Matka wszystkich strachów

Kryzys w strefie euro zejdzie z radarów inwestorów na jakiś czas, ponieważ sytuacja wokół Iranu powoli wymyka się spod kontroli. Iran ogłosił manewry wojskowe wzdłuż granicy z Afganistanem i ponownie w cieśninie Ormuz, w czasie gdy będą tam manewry koalicji USA-Izrael. USA, Unia Europejska, a także Japonia i kilka innych krajów zapowiedziały nałożenie sankcji na import irańskiej ropy, zaś Strażnicy Rewolucji wydali oświadczenie, że gdy te sankcje wejdą w życie to zablokują cieśninę Ormuz i 40% światowych dostaw ropy tą drogą. Już pisałem, że to oznacza ropę po 200 dolarów za baryłkę i głęboką globalną recesję. Ale to nie koniec, jednocześnie Iran ogłosił przyspieszenie prac nad wzbogaceniem uranu, co prawdopodobnie oznacza czerwony alert w USA i Izraelu. I faktycznie, po godzinie szef Pentagonu powiedział, że USA użyją siły jeżeli Iran zablokuje cieśninę Ormuz.

Nie znam się na strategiach militarnych, może ktoś z czytelników bloga podrzuci jakieś analizy, które pokażą co się może z tego wykluć (może ktoś ma aktualne analizy Stratfor-a). Ale jeżeli czeka nas incydent w cieśninie Ormuz lub prewencyjny atak Izraela na Iran, to znaczy że budzi się matka wszystkich strachów.

Paskudnie zaczyna się ten 2012 rok.

prof. Krzysztof Rybiński

http://www.rybinski.eu/?p=3652&lang=pl

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Matka wszystkich strachów”

  1. Możliwa staje się wojna w której mogą zginąć tysiące ludzi – w imię czego? A taki (syn ciekawe jakiej matki) Łukasz Adamski opowiada się za wojną w interesie Izraela (czy innych korporacjonistów). Osobiście uważam że wojna z innymi kulturami jest dopuszczalna ale ,,wojska poza granicami są niewiele warte, gdy w kraju zbywa na porządku”. Wojny w imię bandy bankierów czy innej hołoty jakoś do mnie nie przemawiają.

  2. Ja to widzę tak: można faktycznie wziąć islamistów na poważnie i próbować „zgładzić ich zanim będzie za późno”, pomijam kwestie dolara i irańskiej giełdy ropy. Jednakże uważam, że tego typu interwencja może poważnie zagrozić samym Stanom, dla Polski to jest samobójstwo. Nie przekonuje mnie argument, że „być może właśnie Polski zabraknie do zwycięstwa”, zgodnie z zasadą wszyscy za jednego…

  3. Bez przesady- ropa po 200$ za baryłke, pogłębienie kryzysu, kilkadziesiąt tysięcy trupów, ekologiczne katastrofy, nagonka na fanatyków ( do których też się przeciez zaliczamy), przyspieszenie integracji w ramach struktur… to jeszcze nie „matka wszystkich strachów”. Swiat widział juz gorsze rzeczy. Gorzką satysfakcja moze napawac fakt, ze tym razem wszelacy „różowi”pacyfiści zgromadzeni na manifach i w salonikach,nie będą mogli udawac, że nie widzą słonia w menażerii. Albo: który ogon czyim psem macha.

  4. Jeśli atak się powiedzie, to Carter tym razem będzie miał reelekcję, a jeśli będzie militarna wtopa, to pojawi się szansa dla Raegana.

  5. @Roman B. imperialista: „…Możliwa staje się wojna w której mogą zginąć tysiące ludzi – w imię czego? …” – moim zdaniem, ale pewnie zaraz ktoś bardziej „oświecony” zechce mnie zgasić, w imię utorowania drogi Antychrystowi. Antychryst („ten co nadejdzie PRZED Chrystusem”) to człowiek, który „zażegna globalną sytuację kryzysową” i zostanie przez większość ludzkości uznany na Mesjasza. I, jak mawiał Jan Kobuszewski w skeczu n.t rury: „A kto się nie podporządkuje, ten dostanie w ryj.”. Pytanie, kto odegra rolę Goga i Magoga, ostatnich potęg, które staną na drodze Antychrystowi ale na terenie Izraela (kolejne Megiddo?) zostana pokonane „nie-ludzka ręką”. Na terenie Izraela, bo Izrael, niestety, bedzie walczył po stronie Antychrysta. Ja w roli Goga i Magoga („królów Północy”), obstawiam Rosje i Iran. Prosze zwrócic uwage na obecnosc rosyjskiej floty u wybrzezy Syrii (http://www.bibula.com/?p=49736).

  6. Iran to Iran. A Krzysztof Rybiński kreuje si,e chyba na ponadpartyjnego wodza protestu przeciw obecnemu establishmentowi. Z jego przeszłością?

  7. Krzysztof Rybiński był lobbował na rzecz OFE. Gdy ludzie w kryzysie potracą przez tę reformę emerytury z 2 filaru, byłby wrogiem publicznym. A tak kreuje się na ostatniego sprawiedliwego. Gdy Tusk ogłosił kwotową waloryzację, czyli niezależną od kapitału zgromadzonego w OFE, to Rybiński expose poparł! Nie zauważył, że to zabija logikę reformy, za którą przed chwilą rozdzierał szaty? Czy też gardłował tylko w interesie mocodawców?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.