Ku światu wielobiegunowemu – Władimir Putin w Szanghaju

      W dniu 21 maja Chiny i Rosja porozumiały się w sprawie kontraktu gazowego. Tym samym negocjowana od 11 lat umowa znalazła swój finał podczas wydaje się, że najważniejszego wydarzenia dyplomatycznego w obecnym roku.

      Nie znamy wciąż wszystkich szczegółów kontraktu. Według informacji podanych przez agencję Interfax Chiny zapłacą Rosjanom 350$ za 1000 m3[i]. Jest to cena minimalnie mniejsza od najniższej ceny, którą wcześniej oferował Gazprom – 360$ za 1000 m3[ii]. Przez następne trzy dekady co roku będzie do Chin przesyłane 38 mld m3 rosyjskiego gazu[iii]. Gazprom zarobi dzięki temu ok. 400 mld$[iv].

      Gospodarcza część rosyjsko-chińskich rozmów nie ogranicza się jedynie do umowy gazowej. Z punktu widzenia Pekinu warto szczególnie zwrócić uwagę na dwie inne kwestie. Rosja zgodziła się na szersze dopuszczenie chińskich przedsiębiorstw na swój rynek. Dotyczyć to będzie przede wszystkim firm z branży budowlanej. Chiński kapitał jest zainteresowany przebudową moskiewskiego metra, budową autostrad i osiedli mieszkalnych. Rosja i Chiny zobowiązały się do zwiększania wzajemnych rozliczeń kontraktów handlowych, inwestycji i kredytów w rublach oraz yuanach[v]. Stanowi to kolejny krok w kierunku umiędzynarodowienia chińskiej waluty. Ponadto koncerny OAK i COMAC porozumiały się w kwestii budowy samolotu pasażerskiego dalekiego zasięgu[vi]. Rosyjsko-chińskie projekt ma w zamyśle stanowić konkurencję dla amerykańskiego Boeing’a oraz europejskiego Airbus’a[vii].

      Bardzo istotnym elementem rosyjsko-chińskich rozmów były zagadnienia związane z geopolityką. Wbrew prognozom niektórych analityków w dniach 20-21 V nie doszło do podpisania nowego sojuszu pomiędzy dwoma mocarstwami[viii]. Niemniej wspólne oświadczania, które wystosowali przewodniczący Xi Jinping i prezydent Władimir Putin pozwalają zauważyć dalsze pogłębienie się współpracy Pekinu i Moskwy.

      Po pierwsze, obie strony zwróciły uwagę w swoich oświadczeniach, iż należy szanować samodzielne wybieranie przez dane państwo własnego ustroju politycznego oraz drogi rozwoju. Potępiono stosowanie jednostronnych sankcji. Obaj przywódcy sprzeciwili się ingerowaniu w wewnętrzne sprawy innych państw, a także organizowaniu pomocy, finansowaniu, czy zachęcaniu do przewrotów których celem jest zmiana ustroju konstytucyjnego wybranego państwa, bądź wciągnięcia go w wielostronną organizację, tudzież sojusz. Zapowiedzieli także, że przeprowadzą wspólne obchody 70-lecia zwycięstwa nad niemieckim faszyzmem i japońskim militaryzmem. Stwierdzili również, że będą nadal sprzeciwiać się próbą fałszowania historii[ix]. Czytając poszczególne elementy wspólnego oświadczenia należy stwierdzić kilka rzeczy. Z jednej strony Chiny po raz kolejny wyraziły swoją dezaprobatę wobec wsparcia Zachodu dla ukraińskiej rewolucji. Po drugie Rosja wykonała pewien ukłon w kierunku Chin spierających się z militaryzującą się Japonią.

      Po drugie, warto zaznaczyć, iż Rosji i Chiny będą ściślej koordynować swoje działania w polityce zagranicznej. Prezydent Władimir Putin powiedział, że Mamy wspólne priorytety zarówno na skalę globalną, jak i regionalną. (…) Porozumieliśmy się w sprawie ściślejszej koordynacji naszych działań w polityce zagranicznej, w tym w ramach ONZ, BRICS, APEC[x].

     Po trzecie, Xi Jinping i Władimir Putin wzięli udział w IV Konferencji na temat Współdziałania i Budowy Środków Zaufania w Azji. W forum w tym wzięli udział łącznie przedstawiciele 17 krajów. W swoim przemówieniu Xi Jinping zaznaczył, że Potrzeba stworzyć własne modele współpracy i zbudować w regionie nowy układ zapewniający bezpieczeństwo. Pekin pragnie, aby układ został poszerzony o Iran i Rosję. W jego ramach nie powinny znajdować się USA. Przewodniczący ChRL krytycznie odniósł się do wymierzonej w ChRL kooperacji Stanów Zjednoczonych z Japonią i Filipinami[xi]. Można prognozować, iż zaproponowana przez przywódcę Chin architektura bezpieczeństwa w regionie jest odpowiedzią na postulowane przez USA TPP (Partnerstwa Transpacyficznego). Projekt amerykański nie przewiduje członkostwa chińskiego.

      Podsumowując należy stwierdzić, że stosunki Pekinu i Moskwy są najbliższe od lat 50. XX stulecia. Co więcej – po raz pierwszy od upadku ZSRR na arenie międzynarodowej pojawiła się siła mogąca rywalizować ze Stanami Zjednoczonymi. Produkt Krajowy Brutto Stanów Zjednoczonych wynosi obecnie 16,72 bln$[xii]. W wypadku Chin PKB znajduje się już na poziomie 13,39 bln$[xiii]. Rozmiar gospodarki rosyjskiej jest szacowany na 2,553 bln$[xiv]. Zsumowany PKB Chin i Rosji wynosi 15,943 bln$, czyli jest już tylko nieznacznie mniejszy, aniżeli amerykański. W tym momencie warto pamiętać, iż chińska gospodarka wciąż rośnie na poziomie oscylującym w okolicach 7,5%. Zdaniem Banku Światowego może przerosnąć amerykańską jeszcze w tym roku[xv]. Powyższych danych nie należy fetyszyzować. Stany Zjednoczone nadal dysponują bardzo wysoko rozwiniętą gospodarką. Chiny i Rosja są wciąż gospodarkami na dorobku. Niemniej pokazują one, iż amerykańska hegemonia z lat 90. XX w. odeszła już zdecydowanie do historii.

      Rywale Stanów Zjednoczonych są zjednoczeni. Póki co jedynie powstrzymują amerykańskiego kolosa, ale w niedługim czasie mogę przejść do kontrnatarcia. Zdaniem Lesliego H. Gelb’a, analityka z prestiżowego Council of Foreign Relations, Rosjanie i Chińczycy mają już nawet gotowy projekt pokonania Ameryki. Pragną w tym celu posłużyć się amerykańską strategią ze schyłkowego okresu Zimnej Wojny. Pekin i Moskwa chcą zmusić Waszyngton do wyścigu zbrojeń, militarnej obecności w wielu regionach świata i w konsekwencji doprowadzić Imperium Americanum do bankructwa[xvi].

      Zbliżając się ku końcowi niniejszych rozważań, nie sposób pominąć jednej kwestii. Od czasów Zimnej Wojny jednym ze sztandarowych założeń amerykańskiej dyplomacji było niedopuszczenie do zbytniego zbliżenia się do siebie ZSRR/Rosji i ChRL. Rozumieli to kolejni prezydenci USA m.in. Lyndon Johnson, Richard Nixon, Gerald Ford, James Carter, Ronald Reagan, czy George Bush senior. Rozumieją to tacy nestorzy amerykańskiej dyplomacji, jak Henry Kissinger, czy Zbigniew Brzeziński. Najwyraźniej zapomniał o tym fakcie Barack Obama. Stało się tak pomimo tego, że Władimir Putin wielokrotnie w ostatnim czasie dawał sygnały o tym, że Rosja nie musi być sojusznikiem Chin. Przywódca USA swoim brakiem rozsądku pchnął Rosję w objęcia chińskich komunistów. Co bardzo istotne uczynił to w imię wsparcia przegrywającej wojnę domową syryjskiej opozycji oraz porewolucyjnych władz ukraińskich, nie potrafiących skutecznie przeprowadzić powszechnej mobilizacji.

      Wydarzenia  dziejące się w Szanghaju w dniach 20-21 maja są karą za błędy i zaniechania amerykańskiej polityki zagranicznej ostatnich miesięcy.    

Stanisław A. Niewiński     


[i]               Rosjanie mają 30-letnią umowę gazową z Chinami, www.pb.pl, 21 V 2014.

[ii]              Jest kontrakt gazowy Rosja-Chiny, www.ekonomia.rp.pl, 21 V 2014.

[iii]             Rosjanie mająwww.pb.pl, 21 V 2014.

[iv]            Tamże, 21 V 2014.

[v]Por. Chiny-Rosja: więcej rozliczeń w rublach i juanach, www.ekonomia.rp.pl, 21 V 2014.

[vi]            Rosja i Chiny stworzą samolot pasażerski, www.polish.ruvr.ru, 21 V 2014.

[vii]           Tamże, 21 V 2014.

[viii] J. Piaseczny, Suma wszystkich wojen, „Przegląd” 2014, nr 16 z 7-13 IV, s. 12-15.

[ix]            Por. Chiny i Rosja przeciwko sankcjom i ingerowaniu w sprawy państw, www.wiadomosci.onet.pl, 21 V 2014.

[x]             Rosja i Chiny postanowiły ściślej koordynować politykę zagraniczną, www.polish.ruvr.ru, 21 V 2014.

[xi]            Por. Chiny wzywają do stworzenia w Azji nowego układu bezpieczeństwa, www.wiadomosci.onet.pl, 21 V 2014.

[xii]  Economy :: United States, www.cia.gov, 21 V 2014.

[xiii] Economy :: China, www.cia.gov, 21 V 2014.

[xiv] Economy :: Russia, www.cia.gov, 21 V 2014.

[xv]  J. Winiecki, Przyczajony kot, „Polityka” 2014, nr 21 z 21-27 V, s. 54-55.

[xvi] Ł. Wójcik, Dwóch na jednego, „Polityka” 2014, nr 19 z 7-13 V, 42-44.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *