Piasta: Debata potakiwaczy

W dniu Święta Niepodległości, gdy ulicami Warszawy przetaczał się patriotyczny korowód, w najbardziej europejskim spośród miast prowincjonalnych – w Poznaniu, miała miejsce debata na rzecz demokracji w “Wolność kocham i rozumiem”. Impreza zgromadziła nieco przykurzone już znakomitości. Stawiła się reżyserka Agnieszka Holland. Byli byli prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Nie zabrakło profesora Marcina Matczaka, znanego z tego, że jest ojcem swojego syna. Z najgłębszych piwnic Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu wypełzła wielce szacowna profesor Anna Wolff-Powęska. Pozostałe krzesła wypełnili sobą lokalni samorządowcy z […]

Panasiuk: Hollywood na polskiej granicy

Władze państwowe niejednokrotnie posuwają się do ostateczności w poszukiwaniu  nowych narracji i impulsów o charakterze emocjonalnym, które można by zaaplikować obywatelom  poprzez tradycyjny, kontrolowany przezeń  przekaz medialny. Trzeba to zrozumieć. Rządzący nie mają wyboru – nieudolna polityka gospodarcza, korupcja, uwarunkowania ogólnoświatowe, klęski żywiołowe i idący za tym spadek poziomu życia   sprawiają, że obiór społeczny ośrodków władzy staje się negatywny. Obywatele zaczynają się buntować, pytać o zasadność poszczególnych działań, krytykują, a nawet wyśmiewają władze. Nie trzeba mówić, jak jest to groźne w państwach, gdzie  o być […]

Modzelewski: Czy Pandora Papers położy kres największej patologii ostatnich dwudziestu lat?

Może Pandora Papers zakończy najważniejszą patologię naszego, a także europejskiego systemu podatkowego, czyli destrukcyjnej symbiozy (prawie) całej władzy, w tym prawodawcy, z tzw. międzynarodowym biznesem zajmującym się ucieczką od opodatkowania. Od dwudziestu lat piszę o tej gangrenie, ale nie ma to jakiegokolwiek znaczenia, bo: po pierwsze, całość klasy politycznej (z nielicznymi choć ważnymi wyjątkami) w pełni współpracuje z tym biznesem, który – jak sam twierdzi – ma „wyśmienite relacje” z pierwszą, drugą i trzecią władzą: np. wysocy urzędnicy a nawet sędziowie występują na konferencjach (pseudonaukowych) […]

Panasiuk: Ruch Narodowy  – QUI PRO QUO – endecji?

Spośród wielu polskich organizacji,  które  głoszą, że są „narodowe” i  odwołujących  się do dziedzictwa przedwojennej endecji wybija się niewątpliwie – powstały w 2014 – roku Ruch Narodowy.  Partia ta  została zorganizowana przez środowiska nacjonalistyczne po sukcesach  Marszów Niepodległości. I pewnie podzieliłaby losy dziesiątków innych prawicowych partyjek, które nie zdołały wybić się nigdy ponad 1-2  % poparcia w elektoracie, gdyby nie fakt, że zawiązana przez Ruch Narodowy koalicja z partią Korwin i Grzegorzem Braunem  – Konfederacja –  zaowocowała  małym sukcesem wyborczym i  koalicja ta zdobyła w […]

Rękas: Co zrobić z SMS-em o kwarantannie i dlaczego NIC

…więc powiadacie, że dostajecie SMSy, w których ktoś was informuje, że jesteście na kwarantannie, że macie zainstalować jakąś apkę śledzącą i coś tam jeszcze? I zastanawiacie się co z tym zrobić? A przepraszam, czy za każdym razem, gdy wyciągaliście ze skrzynki ulotkę o wygraniu miliona złotych (w przypadku zakupienia cudownego garnka, oczywiście) – lecieliście zwolnić się z roboty, opluć szefa i wymienić żonę na młodszy model? Nie? To czemu teraz staliście się bardziej łatwowierni? O nic ICH nie pytać Bo po pierwsze – skąd w […]

Lewicki: Referendum nie do pomyślenia

Ten składający się z trzech słów polski termin – nie do pomyślenia – można wyrazić jednym angielskim słowem – unthinkable, które ma nawet szerszy zakres przenoszonych znaczeń i określa coś niemożliwego do przeprowadzenia, wyobrażenia, akceptacji. Właśnie czymś takim, wręcz laickim bluźnierstwem dla euroentuzjastów, jest pomysł przeprowadzenia Polsce jakiegoś referendum w sprawie przynależności do UE. Z takim pomysłem wystąpił poseł Solidarnej Polski – Janusz Kowalski. Wyznaczył nawet możliwy termin takiego referendum: „2027 r., kiedy zakończy się obecna perspektywa budżetowa, to będzie czas, kiedy może być referendum […]

Śmiech: Putin, bolszewicy i konserwatyzm

Cała polska oficjalna scena polityczna wraz z usłużnymi mediami żyje antyrosyjską obsesją. Obserwujemy to od lat, krytykujemy te zachowania i postawy, wskazujemy jak powinna wyglądać rozumna polityka poważnego państwa, jakim chcielibyśmy widzieć Polskę, wobec rozległego geograficznie i potężnego potencjałem i faktycznymi możliwościami sąsiada jakim jest Rosja. Rosja, z którą dodatkowo łączy nas wielowiekowa historia, pełna trudnych momentów, które wytworzyły w nas oryginalny, destrukcyjny patriotyzm, z nienawiści do Rosji uważający, że czasem uzasadnione jest nie tylko nawet zasadnicze pogorszenie sytuacji państwa i narodu, ale wręcz dokonanie […]

Modzelewski: Kto w rzeczywistości rządzi polskim prawem podatkowym?

Odpowiedź na pytanie zadane w tytule jest dobrze znana, lecz z zasady nie pojawia się w liberalnej (czyli fasadowej) przestrzeni medialnej. Oczywiście informacji na ten temat dostarcza w miarę obiektywne piśmiennictwo w periodykach lub wydawnictwach, które nie publikują reklam tzw. międzynarodowego biznesu podatkowego oraz „koncernów międzynarodowych”, które nie muszą płacić w Polsce podatków. Jedno jest pewne: dzienniki, które mają w swojej nazwie słowo „gazeta”, nie podejmowały jak dotąd próby głębokiego ustosunkowania się do tego problemu.             Postaram się to zrobić: na początku jednak trzeba spróbować […]

Rękas: Dla kogo pracuje Kapitan Planeta? Klimatyczny szczyt hipokryzji

W jaki sposób wpadliśmy w łapy klimatystów? Jakim cudem przeoczyliśmy moment, w którym przestano już niemal w ogóle mówić i pisać o ochronie przyrody, a zajęto całe pokolenie abstrakcją „ratowania klimatu”? Niestety, zmiana świadomościowa realizowana była powoli i nawet na poziomie umykającym długo tzw. poważnym analizom. Gdy jeszcze chodziło o przyrodę… Żyjemy w czasach pozorowanej pajdokracji, wykorzystywanej m. in. przez biznes ukrywający się za ekologizmem/klimatyzmem. Najlepiej więc różnicę między zdrowym i naturalnym chronieniem środowiska przyrodniczego, a infantylną hucpą pseudo-ekologów – wytłumaczyć na przykładzie… bajek i […]

Modzelewski: Psucie akcyzy tytoniowej A.D. 2021

            Zacznę od ogólnego pytania: co jest jednym z najważniejszych tzw. deficytów ustrojowych naszego państwa od co najmniej 15 lat? Odpowiedź jest dość prosta i znana tym, którzy się ową państwowością zajmują: bardzo często brakuje nam tzw. pamięci instytucjonalnej. Organy naszego państwa w większości nie umieją gromadzić, przechowywać i pielęgnować wiedzy niezbędnej dla funkcjonowania szeroko rozumianej władzy. Dotyczy to zwłaszcza władzy pierwszej i drugiej, bo w przypadku sądownictwa jest nieco lepiej, czemu służy ciągłość personalna i brak nadmiernej rotacji kadrowej tak charakterystycznej dla administracji rządowej […]