jego wskazaniu.

Druga kwestia personalna dotyczy obsady Metropolii Wrocławskiej. Otóż jeśli do Wrocławia miałby pójść arcybiskup Głódź, to moim zdaniem do Gniezna trafi Metropolita Poznański, arcybiskup Stanisław Gądecki. I na odwrót – jeśli arcybiskup Głódź miałby zostać Prymasem, to arcybiskup Gądecki wyląduje nad Odrą.

I wreszcie komentarz drugi. Tekst w Gazecie Wyborczej i moje do niego uwagi pokazują jasno, że Benedykt XVI szykuje własne kadry. Że chce, by jak najwięcej biskupów, jak najszybciej pochodziło z jego nominacji. Że w tej sprawie cały czas pamięta o własnej wypowiedzi z połowy lat 80, skierowanych do biskupów chilijskich. Wypowiedzi mówiącej o tym, że obecny kryzys Kościoła jest przede wszystkim kryzysem biskupów. I właśnie dlatego, to co obecny papież chce mieć, to przede wszystkim własne kadry. Niewątpliwie ma racje, a przede wszystkim trzeba przyznać – robi to bardzo sprawnie. Iście po niemiecku.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Kadry Benedykta”

  1. Co do uzasadnienia wyboru biskupa Rysia sprawa jest jasna. Prawe, konserwatywne skrzydło PO (komicznie to brzmi) wraz ze swoim Prezydentem uwielbia WOŚP. Więc niech za uzasadnienie wystarczą te słowa konserwatywnego Senatora– ;I jeszcze dwie obserwacje. Pierwsza, że mimo tego mocnego, chrześcijańskiego, kerygmatycznego kazania, kazania stawiającego mocne wymagania, młody biskup jest zwolennikiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I to na jej wzór, bez żadnych środków, a przy pomocy nowych eklezjalnych ruchów chce ewangelizować miasto. Ewangelizować odważnym wyjściem w przestrzeń miejską. Nie z pompatycznym kazaniem czy ważną często oficjalną celebrą, ale z żywym, ewangeliczny świadectwem.”

  2. @Autor: Szczególnie „cieszy” nominacja pewnego abpa, czy może już kardynała, na stanowisko szafa Kongregacji ds. Doktryny Wiary. Zwłaszcza „cieszy” w swietle powszechnie znanych poglądów P.T. Nominata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.