„Madonna” w Warszawie

Kilka dni temu wysłałem drogą mailową zdecydowany protest do właściciela Stadionu Narodowego (biuro@ncs2012.pl) w sprawie udostępnienia Stadionu dla „koncertu” niejakiej „Madonny” (właść. Louise Veronica Ciccone),która już po raz kolejny „zaszczyca” Polskę swoją wizytą.

Uczyniłem tak, ponieważ uważam, że jest obowiązkiem każdego katolika przeciwstawiać się publicznym bluźnierstwom, a z takich znana jest właśnie „Madonna” (dalej Ciccone).

Nie napisałem ani do Urzędu Prezydenta Warszawy, ani do organizatorów „koncertu”, gdyż mijałoby się z celem pisanie do ludzi, którzy albo są – jako organizatorzy – bezpośrednio zainteresowani w zyskach z tej imprezy albo których władza jest iluzoryczna i którzy w każdej sytuacji odpowiedzą, że nic nie mogą zrobić.

Kiedy w roku 2009 wysłałem list do Kancelarii Prezydenta RP w podobnej sprawie, otrzymałem uprzejmą odpowiedz z wyjaśnieniem, że to nie Kancelaria Prezydenta RP zorganizowała występy Ciccone i że nie mogą nic w tej sprawie zrobić.

W tym roku wysłałem więc protest do tego czynnika, który wydaje mi się najmniej związany z całą prowokacją Ciccone i który zainteresowany jest również w zyskach w przyszłości, a takie hece jak ta mogą tym zyskom poważnie zaszkodzić.

Zachęcam Czytelników do zrobienia tego samego, to znaczy do wysyłania bardzo uprzejmych, choć zdecydowanych maili przeciw udostępnieniu Stadionu Narodowego dla Ciccone.

Nie dołączyłem natomiast do protestu zorganizowanego przez Krucjatę Młodych, nie tylko dlatego, że nie jestem już specjalnie młody, ale głównie dlatego, że organizacja ta wyprodukowała tekst protestu, z kto rym się częściowo nie zgadzam.

Znajdują się w nim następujące fragmenty:
„W chwili, gdy cała stolica obchodzić będzie rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, Madonna po raz kolejny chce zakpić z Polaków. Przypominam, że w roku 2009 koncert tej skandalizującej <<artystki>> został zorganizowany 15 sierpnia, w dzień Cudu nad Wisłą, a zarazem w największe święto maryjne, firmowany dodatkowo bluźnierczym hasłem: <<W tym kraju nie ma miejsca na dwie królowe>>. W tym roku jej koncert ma się odbyć dokładnie w Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego. 1 sierpnia to polskie święto narodowe. Oddajmy hołd żyjącym i poległym Powstańcom, którzy ofiarnie walczyli za Ojczyznę. Nie pozwólmy zbezcześcić naszych świętości! Ten protest to nasz moralny obowiązek!”

 
Nie zgadzam się, że Ciccone chce zakpić z Polaków.

Chce zarobić pieniądze bluźniąc publicznie i zachowując się bezwstydnie w miejscu publicznym . Kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego nie ma tu absolutnie nic do rzeczy! Jest to zresztą rocznica dnia, w którym dowództwo AK właśnie „zakpiło sobie z Polaków”.

O ile przywoływanie przez Krucjatę Młodych daty 15 sierpnia jest uzasadnione, gdyż dzień ten to wielkie święto Maryjne i to istotnie w tym dniu w 1920 roku Polska i Europa uratowane zostały od bolszewizmu, o tyle mieszanie z całą sprawą rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego jest w złym guście, gdyż osłabia siłę protestu i przenosi go z płaszczyzny pryncypiów w sferę uczuciowości.

Jest to dodatkowo niebezpieczne, gdyż pozwala na znalezieniu terenu porozumienia z reżimem, co już zresztą się niestety stało.

Proszę uważnie przeczytać poniższy fragment sprawozdania zamieszczonego w „Gazecie Wyborczej” z  14/07/2012:

„Zbieżność dat krytykuje także Edmund Baranowski, wiceprezes Związku Powstańców. Stołeczny ratusz, aby załagodzić sytuację, zaproponował, by przed koncertem na stadionowych telebimach pojawił się krótki film z Powstania. Wiceprezes wprawdzie na to przystał, ale komentarz ma jeden: – To zgniły kompromis, nie załatwia niczego, mleko zostało rozlane – ocenia. – 1 sierpnia jest dniem pamięci narodowej, pozostaje się tylko dziwić, że wtedy odbędzie się koncert.

Powstańczy film na Stadionie Narodowym przygotowuje Stołeczna Estrada. Jest już reżyser – Andrzej Kałuszko. Jest zamysł. Teraz wszystko zależy od recenzji kombatantów. – Wykorzystamy archiwalne materiały, pokażemy zburzoną Warszawę – opisuje dyrektor Estrady Andrzej Matusiak. – Jeżeli będzie zgoda kombatantów, przystępujemy do montażu.

Nie wyklucza, że montowane przez Kałuszkę kroniki powstańcze zobaczy Madonna. – Przygotujemy komentarz w dwóch językach: po polsku i po angielsku – zachwala projekt. – Wielu widzów z zagranicy, którzy wybiorą się na koncert, będzie miało okazję dowiedzieć się o ważnym wydarzeniu w historii Warszawy”.

No i Krucjata Młodych uzyskała patologiczny rezultat! Z protestu przeciwko publicznym bluźnierstwom zrobił się protest przeciwko złemu doborowi daty „koncertu”. Tak to jest, kiedy się wstydzi swoich własnych przekonań i żeby osiągnąć medialny sukces, używa się medialnych argumentów.

Na tej sprawie skorzystają wszyscy: Ciccone, bo to nagłośni jej „koncert”; PO, bo okazała się nagle być partią przywiązaną do „tradycji patriotycznej”, (a jeszcze rok temu „uczciła” rocznice wybuchu Powstania organizując publiczną obławę na Piotra Staruchowicza, choć mógłby zostać aresztowany u siebie w domu i bez rozgłosu); skorzystała na tym tez Krucjata Młodych, o której pisze teraz „Gazeta Wyborcza”; skorzystała także Stołeczna Estrada, która dostała zamówienie na film.

Nie jest uczciwe chcieć zbić kapitał na krzywdzie jaką się dzieje Panu Bogu!

Zachęcam raz jeszcze Czytelników do wysyłania uprzejmych, indywidualnych protestów przeciwko udostępnieniu Stadionu Narodowego bluźnierstwom Ciccone na podany przeze mnie adres mailowy właściciela Stadionu: biuro@ncs2012.pl

Antoine Ratnik

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “„Madonna” w Warszawie”

  1. Cóż! Chce zarobić. I wybrała taką datę, bo wyliczyła, że zysk będzie większy. Co tu protestować? Raczej pomodlić się, nad upadkiem. Bo pewnie znajdzie widzów.

  2. Zgadzam się z p. Ratnikiem. Czytając ów protest, zdziwiłem się niezmiernie widząc, że główny akcent położony został na rocznicę Powstania, a nie na bluźnierstwa i obsceniczność.

  3. Też uważam, że dowództwo AK zakpiło sobie z Polski, Polaków i przede wszystkim Warszawiaków i decyzja o wywołaniu Powstania była – moim skromnym zdaniem – wielkim błędem dlatego co roku, 1 sierpnia upamiętniam nie Bora-Komorowskiego, ale zwykłych mieszkańców stolicy, bohaterskie sanitariuszki, które dokonywały cudów odwagi i żołnierzy walczących z Niemcami. Wydaje mi się, że te dwie kwestie trzeba odróżnić: fatalną w skutkach decyzję polityczną o wywołaniu Powstania – należy ją piętnować i bohaterstwo Powstańców oraz ludności cywilnej Warszawy – to jak najbardziej należy upamiętniać. I odnoszę wrażenie, że Pan Ratnik zaatakował Krucjatę Młodych tylko dlatego, że jest związana z SKCh na temat którego wiele razy negatywnie się wypowiadał. Żałuję, że Pan Ratnik kreujący się na tradycjonalistę nie umie stanąć ponad podziałami i krytykuje szlachetną inicjatywę młodych ludzi z Krucjaty Młodych. Nie tędy droga Panie Ratnik, bo obserwując Pana publicystykę odnoszę wrażenie, że stoi Pan na stanowisku: poza FSSPX i RAŚ nie ma zbawienia.

  4. @evegren ” (…) Pan Ratnik zaatakował Krucjatę Młodych „- Napisalem ze sie z nimi czesciowo nie zgadzam, a to nie jest atak. Zaatakowalem Ciccone.O typie patriotyzmu, ktory faworyzuje KM w tym protescie mam bardzo, bardzo i jeszcze raz bardzo negatywna opinie, ale nie chce o tym pisac wiecej, bo nie mam zamiaru nikogo szokowac.Skoro takie zaczyna byc oblicze polskiej prawicy tozsamosciowej, to juz tak bedzie przez najblizsze 10 lat i jest mi bardzo przykro z tego powodu, gdyz uwazam, ze jest to slepa uliczka.Obecny system jest z natury liberalny, czyli ignoruje samo pojecie prawdy i stara sie wyeliminowac Religie.To jest jasne.Ale dopuszcza Religie w charakterze „tradycji narodowej”, bo to jest dla niego jedyny sposob, zeby zlaczyc sprawe Kosciola z tzw.” moherem” i atakujac systematycznie „moher” jako przezytek, pozbyc sie katolicyzmu.Stad kult ZW, AK, Powstania Warszawskiego etc. to najlepszy sposob, zeby Kosciol w Polsce rozlozyc zupelnie.Ten kult, w ktorym obecny rzad partycypuje, pozwala rowniez zamaskowac prawde o tym, ze Warszawka slucha rozkazow nie z Warszawy, zeby tak eufemistycznie powiedziec.Skoro i rzad i opozycja, w tym tozsamosciowi narodowcy wyznaja ten sam kult, no to „Kochajmy sie!”Nieprawdaz?! To o to chodzi, a nie o RAS, ktory nie wiem, co tu robi i nie rozumiem skad sie znalazl w komentarzu pod tekstem o Ciccone. KM przeniosla protest przeciwko bluznierstwom Ciccone na plaszczyzne spraw wzglednych.Czyli…polozyla sprawe od samego poczatku bo Bog nie jest wzgledny tylko absolutny.

  5. @Antoine Ratnik. Zaatakował Pan tę śpiewaczkę (z czym się zgadzam), a przy okazji Krucjatę Młodych (i z tym się już nie zgadzam). Zupełnie bez powodu, bo Ci młodzi ludzie podjęli się szlachetnej inicjatywy. Jeśli chodzi o RAŚ, to ma związek z tym, że doskonale pamiętam, iż poparł Pan promocję filmu „Polskie obozy koncentracyjne” na portalu konserwatyzm.pl i nie widział Pan nic złego w promocji tego ohydnego kłamstwa. A przecież projekcję tego filmu firmował RAŚ. Stąd przypomnienie Panu RAŚ i traktowanie Pana z przymrużeniem oka. Pozdrawiam.

  6. Dziecinada. Słusznie p. Ratnik napisał, to tylko nagłośni jej koncert (jak zawsze) i nic z tego nie wyniknie. Rozumiem, że ludzie chcą jakoś zaprotestować, ale to jest dziecinada. W normalnych czasach ktoś by ją już dawno ustawił do pionu… albo do poziomu.

  7. w odpowiedzi na tę obrazę Boskiego Majestatu na naszej ojczystej ziemi, proponuję (każdy indywidualnie) podjąć mocne postanowienie konsekwentnego i roztropnego zwalczania przyczyn rozkładu moralnego w naszym narodzie. Podejmijmy wysiłek zdobywania solidnej wiedzy religijnej i historycznej. Uczmy się poświęcenia i dbajmy o honor.

  8. Widzicie Madonna i tak zrobi koncert a wy nic na to nie poradzicie. Lepiej dajcie sobie spokój z obroną tego durnego kultu i przyłączcie się do Islamistów. Panie Ratnik jak idzie we Francji? Który już kościół we Francji został przerobiony na Meczet? Kiedy Francuzi ogłoszą powstanie Kalifatu? 🙂

  9. „Nie chcemy w Rosji satanistki i wiedźmy – pod takimi hasłami część środowisk związanych z prawosławną Cerkwią protestuje przeciwko koncertom Madonny. Amerykańska gwiazda ma przyjechać do Rosji w sierpniu. Już kilka tygodni temu zapowiedziała, że podczas swoich występów stanie w obronie mniejszości seksualnych. Im bliżej do przyjazdu Madonny, tym głośniej protestują jej przeciwnicy. – Już czas, aby powstrzymać eksport do naszego kraju wszelkiego rodzaju szmiry i obrzydliwości – tak o koncertach amerykańskiej piosenkarki mówi, w wywiadzie dla portalu Live News, prezes Związku Prawosławnych Ekspertów Cyryl Frałow. – To bardzo źle, że władze wydały zgodę na jej koncert – twierdzi przedstawiciel rosyjskiej Cerkwi, ojciec Aleksandr Szumskij. Żąda on, aby zgoda została cofnięta i apeluje do wiernych o wsparcie. Część organizacji skupiających prawosławną inteligencję zamierza w najbliższym czasie rozpocząć akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o cofnięcie zgody na organizacje koncertów Madonny w Rosji.” – http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosyjscy-duchowni-protestuja-przeciw-koncerto-Madonny,wid,14727997,wiadomosc.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.