Lewicki: Konfederacja po wyborach

Wybory do PE były sprawdzianem dla Konfederacji. Warto dokonać oceny jak on wypadł i jaką siłę stanowią poszczególne części składowe tej formacji. Te części składowe to: KORWiN, Ruch Narodowy, Federacja dla Rzeczpospolitej Marka Jakubiaka, Kaja Godek z Fundacji „Życie i rodzina”, Piotr Krzysztof Liroy-Marzec ze stowarzyszenia Skuteczni, Grzegorz Braun i Pobudka, Partia Kierowców oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach. Wszystkie te składniki wystawiły swoich kandydatów na wspólną listę, choć w bardzo różnej liczbie.

Razem daje to łącznie 8 części składowych, dla których można wyliczyć poparcie sumując liczbę głosów oddanych na kandydatów związanych z nimi w jakiś sposób. Partię KORWiN zostawimy na koniec i potraktujemy rzecz w ten sposób, że przypiszemy jej wszystkie te głosy, które nie można będzie przypisać komuś innemu.

Najprostsza sprawa jest z Ruchem Narodowym, gdyż nawet w dokumentach wyborczych byli on opisani jako członkowie tej partii. Wystawili oni 26 kandydatów, którzy łącznie zdobyli 142 tys. głosów.

Federacja dla Rzeczpospolitej wystawiła 14 kandydatów, którzy zdobyli 39 tys. głosów.

Z Kają Godek startowało jeszcze pięć osób i łącznie zdobyli oni 22 tys. głosów. Jest to niewątpliwie duży zawód, gdyż środowisko to potrafiło w akcji zbierania podpisów na rzecz ochrony życia wykazać się dużą skutecznością zbierając w krótkim czasie 600 tysięcy. Tu widać, że ta aktywność nie przełożyła się na poparcie w wyborach.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach poparło 10 osób na listach Konfederacji, które łącznie uzyskały 23 tys. głosów.

Dwie osoby, które oznaczono jako członków Partii Kierowców zdobyły łącznie prawie 12 tys. głosów.
Grzegorz Braun zdobył sam poparcie 33 tys. wyborców i był to procentowo najlepszy wynik w okręgu.

Liroy-Marzec uzyskał 40 tys. głosów.

Przyjmując, z pewnym uproszczeniem, że wszystkie inne głosy padły na kandydatów partii KORWiN mamy następujący procentowy udział poszczególnych składników w wyniku ogólnym 621 tys. zdobytych głosów.

KORWiN                                       – 49,8 proc
Ruch Narodowy                          – 22,9 proc
Liroy-Marzec                                 – 6,5 proc
Federacja dla Rzeczpospolitej   – 6,3 proc
Grzegorz Braun                            – 5,3 proc
Szczepionkowcy                           – 3,7 proc
Kaja Godek                                   –  3,5 proc
Partia Kierowców                        –  1,9 proc

Nie jest to wyliczenie w pełni dokładne, gdyż mogła zajść sytuacja, że, dla przykładu, któraś w wyszczególnionych organizacji wsparła na listach członka innego ugrupowania, bądź też tego poparcia, czy innego rodzaju afiliacji, z określonym składnikiem Konfederacji nie mogłem odnaleźć lub nawet nie było ono bliżej znane.

Wyborcze poparcie dla różnych komitetów i partii organizowanych wokół Korwina-Mikke osiągnęło swój szczyt w wyborach parlamentarnych roku 2015, kiedy to 723 tysiące osób zagłosowało na Komitet Wyborczy KORWiN. W wyborach samorządowych w roku 2018 KWW Wolność w Samorządzie uzyskał już tylko 245 tys. głosów, co stanowiło 1,59 proc. ogólnej liczby głosów.

Widać, że zawiązanie Konfederacji przysporzyło partii KORWiN drugie tyle głosów, co wskazuje, że podejście jest właściwe i należałoby je kontynuować, gdyż inaczej może się okazać, że KORWiN samodzielnie nie będzie miał szans nawet na osiągnięcie progu 3 proc. i uzyskania dotacji z budżetu dla swej działalności, podobnie jak też pozostali, wśród których najsilniejszy jest Ruch Narodowy.

Wygląda na to, że należy pozyskiwać kolejne środowiska i w ten sposób ciułać głosy, gdyż tylko w ten sposób można przebić próg 3 proc., a nawet ewentualnie i 5 proc., by uzyskać jakieś mandaty.

Zagrożeniem dla tej strategii może być obecne wystąpienie PSL z Koalicji Europejskiej, która to partia zdecydowała się na budowę tzw. Koalicji Polskiej. Są pewne sygnały, że z PSL mają kontakty politycy ugrupowania Kukiz’15 jak też Federacji Marka Jakubiaka, które to ugrupowania mogą przyłączyć się ewentualnie do koalicji budowanej wokół PSL. Ten ruch PSL stwarza nową sytuację na scenie politycznej i dodatkowe zagrożenie dla przetrwania Konfederacji w obecnym kształcie. Być może w Konfederacji, o ile się utrzyma, będzie wyłącznie miejsce dla środowisk, które są określane jako antysystemowe.

Stanisław Lewicki

[Głosów:15    Średnia:4.7/5]
Facebook

1 thought on “Lewicki: Konfederacja po wyborach”

  1. Wolny rynek Korwina nie idzie w parze z programem narodowym. Te opcje się wzajemnie wykluczają. Zwolennicy wolnego rynku zmierzają w kierunku osłabienia państw narodowych, aby ułatwić penetrację międzynarodowego kapitału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *