Kędzierski: List otwarty do Adwokatury Polskiej.

Niniejszym, zwracam się z apelem do przedstawicieli Adwokatury Polskiej, w tym także do przedstawicieli jej naczelnych i okręgowych władz o powstrzymanie się z wydawaniem pochopnych i niewyważonych ocen sytuacji panującej na Ukrainie.

W szczególności nieprawdziwe jest twierdzenie, które można usłyszeć w mediach, jakoby Ukrainie należała się pomoc z uwagi na to, że Polska niedawno była w takiej samej sytuacji.
Otóż, Polska ostatnio była w podobnej sytuacji prawie 88 lat temu, kiedy to Piłsudski przeprowadził zamach stanu i obalił demokratycznie wybrane i działające zgodnie z Konstytucją władze państwa polskiego. Obecnie w Ukrainie nie mamy nic innego jak usiłowanie obalenia demokratycznie wybranych władz państwowych, z tym że nie czyni tego żaden wojskowy watażka, ale bezładna masa uliczna. 

Żadnego z późniejszych wydarzeń w naszym kraju nie można porównywać z tym, co dzieje się na Ukrainie, a zwłaszcza długotrwałego, bo wstrzymanego wprowadzeniem stanu wojennego, procesu opuszczania obozu państw komunistycznych. Na Ukrainie dzieje się wiele i sytuacja wymyka się spod kontroli. Osoby zorientowane w sytuacji panującej na Ukrainie twierdzą, że największym zagrożeniem jest tam stosunkowo duża ilość broni palnej w posiadaniu ludności cywilnej. Zagrożenia dla praw człowieka upatrywałbym raczej w tym czynniku. 

Ukraina nigdy nie należała do „cywilizacji zachodnioeuropejskiej”, która kończy się na Bugu i próba wciągnięcia jej do tej cywilizacji już z tego powodu wydawać się musi podejrzana i chyba z góry skazana na porażkę. Na poddawanej kolonizacji, podczas przynależności do Korony, Ukrainie pierwiastki cywilizacji zachodnioeuropejskiej nie zostały wszczepione na tyle mocno, by przetrwały przez okres przynależności Ukrainy do Imperium Rosyjskiego. W XX w. dwukrotnie usiłowano uczynić z Ukrainy strefę wpływu jednego z zachodnioeuropejskich krajów i jak wiadomo dwukrotnie zakończyło się to niepowodzeniem. Wydaje się, że taką próbę podjęto i tym razem, z tym że pod błękitnym sztandarem z kręgiem gwiazd. Przed mało wyrobioną i niedojrzałą politycznie ludnością roztoczono perspektywę wejścia do „raju na ziemi” i natychmiastowej poprawy sytuacji materialnej, co dobrze wiadomo z polskich doświadczeń, jest zaledwie fatamorganą. Jednakże mamienie tą rajską perspektywą rozbudziło nadzieje i emocje społeczeństwa ukraińskiego, które posuwa się do aktów przemocy wobec demokratycznie wybranych organów władzy.

Jacek Kędzierski
Adwokat, Łódź

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *