Lipiński: Mateusz Zwycięzca

W czasie wojny prusko-francuskiej Bartek Słowik z Pognębina został wcielony do pułku polskiego w ramach armii niemieckiej. W czasie bitwy pod Gravelotte zdobył trzy sztandary francuskie i dwie armaty. Oficerowie pruscy postanowili przedstawić Bartka samemu głównodowodzącemu operacją gen. Steinmetzowi. Zapytał on majora czy nie należałoby awansować Bartka na podoficera. Na to ów odrzekł: „Zu dumm Excellence”. Po zadaniu kilku innych pytań generał przyznał rację majorowi. Zapytał go w końcu: „Kto wygrał dziś bitwę?” odpowiedź Bartka brzmiała: „Ja celencyjo”. Powstrzymując śmiech Steinmetz przyznał mu rację i […]

Śmiech: Smutne pożegnanie Trumpa

  6 stycznia 2021 r. był dniem zatwierdzenia przez Kongres wyników głosowania elektorów w wyborach prezydenckich w USA. Procedura zatwierdzania została jednak w pewnym momencie przerwana przez wydarzenia bez precedensu w historii Stanów Zjednoczonych. Oto tłum zwolenników Donalda Trumpa sforsował drzwi i niezbyt liczną ochronę Capitolu i wdarł się do środka. Przewodniczący posiedzenia, wiceprezydent Mike Pence został ewakuowany przez ochronę, kongresmeni zwyczajnie uciekli, a na korytarze Mekki amerykańskiej demokracji weszli najbardziej krewcy uczestnicy protestu, a przy okazji wielu oryginałów i zwyczajnych oszołomów. Niektórzy spośród nich […]

Rękas: O pożytkach z Ludzi-Bizonów i Czarnych Panter

Jedni oburzają się na Człowieka-Bizona, ale klękali przed BLM. Drudzy odwrotnie. Tymczasem cały dowcip w tym, by jak najaktywniejsi byli I JEDNI, I DRUDZY. I obalacze pomników Martwych Białych, i ich obrońcy w stylu country. „Motłoch” brzmi dumnie O ile bowiem kontrolowana polaryzacja (której narzędziami są wszak i Trump, i Biden) służy tylko UMACNIANIU amerykańsko-globalnej oligarchii, o tyle każdy REALNY konflikt, nieważne klasowy, rasowy, etniczny, ekonomiczny, który NAPRAWDĘ zająłby Amerykę jej wewnętrznymi sprawami, a daj Manitou także doprowadziłby do faktycznego rozpadu tego państwa – byłby […]

Szlęzak: Donald Trump i Aleksander Łukaszenka

Nie całkiem rozumiem ekscytację tym, co się wczoraj działo w Ameryce. Co to miało być? Zamach stanu? Próba nacisku na zmianę decyzji o wyniku wyborów? A może sam główny sprawca zamieszania, czyli Donald Trump, nie wiedział czego chce? Gdyby nie ranni i zabici byłoby całkiem zabawnie. Od razu przypomniał mi się serial “Domek z kart”. Prezydent Trump raczej nie ma nic z serialowego Franka Underwooda. Jeżeli chciał utrzymać urząd, to powinien zatrudnić na doradców autorów scenariusza “Domku z kart”. Jedyne co będzie łączyć Trumpa i […]

Łagowski: Nasz człowiek w wielkiej polityce

Jak każdy z nas i ja w jakąkolwiek stronę świata wzrok skieruję, wszędzie wypatruję poloników. W latach 60. wypatrzyłem w prasie amerykańskiej doktora nauk politycznych obracającego się w kręgach rządowych i akademickich, noszącego nazwisko Zbigniew Brzeziński. Do głowy mi nie mogło przyjść, że jako członek Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego będę kiedyś uczestniczył w uroczystości przyznawania mu doktoratu honorowego naszej uczelni. Im lepiej zaznajamiałem się z publikacjami i działalnością Brzezińskiego, tym więcej miałem dla niego podziwu. Gdy Stanley Hoffmann lub inny jakiś harwardczyk złośliwie albo i niezłośliwie […]

Lewicki: Zapach i smak cywilizacji

  Przełom starego i nowego roku to czas składania życzeń. Ronald Lasecki, niewątpliwie utalentowany  ideolog ruchów radykalnych, napisał był, w sylwestrowy wieczór, swoje życzenia noworoczne na FB. To całkiem niebanalne życzenia, różne od tych składanych przez zwykłych ludzi. Była to obszerna lista wydarzeń i procesów politycznych, co do których pan Lasecki wyraził życzenie by spełniły się w nowym roku. Jako że pan Ronald nie dysponuje, być może tylko chwilowo, odpowiednio silną grupą zwolenników, która zajęła by się przetwarzaniem jego ideologicznych koncepcji w czyn, to cały […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Nowa (nie)rzeczywistość

Adam Wielomski: Dziecię finansistów i Jarosława Kaczyńskiego, czyli premier Mateusz Morawiecki, przed Świętami Bożego Narodzenia zapowiedział, że wchodzimy w „nowy ład”, w epokę po-covidiańską, w której wiele się zmieni i nic nie będzie już wyglądało tak, jak dotąd. Wyjątkowo jestem skłonny nawet uwierzyć Panu Premierowi, szczególnie po tym, gdy uchylił rąbka tajemnicy, rzucając parę słów na temat świata „nowego ładu”: „Odbicie po koronawirusie przyjmie kształt litery K. To dlatego, że niektóre branże znakomicie rosną nawet mimo epidemii, a może nawet na skutek epidemii, a inne […]

Szlęzak: Praca u Niemca

Głośno u nas o wypowiedzi pewnego niemieckiego polityka czy przedsiębiorcy, który powiedział, że Niemcy zrobiły z Polski zasobnik taniej siły roboczej i rynek zbytu na swoje towary, drożej sprzedawane niż w Niemczech. Jakoś mnie nie oburza wypowiedź tego Niemca. Dla pełni obrazu dodałbym, że Niemcy to zrobili, ponieważ Polacy na to pozwolili. Sądzę, że da się to jasno wytłumaczyć na przykładzie Stalowej Woli. Od końca dwudziestego wieku Kombinat Przemysłowy Huta Stalowa Wola, największy pracodawca w Stalowej Woli i jeden z największych w Polsce, zaczął popadać […]

Matusiewicz: Klęska programu 500 plus

Najnowsze dane GUS udowodniły ostateczną klęskę flagowego programu PiS. 500 plus nie tylko nie przyniósł wzrostu dzietności, wręcz przeciwnie – spadła ona do poziomu najniższego od 15 lat. Okazało się zatem, że nie jest to program demograficzny. Nie jest też programem socjalnym, bo korzystanie z niego nie jest uzależnione od dochodów. Jaki to zatem jest program? Ano – oczywiście wyborczy. Naczelnik Kaczyński akurat poważnych lektur zdaje się nie unika i prawdopodobnie zapoznał się z diagnozą Tocqueville’a, że demokracja kończy się tym, że rząd kupuje sobie […]

Modzelewski: Życzenia i prognozy na nowy rok

Postinteligencka dobrotliwość i zupełnie już niemodna życzliwość wobec bliźnich (uwaga: język dziadersów posługuje się równie staroświeckimi pojęciami) nakazuje życzyć wszystkim możliwie najwięcej łask (czyli korzystnych zbiegów okoliczności), zdrowia oraz pogody ducha. Chcemy już aby ów „czterdziesty rok” (w jego numeracji oficjalnej są dwie dwudziestki, co po zsumowaniu daje czterdzieści) odszedł możliwie najszybciej, a wraz z nim chcemy zapomnieć o tyranii nakazów wynikających (jakoby) z potrzeby zwalczania zagrożenia epidemicznego. Nowy rok ma być inny: chcemy aby nie był powtórzeniem mijającej (złej) teraźniejszości, którą przecież charakteryzował również […]