Mariusz Urbanek, “Tuwim wylękniony bluźnierca”

Mariusz Urbanek, Tuwim wylękniony bluźnierca, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2013, ss. 340

            Mariusz Urbanek w książce pod tytułem „Tuwim wylękniony bluźnierca” ujawnił nam kulisy życia publicznego oraz meandry życia prywatnego Juliana Tuwima, które mogło na zawsze pozostać dla nas tajemnicą. Był to wszak człowiek skromny – świetnie zdający sobie sprawę z tego, że jest aż nadto powodów, by nie musiał być skromny – niezabiegający o celebrytyzację swojej osoby i codzienności. Autor celnie przedstawił również kontekst rodzenia się, funkcjonowania w świadomości społecznej, społecznego odbioru jego twórczości. Odsłonił inspiracje oraz ograniczenia, z którymi poeta, autor tekstów kabaretowych, tłumacz, kolekcjoner i bibliofil musiał się zmierzyć w dążeniu do zajęcia miejsca w panteonie ludzi, dzięki którym nasza kultura jest zasobniejsza w wartościowe dzieła literackie. Wszystko to Mariusz Urbanek okrasił solidną porcją anegdot, które zaskakująco celnie oddają właściwości osobowości jego bohatera. Pokazują dowcip, ironię i niebywałą umiejętność operowania paradoksem, które nie były mu obce. W konsekwencji uzyskał najbardziej pełny, sięgający w dotąd najskrytsze zakamarki egzystencji – portret Juliana Tuwima.

            Warto nadmienić, że z tej gorąco polecanej biografii wyłania się wiele twarzy Juliana Tuwima. Nie ma ona w sobie zakłamań – daje nam wiedzę o blaskach i cieniach życia jednego z wielkich naszej historii narodowej. Okazuje się on wszakże poetą na równi znanym, co nieznanym. Autor dołożył wielu starań, abyśmy zobaczyli w jego bohaterze nie tylko jednego z najznamienitszych w historii spośród twórców polskiej literatury dziecięcej czy autora tekstów piosenek takich jak na przykład „Miłość ci wszystko wybaczy”. Pokazał nam go jako biegłego i sprawiedliwego w sądach komentatora ówczesnej rzeczywistości – społecznej i politycznej, krytycznego obserwatora sceny kulturowej. Wyeksponował tym samym niesłychanie ciekawą perspektywę. Co więcej, przedstawił nam go jako człowieka, który dał początek swoistej rewolucji w polskiej literaturze. Takie ujęcie zmienia spojrzenie na polską literaturę.

            Interesującym zabiegiem literackim jest włączenie do życiorysu przez Mariusza Urbanka swoistego raportu zmagań z przeciwnikami, wrogami oraz krzywdzącymi słabszych. Choć autor znajduje powody, by powiedzieć, że bluźnił – przeciwko jakimś bogom, ludziom, światu, na który nie wolno się zgodzić, sprawnie wykazał że każdorazowo wypowiadał się przeciwko temu, co powoduje degradację człowieka, upadla jego duszę, wprowadza w jego życie zło. Doskonale został naświetlony wątek obronny, który był obecny na wszystkich etapach losów literata. Mianowice kiedy nie bronił słabszych, musiał mierzyć się z mierzonymi w niego pociskami, które nieraz były przejawem czystej złośliwości czy zazdrości, a innym razem wyrażały chęć zniszczenia potencjalnego konkurenta. Jego orężem było słowo, którym władał perfekcyjnie, czego skrupulatnie dowiódł nam Mariusz Urbanek. Julian Tuwim ostatecznie zapłacił za swoją bezkompromisową postawę, za to, że wybierał takie, a nie inne metody odsieczy. Zapadł w ciężką chorobę, bał się otwartej przestrzeni, epitet „żyda”, który starali się przykleić jego wrogowie do nazwiska pozostaje wciąż żywotny, i to nawet pomimo przekonujących dowodów miłości do ojczyzny, narodu, polskiej tradycji, obyczajów, których wielokrotnie w swym życiu dawał wyraz.

            Bardzo ciekawe są wątki poświęcone odbiorowi twórczości poety, zwłaszcza po latach. Niewiele osób bowiem zdaje sobie sprawę z tego, jaki wpływ wywarł na współczesnych muzyków punkowych, którzy odkryli go jako anarchistę i alterglobalistę. Zostały one pomysłowo zestawione z wspomnieniami znajomych, przyjaciół, rodziny poety. Ich obraz dopełniają relacje z nieraz misternie knutych intryg przeciwko poecie, a także – ku pokrzepieniu naszych serc – informacje o tym, jak nieraz chęć zaszkodzenia Julianowi Tuwimowi jego wrogów, obracała się przeciwko nim i ostatecznie wychodziła poecie na dobre. Te historie z życia niosą ze sobą wiele uniwersalnych oraz ponadczasowych prawd, które warto poznać i poddać refleksji.

            Książkę Mariusza Urbanka pod tytułem „Tuwim wylękniony bluźnierca” gorąco poleca się ludziom ceniącym w literaturze erudycję jej autorów oraz zdolność operowania doskonałym warsztatem. Poza tym będą nią również zachwyceni wszyscy lubujący się w mądrych, zabawnych, nieraz pikantnych anegdotach. Jest ich na kartach tego dzieła naprawdę pokaźna ilość, a co najważniejsze ich ilość idzie w parze z najwyższą jakością. Nie można także zapomnieć o wielbicielach twórczości Juliana Tuwima – oni poznają poetę, zwłaszcza jego osobowość i sposób myślenia o polityce, społeczeństwie, kulturze właściwie z pierwszej ręki. Otrzymają kontekst dla odbioru jego dzieł. To pierwsza tak wyczerpująca i udana monografia poświęcona temu literatowi, jaka powstała. Dlatego właśnie każdego chcącego lepiej poznać tę postać, odsyła się właśnie do niej.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Iskry: http://iskry.com.pl/biografie/283-tuwim-wylekniony-bluznierca.html

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *