Maziarz: Neuroteologia

Neuroteologia, najmłodsza siostra neuronauk z nieprawego łoża, niewiasta pyszna i megalomanią znaczona, postanowiła wziąć w jasyr filozofię i teologię – te damy dystyngowane i wysublimowane. Uczyniła z nich swe niewolnice, spotwarzając je nieustannie i każąc im się sobie wysługiwać.

Neuroteologowie pielgrzymują sobie bowiem po zakamarkach gąbczastej struktury, mózgiem zwanej, i raz po raz w ekstatycznym uniesieniu wykrzykują: “Eureka!”, serwując rewelacje o tym, że złapali Boga za nogi, bo odkryli, jakie to rejony mózgu “odpowiadają” za przeżycia religijne/mistyczne. Media pieją z zachwytu, publika łyka te nowiny i zdaje się, że Nietzsche racji nie miał, powiadając, iż “Got ist tot”, oto bowiem On, Bóg ten, buszuje sobie śmiało po naszej główce. Tyle tylko, że ten, kto ma łeb na karku, zauważyć raczy, że – po pierwsze – z faktu korelacji nie wynika implikacja: czyli nawet jeśli odpowiednie połacie mózgu uaktywniają się podczas doświadczeń religijnych, nie musi to bynajmniej oznaczać, iż są ich źródłem. Po wtóre zaś: cóż z tego, że w warunkach laboratoryjnych powodzi się niekiedy stymulacja wrażeń religijnych, skoro nie neguje to absolutnie tezy, że takowe doświadczenia zachodzą również bez ingerencji technicznej – na przykład podczas modlitwy – i mogą posiadać przeto zgoła inną determinantę. To, że neuroteolog obserwuje pobudzenie określonych partii mózgu, nic nie mówi o realności odbieranego przez podmiot doświadczenia: o ile odbywa się ono w warunkach nielaboratoryjnych, neuroteolog konstatuje jedynie wtenczas, że dane fragmenty mózgu są aktywne, nie ma wszelako narzędzi, by wydać sąd na temat ich proweniencji.

Się żachnąć można na uzurpatorskie zapędy neuroteologów. Pochód neuronauk trwa nieodmiennie, jej apostołowie zgłaszają aspiracje, by przyznać jej rangę “nauki pierwszej” – jakiejś inkarnacji metafizyki, mającej jawić się jako wrota do ostatecznego wyjaśnienia fenomenu ludzkiego istnienia. Ot, kolejny z fałszywych bożków.

Damian Maziarz

PS. Daleki pozostaję od zupełnego abstrahowania od owoców neuronauk, wznoszę tylko tą impresją wendetę przeciwko absolutyzacji rezultatów jej badań i czynienia zeń proroka
współczesności.

[Głosów:10    Średnia:4.5/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *