Macierewicz: Katastrofę przeżyły trzy osoby

Jak informował portal niezależna.pl Antoni Macierewicz ujawnił już we wtorek w Kielcach, że pojawiły się nowe zeznania, dotyczące stanu ofiar tragedii smoleńskiej tuż po katastrofie. Chodzi o nową relację świadka, który o trzech żywych osobach dowiedział się bezpośrednio od rosyjskich lekarzy

Jak informuje “Super Express”, te nowe ustalenia Macierewicz powtórzył w środę, po zakończeniu posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy.

“Nikt z prokuratury ani z komisji Millera nie próbował potwierdzić tych informacji. W żaden sposób nie zostało to zweryfikowane i wyjaśnione” – powiedział Macierewicz na spotkaniu w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach.

Informacje świadczące o tym, że ktoś mógł przeżyć katastrofę w Smoleńsku, pojawiały się już wcześniej. Świadkowie widzieli m.in. karetki odjeżdżające na sygnale z miejsca katastrofy.

O “trzech osobach, które dawały znaki życia” mówił w śledztwie smoleńskim Tomasz Turowski, szef wydziału politycznego ambasady RP w Moskwie.

Jeden z funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa, wychodząc z terenu katastrofy, miał mu powiedzieć, że trzy osoby dawały “żyzniennyje refleksy”. “Oznacza to odruchy bezwarunkowe, które mogą przejawiać szczątki ludzkie nawet po zakończeniu funkcji życiowych” – zeznał Turowski.

Źródłowym-1365666223037 Interia 

Komentarz: A gdzie są teraz te trzy osoby? Na herbatce u Presleya? – M.G.  


[Głosów:0    Średnia:0/5]

Facebook

0 thoughts on “Macierewicz: Katastrofę przeżyły trzy osoby”

  1. “…A gdzie są teraz te trzy osoby?…” – Domyślam się, że prawdziwy-Polak-patriota-przechrzta zna odpowiedź: zostały zabite strzałem w tył głowy. Dlatego “Ruskie” nie pozwoliły otwierać trumien.

  2. Jeszcze 10-11 kwietnia “owego roku” było tzw. “oczywistą oczywistością” że “źli ludzie ze SpecNazuKGB/FSB/NKWD/CzeKa” dobijali licznych “ocaleńców” strzałem z pistoletu. Były i takie “wiarygodne filmiki”, i “zeznania”. Czyżby ocalało wiecej osób? Jeśli tak, to dlaczego Pan Macierewicz zaniża liczbe “zamordowanych”?

  3. N.b. podziwiam rosyjską, pardon, SOWIECKĄ, technikę militarną: rozpylono mgłę, za pomocą meaconingu GPSa naprowadzono Tu-154 nad brzozę, gdy nad nią przelatywał zsynchronizowano: trafienie pociskiem powietrze-powietrze, wybuch bomby termobarycznej na zewnatrz samolotu i trotylu w skrzydłach. Wszystko tak zgrano, ze wygladało, jakby “tutka” obcięła sobie skrzydło o tzw. “pancerna brzozę”. Jeśli Rosjanie faktycznie potrafili to wszystko tak zgrać, to Jankesi maja baaardzo poważne powody do obaw… Wot russkaja tiechnika… Jako inzynier – chylę czoła, choć to tzw. “zbrodniarze”. Przy innej okazji, oczywiscie, PiS powie o gównianej sowieckiej technice, pladze aborcjii i prześladowaniu tzw. “opozycji demokratycznej”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *