Katyń, kawałek Polski 2. Co o tym sądzi Wicemarszałek Sejmu?

Dziś kolejny, krótki wpis katyński. Uznałem tu wczoraj, że nie jest dobrym pomysłem przenoszenie szczątków poległych oficerów do kraju. Pisałem, że rodziny nie powinny tego robić. Bo w ten sposób depolonizują Katyń. 

Mogą jednak zrobić co innego. A nawet powinny to robić. To znaczy bronić pamięci poległych bohaterów wtedy, gdy zajdzie taka konieczność. A przecież zaszła ona całkiem niedawno. Wtedy, gdy syn Wicemarszałek Sejmu Wandy Nowickiej nazwał pomordowanych darmozjadami. Wybuchł chwilowy szum medialny. Szybko sprawę sprowadzono jednak do poziomu młodzieńczego wybryku. 

Problem jest jednak dużo poważniejszy. Bo tak naprawdę w całym tym zgiełku umknęła nam jedna, bardzo istotna kwestia. Jest nią mianowicie pytanie na ile pani Wanda Nowicka, matka wspomnianego powyżej młodego człowieka, podziela jego opinie? Nie było by to tak istotne, gdyby nie fakt, że Wanda Nowicka właśnie nie jest osobą prywatną. Jest wysoko postawioną osobistością państwa polskiego. Tymczasem problem ten nie powinien tak szybko zniknąć z publicznej debaty. Nikt nie wymaga od Wandy Nowickiej by swego syna potępiała. Istotnym jest jednak aby opinia publiczna dowiedziała się czy podziela ona jego poglądy. Czy też uważa poległych oficerów za darmozjadów? 

Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że kilka dni temu Dolnośląska Rodzina Katyńska przekazała mi list, skierowany na ręce Pani Wicemarszałek przed paroma tygodniami, w którym takiego właśnie wyjaśnienia się domaga. Tymczasem minęły już ponad dwa miesiące, a Pani Marszałek milczy. Pytanie dlaczego? Czy jest to tylko niedotrzymanie etykiety? Błąd kancelaryjny? A może kłopoty z udzieleniem „bezpiecznej” odpowiedzi? Trudno powiedzieć. 

Będąc zobowiązany przez autorów listu pozwalam sobie w ten sposób go upublicznić (http://dl.dropbox.com/u/15148588/katyn.pdf). Dolnośląska Rodzina Katyńska ciągle czeka bowiem na odpowiedź. I ma nadzieje, że pomogą jej w tym bliźniacze organizacji z innych części Polski. Powinny to niezwłocznie zrobić. To zdecydowanie lepszy sposób obrony pamięci polskich bohaterów niż nieprzemyślane naruszanie ich wiecznego spokoju. Gorąco do tego namawiam!

Jan Filip Libicki
www.facebook.com/flibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Katyń, kawałek Polski 2. Co o tym sądzi Wicemarszałek Sejmu?”

  1. „Katyń, kawałek Polski”, czyli czcijmy kleski. Juz drugi tekscik z narracja typowego romantyka, ergo – pan senator udowadnia, iz mimo ujadania na swa poprzednia partie, pozostal w gruncie rzeczy czystym pisiakiem.

  2. To ciekawe, bo tak się składa, że poglądy owego „młodego człowieka” na kwestię Katynia i wiele innych są od dawna dobrze znane i jakoś nie przeszkodziło to kumplom p.Libickiego solidarnie poprzeć kandydatury W.Nowickiej na wicemarszałka. Kumple p.Libickiego nie poprosili wówczas Nowickiej o wyjaśnienia (nie mówiąc już o uzależnieniu wyboru od tych wyjaśnień).

  3. Przecież oni wszyscy byli „nieformalnie przeciw”. Włącznie z tymi, którzy głosowali „za”. A nawet przede wszystkim z tymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.