Martin King, Martin Knight „Hoolifan”

Martin King, Martin Knight „Hoolifan”, Trolsen Communicate 2008

Książka pt. „Hoolifan” to unikalne wydawnictwo. Barwnie i szczegółowo opisane wspomnienia chuliganów Chelsea Londyn. Okraszone dużą dawką ironii i specyficznego poczucia humoru. Martin King i Martin Knight w swoich wspomnieniach opisują środowisko angielskich chuliganów. Genezę „angielskiej choroby” oraz jej rozwój aż do lat 90. XX wieku.

 Hoolifan jest książką, z którą powinien zapoznać się każdy kto interesuje się nie tylko kulturą kibicowską, ale również angielską piłką nożną. Autorzy oprócz tego, iż opisują losy ruchu kibicowskiego na Chelsea Londyn, od początkowych pojedynczych grup po słynnych i budzących strach w całej Europie Headhunters, piszą również o emocjach, które towarzyszyły zwykłym kibicom (tzw. piknikom). Możemy poznać uczucia towarzyszące awansom i spadkom z ligi, przegranych i wygranych Pucharach Anglii, czy emocjach związanych z europejskimi rozgrywkami. Martin King, od ponad 30 lat jeździ na mecze Chelsea Londyn  przedstawia różne zdarzenia, które miały miejsce w jego kibicowskim życiu. Opowiada o awanturach w Londynie, jak i na meczach wyjazdowych zarówno tych w Anglii, jak i w Europie. Poznamy również zasady, panujące w środowisku angielskich chuligańów, które pozornie wydaje się nie mieć żadnych zasad. 

Hoolifan to również opowieść o angielskich subkulturach i podany w bardzo przystępnej formie obraz angielskiego społeczeństwa lat 1960-1990. Autorzy przedstawiają nam rozwój subkultur na brytyjskich ulicach m.in. modsów, punków, skinheadów (wraz z różnymi ewolucjami ruchu typu bonehead, czy suedehed) na hipisach kończąc. Doskonale ilustrują problemy, z jakimi musieli mierzyć się przeciętni Anglicy. Ukazują życie sporej części angielskiej młodzieży, przedstawiają ich priorytety i sposoby na życie. Oczywiście we wszystko wmieszana jest piłka nożna. 

W książce w prosty, a zarazem interesujący sposób zostały opisane również stosunki mieszkańców stolicy z mieszkańcami innych części Anglii (nie tylko w sferze kibicowskiej). Autorzy chętnie przywołują tzw. miejskie legendy i własne przeżycia związane z wyjazdem na północ, czy różnice językowe i próby porozumiewania się  z mieszkańcami Liverpoolu.  

Autorzy nie bronią, ani nie atakują środowiska kibicowskiej Anglii II połowy XX wieku, pokazują tych ludzi tak, jak ich pamiętają, nie dorabiając tak modnych teraz teorii socjologicznych, czy psychologicznych. Piszą o środowisku, które znają, w którym dorastali, zarówno o jego pozytywnych, jak i złych stronach. Z nostalgią piszą o czasach, kiedy piłka nożna była dla każdego, kiedy nie było w niej ogromnego kapitału i każdy mógł pozwolić sobie na pójście na mecz z rodziną. Pokazują inne spojrzenie na coś, co bardzo często kojarzy się jednoznacznie negatywnie, jeden z fenomenów współczesnej kultury masowej – fanatycznych kibiców piłki nożnej.

Tomasz Kosiński

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *