Martin Amis, “Ciężarna wdowa. Relacja z pierwszej ręki”

Martin Amis, Ciężarna wdowa. Relacja z pierwszej ręki, tłum. Aleksandra Ambros, Wydawnictwo CZYTELNIK, Warszawa 2012, ss. 487

            Martin Amis to pisarz wymagający od czytelnika skupienia, zrozumienia i refleksji – wirtuoz słowa. Warto jednakże je w sobie wykształcić, poświęcić rozważaniom o współczesności zamieszczonym w formie tylko pozornie prostej historii nieco więcej uwagi. Trzeba jednak wiedzieć od czego zacząć, poznając jego twórczość. Autor ten w jednej ze swych najlepszych książek – znakomitej komedii obyczajowej – pod tytułem „Ciężarna wdowa. Relacja z pierwszej ręki” przenosi czytelnika do lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Mocną stroną powieści jest obecny na jej kartach – od pierwszej do ostatniej strony –klimat. Akcja wszak dzieje się we Włoszech, a ściślej w pięknym, widowiskowym zamku, który skrywa wiele sekretów. Fascynująca jest zwłaszcza perspektywa, z jakiej ukazano losy przyjaciół – to spojrzenie dwudziestoletniego chłopaka, który z wielkim znawstwem i zamiłowaniem do literatury i sztuki prezentuje odbiorcom swoją przygodę wedle kanonu klasycznej powieści angielskiej. Efekt jest zaskakujący oraz imponujący. Tego jeszcze nie było, tego z innych dzieł czy arcydzieł literatury światowej czytelnik nie uraczy!

            We włoskim zamku gorące lato spędza grupa młodych, znajomych ludzi. Znaczną część ich czasu pochłania debetowanie o możliwościach, jakie stoją przed nimi, o wszystkim co mogą zrobić za sprawą postępujących zmian. Niemal nic jednak nie robią – poza przekraczaniem granic słowem. W najlepsze trwa ówczesna – bogata w konsekwencje – rewolucja seksualna. Kipi wręcz niepokojem, ryzykiem, emocjami – magnetyzuje, elektryzuje, pociąga czytelnika. Ma on możliwość zaobserwowania, w ramach świetnie nakreślonych sylwetek oraz profilów psychologicznych poszczególnych bohaterów, zalążków zmian, które dzisiaj są społecznie odczuwalne, na przykład manifestacje wyzwolenia w różnych sferach życia czy maskulinizacja kobiet. Wiele z nich zasługuje na uwagę odbiorcy pragnącego zrozumieć przyczyny – które wbrew pozorom wcale nie są oczywiste, przebieg i skutki procesów, które wywierają wpływ na naszą codzienność. Z pewnością odbiorcę zaskoczy ciekawe ujęcie wątków feministycznych, doskonale wykorzystanych przez narratora do ukazaniu pewnych symptomatycznych cech ludzkości oraz świata, który kształtuje. Gra między kontekstem a słowem mówionym jest naprawdę błyskotliwa i warta uwagi odbiorcy potrafiącego docenić tę sztukę.

            Warto wspomnieć o tym, że bardzo dobrze zostały przedstawione relacje formujące się pomiędzy mężczyznami i kobietami – zwłaszcza pomiędzy studentem literatury angielskiej – Keithem Nearingwem oraz jego „towarzyszką podróży”, zachwycającą, zjawiskową, bystrą, inteligentną, ale i w pełni wyemancypowaną – Lily – w kontekście danego czasu oraz miejsca. Za ich sprawą atmosfera staje się gęsta i parna, niczym włoskie wakacje. Przemyślana fabuła dopełnia całość, sprawia, że powieść tę czyta się jak na szpilkach. Pokazuje jak wielkie rewolucje zrewolucjonizowały małe, czasem naprawdę wręcz mikroskopijne jestestwa stające w obliczu pożądania i bagażu ograniczeń w nie wpisanych. Trzeba nadmienić, że książka ta w dużej mierze dotyczy nieudolności człowieka, który myśli, że może wszystko.

            Bardzo wymowne są zwłaszcza te fragmenty, które możemy odnieść do współczesności. Choć trzeba zauważyć, że przesłanie, jakie niesie – w sensie ogólnym – jest niezwykle aktualne także dzisiaj. Uzmysławiają one wszak szkodliwość tego, co zwykliśmy uznawać na postępowe czy będące wyrazem wyzwolenia człowieka doby dwudziestego pierwszego wieku. Któż nie zastanawiał się nad źródłami przyzwolenia na przygodny seks, kochankach chcących o sobie zapomnieć po pierwszym kontakcie seksualnym czy absurdalności słów rzucanych przez którąś ze stron po stosunku – „Zadzwoń do mnie. Kiedyś”. Powieść ta inspiruje do refleksji nad wszechobecnym zepsuciem, pokazuje fakt istnienia wyboru i trudności w sferze jego dokonania. Pozwala zrozumieć na czym polega atrakcyjność zła i słodycz długiego oczekiwania na to, aby ostatecznie doznać dobra najwyższego, najważniejszego.

            Powieść Martina Amisa pod tytułem „Ciężarna wdowa. Relacja z pierwszej ręki” to dzieło, które poleca się czytelnikowi zdolnemu do refleksji nad przemianami świata. Dotyka ona wszak zagadnień towarzyszącym rewolucjom obyczajowym nieustannie dokonującym się od nowa, dotąd zawsze ponoszących fiasko, lecz nigdy nie przechodzących bez echa czy choć minimalnych szkód na drodze. Konsekwencje przez nie poczynione wymagają rozważenia, często do nich się ustosunkowania. I polecana odbiorcy historia, spisana przez Brytyjczyka, może stać się ku temu najlepszym impulsem. To piękne i pouczające dzieło o tym, że w upadku Zachodu nie ma niczego fascynującego.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Czytelnik: http://czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=414

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *