Korupcja u Saakaszwilego

Prominenci zostali aresztowani w związku z zarzutami obejmującymi defraudację nawet 3,19 mln dolarów z funduszy publicznych. Jeszcze w dniu zatrzymania (21 maja) prawnicy obu polityków zapewniali, że nie usłyszeli oni jeszcze zarzutów. Dopiero potem sąd w Kutaisi będzie miał 48 godzin na rozpatrzenie ewentualnego wniosku o zwolnienie za kaucją. Merabiszwilemu (szefowi MSW w latach 2004-12) grozi także oskarżenie o zabór mienia, a także w związku z podejrzeniami o udział w zleceniu w 2006 r. zabójstwa bankiera Sandro Girgwlianiego oraz nakazanie użycia nadmiernych sił przymusu bezpośredniego do rozpędzenia opozycyjnej manifestacji w Tbilisi 26 maja 2011 r.

Prezydent Saakaszwili oprotestował aresztowania i oskarżył z kolei większość parlamentarną o „sprowadzanie Gruzji do rola pariasa społeczności międzynarodowej”. Ataki na ZRN uznał zaś za motywowane żądzą zemsty. – Każdy powinien pomyśleć o politycznych konsekwencjach aresztowania byłego premiera i sekretarza generalne głównej partii opozycyjnej, w tym o tym jaki może to mieć wpływ na międzynarodową pozycję naszego kraju! – straszył prezydent.

Minister Spraw Wewnętrznych Irakli Garibaszwili odrzucił krytykę podkreślając, że „nikt nie może stać ponad prawem”. – Obecna sytuacja nie może być zaskoczeniem, szczególnie dla Zjednoczonego Ruchu Narodowego. Każdy dobrze wie, co oni robili przez ostatnie dziewięć lat – rzucił minister. Nie jest tajemnicą, że Vano Merabiszwili był rozpatrywany przez ZRN jako potencjalny kandydat w październikowych wyborach prezydenckich.

Konflikt polityczny w Gruzji wchodzi w decydującą fazę. Rządzące Gruzińskie Marzenie wydaje się być zdeterminowane by rozbić obecny obóz prezydencki jeszcze przed jesienią i w październiku przejąć pełnię władzy kraju, co pozwoliłoby na najbardziej zdecydowane reformy wewnętrzne, jak i na większy komfort postępującej racjonalizacji gruzińskiej polityki zagranicznej. Twarde rozliczenie korupcji i siłowych rozwiązań stosowanych przez poprzednią ekipę – należało do czołowych obietnic Bidziny Iwaniszwilego i nie należy się dziwić, że stara się je on coraz konsekwentniej spełniać.

Konrad Rękas

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *